W dobie zero waste nasza świadomość, aby żyć odpowiedzialnie i w zgodzie z naturą stale rośnie. Kiedyś kupowanie z drugiej ręki nie kojarzyło się dobrze. Teraz większość z nas doskonale wie, że to, co już zostało wyprodukowane, może znaleźć swoje drugie życie i wcale nie trzeba sięgać po nowe produkty. Skąd wziął się taki odwrót ku vintage?
W Polsce nadal moc prawną ma podatek od nieruchomości, jednak w znacznej części europejskich krajów, jak również w Stanach Zjednoczonych, obowiązuje podatek katastralny. Co jakiś czas słychać o możliwości wprowadzenia tego typu rozwiązania także nad Wisłą. Jakie byłyby konsekwencje dla sektora nieruchomości oraz inwestorów i zwykłego „Kowalskiego”? Jak wylicza serwis z nieruchomościami tabelaofert.pl, biorąc pod uwagę, iż podatek, podobnie jak u naszych zachodnich sąsiadów Niemców, wynosiłby przykładowo 1% wartości nieruchomości, właściciel 60 metrowego mieszkania w Warszawie zapłaciłby równowartość ok. 7 400 zł rocznie.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
Prace nad projektem ustawy dotyczącej ochrony praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego trwają już od wielu lat. W minionym tygodniu projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. Temat jest bardzo dobrze znany w branży nieruchomości. Co to w praktyce oznacza i jakie niesie ze sobą zmiany dla deweloperów oraz kupujących mieszkania?
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Aktywność najemców na największych rynkach regionalnych w Polsce pozwoliła zakończyć rok 2020 podpisaniem umów na poziomie 580.000 m2., co było wynikiem gorszym o ponad 100.000 m2. w porównaniu do 2019 roku. Warto tutaj zaznaczyć, że poprzednie 3 lata charakteryzowały się rekordową aktywnością najemców, a tegoroczny wynik zbliżony jest do popytu z 2016 roku.
Polska starzeje się najszybciej w Unii Europejskiej. W latach 2001-2018 procent osób starszych w naszym społeczeństwie znacznie przerósł normy unijne i szacuje się, że do 2050 roku liczba mieszkańców kraju zmniejszy się o 3 miliony. W takiej sytuacji “srebrne tsunami”, czyli pokolenie 50 plus, zaczynają powoli stanowić coraz ważniejszą grupę odbiorców na rynku nieruchomości. Jakie zmiany czekają nas w segmencie mieszkaniowym?
Wbrew temu co prognozowali eksperci, pandemia nie wpłynęła na zmniejszenie zainteresowania rynkiem nieruchomości (poza czasem lockdownu w II kw. 2020 r.). Miały na to wpływ niemal zerowe stopy procentowe i wysoka inflacja, a konkretnie brak atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych. Nieuniknione wzrosty cen w przyszłości, oznaczają, że teraz jest dobry moment na zakupy, szczególnie na rynku pierwotnym.
W sierpniu 2020 roku banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu wyraźnie pokazuje kontynuację trendu, czyli utrzymującą się w kolejnym już miesiącu, niższą ilość składanych wniosków w zestawieniu do tego samego okresu w roku ubiegłym, za co bezpośrednio odpowiada pandemia koronawirusa. W porównaniu do lipca 2020 r. liczba wnioskujących spadła o 15,7%. Jednak – co warto podkreślić – w stosunku do kwietnia br. (najsłabszego miesiąca w tym roku) wzrosła o 17,4%.
Urządzenie pokoju dla naszych pociech może stać się nie lada wyzwaniem. Chcąc dla dziecka jak najlepiej, łatwo przedobrzyć, przy okazji słono przepłacając za projekt. Dlatego też warto wszystko przemyśleć i dokładnie zaplanować, aby zrobić to dobrze i z rozwagą. W efekcie powinniśmy uzyskać nie tylko piękne, ale także funkcjonalne wnętrze. Na co zwrócić uwagę, projektując dziecięcy pokój?
Na koniec września całkowita podaż powierzchni magazynowej w Polsce wyniosła 20,3 mln m2. Największym wśród 11 głównych rynków magazynowych pozostaje Warszawa, gdzie w ramach trzech stref zlokalizowane jest 4,73 mln m2, co stanowi 23% całkowitej podaży w kraju.
Jak wynika z danych zebranych przez Intrum, korona-kryzys odcisnął piętno na polskich biznesach. Aż 54 proc. pytanych przedsiębiorców przyznaje się, że ich firmy są dziś w gorszej sytuacji niż przed wybuchem pandemii. Przedsiębiorstwa ledwo wyszły „na prostą” z covidowej zapaści, a na horyzoncie pojawiło się nowe zagrożenie – galopująca inflacja. 60 proc. respondentów Intrum stwierdza, że ich firmy nie posiadają odpo-wiednich kompetencji, aby skutecznie zarządzać negatywnym wpływem inflacji na prowadzoną działalność. Co więcej, ponad połowa (55 proc.) przyznaje, że jest ona znaczącą przeszkodą w dalszym rozwoju przedsię-biorstwa. Inflacja sprawia również, że jeden z głównych problemów rodzimej gospodarki – opóźnione płatności – przy-brał na sile.
Wykończenie powierzchni mebli ma ogromny wpływ na ich dalsze użytkowanie – wysokiej jakości materiały oraz odpowiednia pielęgnacja sprawiają, że biurka czy stoły przez lata wyglądają jak nowe. Jednym z najchętniej wybieranych rodzajów drewna jest buk. Dlaczego? Co wyróżnia blaty bukowe? Zapraszamy do lektury!
Echo Investment podsumowuje pierwsze półrocze 2021 r., po raz pierwszy uwzględniając wyniki grupy Archicom S.A. Pierwsze sześć miesięcy 2021 r. przyniosło Grupie ponad 47 mln zł zysku netto, co było głównie rezultatem przekazania klientom 398 mieszkań zbudowanych przez Echo Investment, 202 mieszkań Archicomu oraz wzrostu wartości biurowców – w szczególności Biur przy Warzelni w kompleksie Browarów Warszawskich oraz Brain Park I w Krakowie. Ważną pozycją, która wpłynęła na wynik półrocza i drugiego kwartału był zysk na okazyjnym nabyciu akcji Archicom S.A.
Na koniec września 2020 roku całkowite istniejące zasoby powierzchni biurowej w Katowicach wyniosły prawie 560.000 m2, co daje miastu czwarte miejsce po Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście w rankingu miast regionalnych. W kolejnych latach ma zostać oddane do użytku aż 200.000 m2, w łącznie 14 inwestycjach.