Rynek nieruchomości wciąż znajduje się w fazie wzrostu, choć jej dynamika wyraźnie słabnie. Na razie nie ma powodów do niepokoju, jednak wiele sygnałów świadczy o tym, że szczyt koniunktury mamy już za sobą.
Koniec programu Mieszkanie dla Młodych spowodował, że Polacy kupują mniej tanich mieszkań, co skutkuje wzrostem cen transakcyjnych.
Hossa na rynku nieruchomości trwa, a nawet nieco przyspiesza. Jednych to cieszy, inni obawiają się pogorszenia koniunktury, dostrzegając pierwsze sygnały przesilenia. Rozwaga i ostrożność w kupowaniu mieszkań w celach inwestycyjnych jest zawsze wskazana. Przed niekorzystnymi zmianami można się jednak ustrzec, dokonując odpowiedniego wyboru.
Osoby planujące zakup mieszkania mogą skorzystać z oferty deweloperów lub wybierać z licznych propozycji rynku wtórnego. Wybór ograniczają jednak ceny nieruchomości, które, pomimo spadku, wciąż przekraczają możliwości finansowe wielu potencjalnych nabywców.
Wbrew wcześniejszym spekulacjom rynek nieruchomości w 2020 okazał się stabilny i odporny na skutki zawirowań wywołanych pandemią, a ceny mieszkań nie spadły, jedynie spowolniły tempo wzrostu.
Historia właścicieli przypomina scenariusz pięknego filmu. Sheilę i Marka, podczas wycieczki do Łodzi, na tyle oczarowało miasto i jego klimat, że postanowili przenieść swoje dotychczasowe życie ze Stanów Zjednoczonych właśnie tutaj.
Znajdująca się w centrum Krakowa inwestycja biurowa V.Offices została uznana za najbardziej ekologiczny budynek Europy Środkowej i Wschodniej w międzynarodowym konkursie BREEAM Awards.
I półrocze 2022 r. przyniosło kolejne podwyżki cen mieszkań, choć już o nie tak wysokiej dynamice jak w zeszłym roku. Według raportu Emmerson Evaluation w porównaniu do poprzedniego półrocza w największych polskich miastach wzrosty sięgały od 3% do 16% na rynku pierwotnym i od 6% do 21% na rynku wtórnym. Na spadki stawek w nadchodzących miesiącach się nie zapowiada. Niesprzyjające warunki, takie jak pandemia, nauczyły deweloperów dawkowania podaży. Prędzej niż ceny spowolnią inwestycje na rynku mieszkaniowym.
„Mieszkanie dla Młodych”, Rekomendacja S, obowiązkowy wkład własny, obniżka stóp procentowych, wzrost zdolności kredytowej, to główne tematy, które zdominowały rozmowy kredytobiorców. Czy w takim samy stopniu zdominowały rynek kredytów mieszkaniowych i wpłynęły na jego kształt?
Pomimo, że obecny rok jeszcze się nie skończył, już teraz warto podsumować to, co działo się na rynku mieszkaniowym w 2020 roku. Z pewnością był to czas, który można zaliczyć do niezwykle dynamicznych i mało stabilnych, z uwagi m.in. na wybuch pandemii. Jak wyglądała sytuacja firm deweloperskich na przestrzeni czterech kwartałów? Czy 2021 rok przyniesie w końcu moment pęknięcia tzw. „bańki mieszkaniowej”?
Polski rynek nieruchomości wyraźnie traci dynamikę. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. oddano do użytkowania 125,3 tys. mieszkań i domów. To najsłabszy wynik od siedmiu lat. Ostatni raz niższą liczbę nowych lokali odnotowano w 2018 roku, kiedy w tym samym okresie ukończono mniej niż 126 tys. mieszkań. Wynik ten potwierdza, że sektor mieszkaniowy wchodzi w fazę stagnacji po latach intensywnego rozwoju i wysokiej aktywności inwestycyjnej.
Gotowe do zamieszkania lokale inwestycyjne, funkcjonalnie urządzone, znajdujące się w prestiżowym apartamentowcu Apartamenty Jerozolimskie Invest w Al. Jerozolimskich 216 w Warszawie, ogólnopolski deweloper J.W. Construction oferuje w cenie już od 269 tys. zł.
Rozpoczęła się realizacja budynku przy ul. Drobnera. Konstrukcja jest w dobrym stanie technicznym, co pozwoli inwestorowi bez przeszkód prowadzić prace i przekształcić obiekt w nowoczesny apartamentowiec. Już niedługo wokół okien pojawią się aluminiowe opaski, a na elewacji bardzo szlachetny materiał. Sprzedaż mieszkań i lokali rozpocznie się 15 marca.
W Chorzowie, obok lokalnych deweloperów, pojawili się ogólnopolscy, a nawet zagraniczny.
Deweloperzy już od kilku lat alarmują o trudnościach w dostępności gruntów.