Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Po ostatnich decyzjach Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych rynek mieszkaniowy wyraźnie się ożywił. Jak podaje Otodom Analytics, w maju sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach w Polsce była aż o 30 procent wyższa niż miesiąc wcześniej. Eksperci podkreślają, że to dobry moment na zakup. Na jakie mieszkania kupujący zwracają dziś największą uwagę?
Warszawski rynek biurowy utrzymuje dynamiczne tempo rozwoju. Według raportu „Occupier Economics: Rynek biurowy w Warszawie III kw. 2017”, autorstwa analityków z polskiego oddziału międzynarodowej firmy doradczej Cresa, prognozowana podaż w 2017 roku przekroczy 300 000 m2, a wolumen transakcji w pierwszym trzech kwartałach br. wzrósł o 11,2% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, spada także poziom pustostanów.
Wyniki sprzedaży w IV kw. okazały się rozczarowujące. Pomimo wielu wysiłków marketingowych i szerokiego wyboru lokali w ofercie sprzedaż wzrosła w porównaniu z poprzednim, bardzo słabym kwartałem tylko nieznacznie. Według danych JLL roczna sprzedaż na sześciu największych rynkach nie przekroczyła 40 tys. jednostek. Eksperci JLL podsumowują sytuację na rynku mieszkaniowym w 2024 r.
Aurec Home w ciągu pół roku sprzedał ponad 70 proc. mieszkań pierwszego etapu „Miasteczka Jutrzenki”. Tak wysokie zainteresowanie nabywców pokazuje, że w Polsce rośnie popyt na osiedla przyjazne mieszkańcom.
Jak wynika z najnowszego raportu międzynarodowej agencji doradczej Cushman & Wakefield, wolumen podpisanych od stycznia do września umów najmu na rynku magazynowym plasuje Polskę na drugim miejscu w Europie. Jednocześnie, wysoki poziom popytu w połączeniu ze spadkiem liczby projektów budowanych spekulacyjnie przełoży się z czasem na ograniczenie dostępnej do wynajęcia powierzchni.
Chwilowa stabilizacja cen nieruchomości w Polsce sprawia, że rok 2025 to dobry czas dla inwestorów. Osoby planujące ulokowanie kapitału w mieszkanie na wynajem lub z myślą o późniejszej odsprzedaży nadal chętnie wybierają lokale w dużych miastach wojewódzkich. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się jednak mniejsze miejscowości położone przy aglomeracjach. Z czego może wynikać nowy trend?
Space branding biura ma na celu zobrazowanie charakteru marki przy wykorzystaniu przestrzeni. Przykład realizacji Advertis dla firmy FreeBox pokazuje, że nie zawsze trzeba decydować się na radykalną zmianę.
Listopad tradycyjnie bywa jednym z najbardziej dynamicznych miesięcy na rynku mieszkaniowym. Końcówka roku mobilizuje kupujących, a deweloperzy coraz chętniej sięgają po elastyczne formy współpracy. Nie chodzi już wyłącznie o rabaty, ale o realną możliwość negocjacji warunków zakupu, co staje się jednym z najważniejszych trendów na rynku pierwotnym.
Pierwsza połowa 2024 roku na głównych rynkach regionalnych minęła pod znakiem ograniczonego popytu. Na rynku podpisano w tym okresie 286 000 m² transakcji biurowych, czyli o 14% mniej r/r. Prawie połowę umów stanowiły renegocjacje zajmowanych dotychczas powierzchni, a przednajmy były bliskie zeru.
Wśród aktualnych trendów biurowych jednym tchem wymieniane są takie hasła jak dostosowanie przestrzeni do pracy hybrydowej, zrównoważony rozwój czy inkluzywność. Implementacja tych elementów w nowej siedzibie stanowi wyzwanie, zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji makroekonomicznej.
Warszawa i Kraków doganiają Rzym – ceny za metr kwadratowy mieszkań są tam już prawie takie same jak w stolicy Włoch. Polska wysuwa się na prowadzenie pod względem tempa wzrostu cen w Europie. Choć do poziomów Paryża czy Monachium wciąż daleko, w krajowych metropoliach stawki rosną błyskawicznie.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Ofertowe ceny mieszkań stają się publicznie dostępne. To ważny krok w stronę większej transparentności, który ułatwi klientom orientację w rynku. Mało kto spodziewa się jednak przełomu, bo to nie kwestia jawności jest dziś decydująca. Prym wiodą dostępność kredytów, rosnące koszty budowy i regulacje prawne.
Są dane z rynku mieszkaniowego za drugi kwartał 2018 r. Średnia cena mieszkań we Wrocławiu wzrosła o ok. 10%. Deweloperzy notują spadki sprzedaży, ale nie we wszystkich segmentach. Okazuje się, że klienci coraz częściej chcą kupować mieszkania inwestycyjne. Ewa Skibińska z Nowej Papierni zaznacza, że niektórzy cenią sobie jakość i są gotowi zapłacić nieco więcej.