Jednym z głównych czynników wpływających na kondycję rynku nieruchomości są potrzeby mieszkaniowe ludności.
Deweloperzy chętnie wybierają sprawdzone i cieszące się dużą popularnością wśród potencjalnych klientów rejony miasta. Pozwala im to ograniczać ryzyko związane z brakiem zainteresowania oferowanymi mieszkaniami. Z drugiej strony często wiąże się to z wzmożoną konkurencją.
Opublikowane po zakończeniu sesji w Stanach Zjednoczonych wyniki finansowe za II kwartał przez koncern aluminiowy Alcoa są podstawą do zwyżek na europejskich giełdach.
Kaliski deweloper uzyskał pozwolenie na realizację swojej nowej inwestycji w Kościelnej Wsi nieopodal Kalisza – osiedla Panorama Park II. W ramach projektu powstanie 148 mieszkań o zróżnicowanych metrażach od 28 do 75 mkw. oraz 14 lokali handlowo-usługowych o powierzchni od 30 do 900 mkw.
Przypadające na dziś Święto Niepodległości w Stanach Zjednoczonych i związane z tym skrócenie sesji środowej i czwartkowej powodują, że zmiany cen aktywów w Europie są niewielkie. Bez większego echa przeszły nawet opublikowane wczoraj słabe dane o stanie amerykańskiego sektora usług.
Jak co roku, koniec wakacji wiąże się z ożywieniem w jednym z ważniejszych sektorów branży nieruchomości. Na rynku wynajmu pojawiają się bowiem kolejne fale nowych graczy – studentów.
Blisko 120 wystawców w jednym miejscu i rzesze odwiedzających pawilon na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Tak wyglądał miniony weekend i kolejna edycja Targów Mieszkań i Domów.
Kupno pierwszego mieszkania to dziś spore wyzwanie finansowe. GUS raportował, że w IV kw. 2024 średnia cena 1 m² mieszkania w Polsce wyniosła 7162 zł . To ok. 360-400 tys. zł za 50-60 m², co oznacza, że 20% wkład własny wynosi blisko 70–80 tys. zł. Jednocześnie raporty rynku kredytowego pokazują, że przeciętny singiel może otrzymać obecnie kredyt hipoteczny rzędu ok. 385-480 tys. zł (zależnie od źródła dochodu), a bezdzietna para – ok. 500-625 tys. zł . Widać więc wyraźnie, że im szybciej zaczniemy odkładać na mieszkanie, tym łatwiej będzie je kupić.
Trudo mieć dziś wątpliwości, że to kwestie płynnościowe rządzą rynkami finansowymi, a doniesienia natury gospodarczej schodzą na dalszy plan.
Odbiór mieszkania z rynku pierwotnego to niebywałe przeżycie, ale i pewne ryzyko. Nowe budynki „pracują” nawet kilka lat po powstaniu, sprawiając lokatorom wiele problemów. Pęknięcia, nierówne posadzki czy niedokładne wykończenie to tylko niektóre z długiej listy problemów, z którymi borykają się nowi mieszkańcy.
Przed kilkunastoma dniami GUS opublikował opracowanie pt. „Budownictwo – wyniki działalności w 2011 r.”. Znaleźć w nim można szereg interesujących danych dotyczących nie tylko produkcji budowlano-montażowej, ale także rynku mieszkaniowego. Postaram się przedstawić kilka z nich.
Inwestorzy wchodzą dziś tylko w te sektory, które gwarantują bezpieczeństwo, stabilizację i regularnie notują bardzo dobre wyniki. W coraz trudniejszym otoczeniu biznesowym decydują się na realizację nieruchomości, które są teraz wziętymi aktywami. Poza segmentem magazynowym, swój najlepszy okres przeżywają parki handlowe. Dzięki lokalnemu charakterowi i solidnej grupie najemców, wśród których dominują najwięksi operatorzy sieciowi, retail parki zapewniają inwestorom stabilny zysk.
Warszawa stanowi największy rynek nieruchomości w Polsce. To właśnie w stolicy deweloperzy mogą sprzedać najwięcej mieszkań. Intensywnie rozwija się również wynajem nieruchomości, z uwagi na chociażby dużą liczbę studentów kształcących się w tym mieście.
Po 4 miesiącach zniżek warszawski parkiet w maju mocno zyskiwał. Indeks WIG idzie w górę aż o ponad 7%, co plasuje go wśród najlepszych na świecie.
Koniec programu Rodzina na Swoim i niepewna sytuacja wokół jego następcy – Mieszkanie dla Młodych, nie muszą oznaczać znaczącego spadku popytu na rynku nieruchomości mieszkaniowych w 2013 roku. Sprzedaż zdynamizują transakcje gotówkowe, wywoływane atrakcyjnymi cenami oraz cięcia stóp procentowych w kolejnych miesiącach roku. Prognozy te potwierdza firma Dolcan. W ostatnich tygodniach ok. 70% transakcji przeprowadzonych przez dewelopera była finansowana w 100 proc. z wkładu własnego nabywców.