Z początkiem 2014 roku zacznie obowiązywać program Mieszkanie dla Młodych. Państwo wesprze młode osoby w wieku do 35 lat przy zakupie swojego pierwszego mieszkania (do 75 lub 85 mkw.) lub domu (do 100 lub 110 mkw.).
Warto rozważyć zakup mieszkania na kredyt, bo teraz państwo może nam do niego dopłacić sporą kwotę
W czasie rynkowego boomu mieszkania sprzedawały się na przysłowiowym pniu, nawet w inwestycjach, których budowa jeszcze się nie rozpoczęła. Dziś niezbyt chętnie kupowane są lokale w początkowej fazie realizacji projektu, bo w ofercie deweloperów jest dostępnych wiele gotowych mieszkań.
„Nareszcie” – to zapewne jedno z pierwszych słów, które przychodzi nam do głowy po podjęciu decyzji o zakupie własnego mieszkania. „Teraz dopiero się zacznie” – taka może być druga refleksja. Wiele osób boi się, że formalności, których muszą dopełnić, mogą im odebrać radość kupna. Czy słusznie?
Zmniejsza się metraż i ceny kupowanych mieszkań i jednocześnie maleje wysokość zaciąganych kredytów. W naszym kraju młodzi ludzie wyprowadzają się od rodziców później niż ich rówieśnicy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Podniesienie od stycznia przyszłego roku wkładu własnego do 15% i możliwe zaostrzenie polityki kredytowej przez banki, to z pewnością dwa główne powody, dla których warto pomyśleć o zakupie własnego mieszkania jeszcze w tym roku.
Mimo powszechnie wprowadzanych upustów, w niektórych miastach w ostatnich miesiącach wzrosły średnie ceny mieszkań
Optymistyczne nastroje dominowały podczas 7. edycji konferencji „Forum Rynku Nieruchomości”, którą firma Nowy Adres S.A. zorganizowała w dniach 29-30. maja w sopockim hotelu Sheraton. Wszystkie sektory rynku nieruchomości mają się dobrze lub bardzo dobrze i wstrząsnąć nim mógłby tylko jakiś nieprzewidziany, zewnętrzny kataklizm.
Rok 2014 r. był trzecim z rzędu, w którym rosły marże kredytów hipotecznych. Niestety w 2015 r. ten trend może być kontynuowany.
Ile możemy zarobić na wynajmie zależy od kilku czynników np. lokalizacji nieruchomości, naszej strategii inwestowania czy kupujemy na rynku wtórnym czy pierwotnym, bieżących kosztów utrzymania nieruchomości, przyjętych ram czasowych, sposobu liczenia rentowości, czy wreszcie sposobu opodatkowania przychodów z najmu, który może zwiększyć lub pomniejszyć realną rentowność nawet o kilka punktów procentowych.
O ponad 4 proc. więcej niż rok temu kosztują dziś mieszkania w największych miastach w Polsce. W dłuższym terminie spodziewamy się stabilizacji cen, choć pierwszy kwartał 2017 r. powinien być w statystykach zanotowany jako okres obniżek związanych z liczniejszymi zakupami lokali tańszych, spełniających warunek cenowy programu Mieszkanie dla Młodych.
Najbardziej poszukiwane nieruchomości to domy o powierzchni około 100 m kw., w najbliższym sąsiedztwie Poznania, na dobrze zorganizowanych osiedlach. Jeśli wybieramy lokalizację poza centrum, szukamy domu lub mieszkania, tak kameralnego jak własny szereg lub bliźniak.
Duża podaż nowych mieszkań, niższe ceny i elastyczna postawa deweloperów sprawiają, że to dobry czas na zakup mieszkania.
Od decyzji o kupnie mieszkania do odbioru kluczy do własnego „M” inwestorów czeka długa droga.
Bezpieczniej, ale drożej – na pytania o rynek mieszkaniowy u progu nowego roku odpowiada Bartłomiej Rzepa- prezes spółki Wawel Service, jednego z największych deweloperów w Małopolsce.