Inwestowanie w nieruchomości to od kilku lat jedna z najpopularniejszych form lokowania wolnego kapitału przez inwestorów. Pomimo wciąż rosnącej inflacji oraz wzrostu cen mieszkań w całej Polsce, osób poszukujących lokum pod inwestycje jest wiele. Czy zakup mieszkania w obecnych czasach nadal jest bezpiecznym, stałym i opłacalnym źródłem dochodu? Sprawdźmy.
W kwietniu ceny mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym urosły kolejny miesiąc z rzędu – czytamy w specjalnie przygotowanym raporcie portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. Biorąc pod uwagę fakt, iż nie jest to ani pierwsza, ani ostatnia podwyżka, warto już teraz rozważyć zakup mieszkania. Okoliczności są takie, że niemal na pewno nie będzie taniej. A poprzednie lata tylko to potwierdzają.
Nagły wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych sprawił, że dla wielu osób wprowadzony przez Rząd projekt wakacji kredytowych okazuje się szansą na złapanie oddechu. Szacuje się, że Polacy dzięki tej regulacji mogą zaoszczędzić nawet 3 miliardy złotych. Nie ma jednak nic za darmo. Banki uważają, że rząd ich nie wysłuchał, dlatego planują odwet.
Na Węgrzech wsparcie państwa przy zakupie nieruchomości jest większe niż w Polsce.
Nieduże lokale mieszkalne są bardzo popularne – to doskonały wybór zarówno dla klientów inwestycyjnych, jak i osób poszukujących swojego pierwszego M. Warto zajrzeć do oferty najnowszej inwestycji od Quadro Development w Poznaniu. W budynku wielorodzinnym, zlokalizowanym przy ulicy Głównej znajdzie się aż 31 mieszkań 2-pokojowych, a duża część z nich jest nadal w sprzedaży.
Koniec 2016 roku to ostatnia szansa by kupić mieszkanie korzystając z kredytu z niższą kwotą wkładu własnego.
W oczekiwaniu na referendum w Szwajcarii w zakresie rezerw złota i w efekcie wpływu decyzji Helwetów na wartość szwajcarskiej waluty, sprawdzamy, jak przez ostatnie lata kształtowała się rata kredytu we franku szwajcarskim w stosunku do raty tego samego kredytu w polskiej walucie.
Bezpieczny kredyt, wybory parlamentarne czy rosnąca świadomość odnośnie zrównoważonego budownictwa to tylko kilka czynników, które kształtowały w 2023 roku rynek nieruchomości mieszkaniowych. Co czeka branżę deweloperską w nadchodzących miesiącach?
“Mądry Polak po szkodzie” brzmi znane powiedzenie. Kupując nowe mieszkanie, nie należy odkładać jego ubezpieczenia na później. Warto zająć się tym już na etapie zaciągania kredytu hipotecznego.
Osoba kupująca dziś na kredyt mieszkanie na rynku wtórnym za 200 tys. zł musi mieć co najmniej 31,5 tys. zł gotówki. Od 1 stycznia 2015 r. wymagana kwota dla w/w mieszkania wzrośnie o prawie jedną trzecią i wynosić będzie 41 tys. zł.
Sytuacja na rynku nieruchomości ostatnio jest bardzo dynamiczna. Od rekordowych wyników sprzedażowych, których nie zatrzymała w ubiegłym roku pandemia koronawirusa, po zupełnie nową rzeczywistość kreowaną – czy tego chcemy, czy nie – przez wojnę w Ukrainie. Nie zmienia się fakt, że podaż nowych mieszkań zapewniają deweloperzy. Z przedstawicielami biur rozmawiamy o tym, za co klienci cenią ich obsługę i w czym rynek pierwotny przewyższa wtórny. Warto podkreślić: mieszkania wciąż się sprzedają.
Rynek nieruchomości z roku na rok przyciąga dużą liczbę osób zainteresowanych zakupem swojego własnego mieszkania lub domu.
W II kwartale 2019 r. firmy należące do Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) zanotowały rekord sprzedaży. Po raz pierwszy w historii wartość udzielonych kredytów hipotecznych przekroczyła sumę 8 mld – jest to wynik aż o 30 proc. większy niż przed rokiem.
Warszawski rynek charakteryzuje się ogromną dynamiką. Jest to jednocześnie najbardziej rozwinięty rynek w Polsce. Jak podaje portal haloursynów.pl, bezpośrednim czynnikiem jest ogromny popyt na mieszkania, który w ostatnim roku wzrósł o blisko 50%, co w połączeniu ze znacznym spadkiem dostępności mieszkań, bo aż o 22%, doprowadziło do sytuacji, w której podaż nie nadąża za popytem.
Dobrze podpisana umowa najmu nie tylko uchroni najemcę przed niespodziewanymi opłatami, ale pozwoli mu uzyskać realne oszczędności. O roli doradców na coraz bardziej zróżnicowanym rynku nieruchomości mówi Karol Wyka, dyrektor zarządzający działu powierzchni biurowych w firmie Newmark Polska.