Zmieniają przestrzeń w obrębie kwartału ulic i promieniują na dalsze części miasta.
Mimo że mówi się, iż kryzys gospodarczy mamy już za sobą, banki nadal niechętnie kredytują inwestycje deweloperów. Czy jeśli taki stan rzeczy się utrzyma kupujący powinni spodziewać się wzrostu cen mieszkań? Czy na problemach rynku pierwotnego skorzysta rynek wtórny? Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) prognozują jak sytuacja ta wpłynie na rynek nieruchomości i kredyty hipoteczne.
Według prognozy GUS, w 2050 r. co drugi mieszkaniec polskich miast będzie miał powyżej 50 lat. Do tego czasu liczba Polaków zmniejszy się aż o 4,5 mln osób, a polskie społeczeństwo będzie jednym z pięciu najszybciej starzejących się w Europie.
Adaptacja magazynów i fabryk na cele mieszkalne w Polsce stała się już prawdziwym trendem.
Już 8 miesiąc z rzędu oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych spada. Przeciętnie wynosi już tylko 4,59%. Od września ubiegłego roku rata spadła z poziomu ok. 1900 zł do ok. 1536 zł.
Stawka WIBOR jest niemal najniższa w historii. Jednocześnie ustabilizował się poziom oferowanych marż. Spada więc oprocentowanie kredytów w złotych i ich raty.
Prowadzenie własnego biznesu w branży nieruchomości jest postrzegane przez potencjalnych przedsiębiorców jako możliwość zarobienia dużych pieniędzy. Za powyższą opinią stoi pamięć o hossie na rynku nieruchomości, której kulminacja przypadła na rok 2007. Szaleńcze wzrosty cen mieszkań oraz kolejki ustawiające się pod biurami deweloperów i pośredników mocno przykuły uwagę wszystkich Polaków, w tym planujących własny biznes.
Styczniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o podwyższeniu stóp procentowych nie pozostała bez wpływu stawkę WIBOR, która wzrosła w styczniu z 3,95% do 4,09%. W tym samym czasie większość banków nie zmieniała marż kredytowych. W rezultacie przeciętna (mediana) marża kredytów w złotych pozostała na poziomie 1,6%, a przeciętne oprocentowanie nieznacznie wzrosło (z 5,54% do 5,58%). Wzrost WIBOR-u wystarczył jednak, aby zmienić czołówkę banków oferujących najniższe oprocentowanie. Obecnie są to ING Bank Śląski, Euro Bank i HSBC.
W SKRÓCIE: Kredyty hipoteczne Jeśli za miesiąc zostaną obniżone stopy procentowe to kredyty staną się tańsze i łatwiej dostępne. Niższe stopy procentowe mogą skłonić banki do dalszych podwyżek marż. Nie warto więc zwlekać zbyt długo z zaciąganiem kredytu hipotecznego...
Odpowiedź na tytułowe pytanie nie jest prosta: choć w ostatnich latach ceny wyraźnie spadają, to jednocześnie wzrasta oprocentowanie kredytów hipotecznych. Wyliczenia Domu Kredytowego Notus i portalu nowyadres.pl pokazują, że gra na zwłokę opłacała się tylko w niektórych miastach Polski.
Firma Dolcan wprowadza na rynek innowacyjne rozwiązanie Condo System – Mieszkania w Warszawie. Deweloper będzie właścicielom mieszkań wypłacał stały 8 proc. zysk. Osiedla Dolcan objęte systemem to pierwsze w Warszawie mieszkania, których nabywcy będą czerpać gwarantowane zyski z nieruchomości, nie troszcząc się o ich wynajem.
Rok 2014 r. był trzecim z rzędu, w którym rosły marże kredytów hipotecznych. Niestety w 2015 r. ten trend może być kontynuowany.
W minionym miesiącu aż 5 banków podwyższyło marże kredytów w złotych. Minimalna marża kredytu bez wkładu własnego wynosi już tylko 1,2% dzięki promocji w Banku Pocztowym. Zdolność kredytowa zamożnych Polaków rośnie, a tych z niższym dochodem spada.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest najniższe w historii. Dla kredytów z wysokim (25%) wkładem wynosi średnio 3,88% i najprawdopodobniej niższe już nie będzie.
Nieruchomości, poza złotem, są jedną z najbardziej bezpiecznych inwestycji. Nie tracą na wartości, a nawet gdy przychodzą spadki cen to są one nieporównywalnie mniejsze od tych, które mogą nas dotknąć podczas inwestowania na giełdzie.