Potencjał rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce stale rośnie, zmienia się profil projektów, na których koncentrują się inwestorzy
Rynek pierwotny w Polsce już od pięciu lat zalicza okres wzrostu o bezprecedensowej wręcz skali, o czym świadczyć mogą regularnie bite rekordy, zarówno pod względem liczby mieszkań wprowadzanych do oferty, jak i tych sprzedawanych.
W marcu średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło aż 4 577 zł brutto. To, ile tak naprawdę zarabiają przeciętni Polacy, lepiej obrazuje jednak mediana, która wyniosła ok. 2617 zł „na rękę”.
W ostatnich dniach media żyły skokowym wzrostem kursu CHF, wynikającym z jego uwolnienia przez bank centralny Szwajcarii. Rzesze Polaków odczują skutki tej decyzji w swoich portfelach. Czy kredyty w tej walucie to wyłącznie nasza specjalność?
Tak dobrej sytuacji na rynku nieruchomości wtórnych nie było od 2007 roku. Duży popyt, na który wskazuje aż 76 proc. pośredników, przełożył się na wzrost cen mieszkań nawet o 10 proc. Również ceny najmu idą w górę. Wzrost odnotowało 3/4 profesjonalistów.
Mijający rok jest rekordowy pod względem liczby sprzedanych mieszkań, a najbliższe miesiące zapowiadają się równie obiecująco. W 2018 roku rynek nieruchomości czekają jednak zmiany, m.in. w prawie budowlanym. W jaki sposób nowe regulacje wpłyną na deweloperów? Czy przyszły rok przyniesie nieuchronny wzrost cen mieszkań?
Pierwsza połowa 2021 r. pokazała, że rynek gruntów inwestycyjnych nie odczuwa wyraźnych skutków pandemii. Od ponad 20 lat nie obserwowaliśmy tak wzmożonej liczby transakcji, jaka ma miejsce od początku tego roku. W najlepszych latach, czyli w 2017-2019, roczny wolumen obrotu gruntami w Polsce nie przekroczył 5 mld zł. W 2021 r. wynik ten udało się uzyskać w ciągu niecałych trzech kwartałów.
Dywersyfikacja środków to podstawa zarządzania majątkiem. Jednak podejmując decyzję o sposobie ich zainwestowania, coraz częściej stajemy przed trudnością w znalezieniu bezpiecznego rozwiązania. Inwestycja w waluty? Niesie ze sobą ryzyko przewartościowania (np. CHF i zapewne USD) tudzież wysokie prawdopodobieństwo deprecjacji (np. EUR, w związku z operacją dodruku waluty QE).
Podniesienie od stycznia przyszłego roku wkładu własnego do 15% i możliwe zaostrzenie polityki kredytowej przez banki, to z pewnością dwa główne powody, dla których warto pomyśleć o zakupie własnego mieszkania jeszcze w tym roku.
Zakup mieszkania należy postrzegać jako jeden z najlepszych kroków w przyszłość. Ta inwestycja zawsze się opłaca, a nie zmienią tego chwilowe okoliczności, ponieważ mówimy o decyzji na dłuższą perspektywę czasową. Dostrzegają to klienci na rynku, interesując się nowymi mieszkaniami w Poznaniu, a także deweloperzy – kontynuując inwestycje i prezentując premierowo nowe projekty.
Z raportu sporządzonego przez NBP, wynika, że popyt na kredyty mieszkaniowe coraz bardziej spada. Co więcej, w najbliższym czasie nie przewiduje się zmiany tej tendencji.
Archicom, lider wrocławskiego rynku mieszkaniowego, sprzedał w I kw. 2016 r. 215 mieszkań, o 44% więcej niż rok wcześniej w analogicznym okresie. Tym samym był to najlepszy pod tym względem kwartał w historii spółki.
Analiza zdolności kredytowej Domu Kredytowego Notus i MarketMoney.pl
Całoroczne prognozy gospodarcze dla Polski na rok 2020 wskazują spadek PKB o 3-3,5% w odniesieniu do roku poprzedniego. Niemniej jednak w roku 2021 gospodarka powinna powrócić na ścieżkę wzrostu i powiększyć się o około 4% w odniesieniu do roku 2020 – wynika z najnowszego raportu firmy Cushman & Wakefield.
Rok 2016 był kolejnym dobrym rokiem na rynku nieruchomości. Sprzedaż mieszkań od deweloperów w wielu przypadkach była jeszcze lepsza niż w bardzo dobrze ocenianym 2015 roku. Specjaliści prognozują, że hossa na rynku mieszkaniowym utrzyma się również w tym roku.