Nie widać końca wzrostów cen mieszkań. Autorzy raportu Barometr Metrohouse i Credipass opublikowali wstępne dane, które pokazują, że transakcje zawierane są po coraz wyższych cenach.
Z dniem 21 lipca 2025 r. formalnie wygasł program dopłat do kredytów hipotecznych. W opinii ekspertów to nie tylko techniczny koniec jednego z rządowych instrumentów wsparcia mieszkaniowego, ale także ważny sygnał dla rynku finansowego i kredytobiorców. W obliczu zmieniającego się otoczenia gospodarczego i prawnego, wielu klientów banków staje dziś przed trudnymi decyzjami dotyczącymi obsługi swoich zobowiązań.
Jeszcze niedawno część firm deweloperskich była zmuszona ograniczać swoją działalność i mierzyć się z obawami dotyczącymi postępującego spadku sprzedaży mieszkań. By pozyskać nowych klientów, kusiły atrakcyjnymi obniżkami cen. Sytuacja odwróciła się jednak niemal z dnia na dzień – rynek przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Skąd ta zmiana i co oznacza zarówno dla deweloperów, jak i zainteresowanych zakupem własnego „M”?
Z dniem 11 lipca 2025 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy deweloperskiej, która nakłada na deweloperów obowiązek ujawniania cen lokali mieszkalnych i domów. To istotna i potrzebna zmiana na rynku nieruchomości, której celem jest zwiększenie przejrzystości ofert i ułatwienie klientom podejmowania świadomych i odpowiedzialnych decyzji zakupowych. Nie wszystkich deweloperów zaskoczy ta zmiana, bowiem część przedsiębiorstw takie praktyki wdraża od lat. Jedną z takich firm jest trójmiejska spółka Inpro S.A., w której publikowanie cen lokali stanowi trwały element strategii rozwoju i funkcjonowania.
Lista rewitalizacji zabytkowej tkanki miejskiej na przestrzeni ostatnich lat znacząco się wydłużyła. Wiekowe budynki, które po latach popadania w ruinę rodzą się na nowo, nie tylko cieszą oko, ale i pokazują, że to, co niegdyś jasno świeciło, dziś znów może odzyskać swój blask. I nie tylko służyć użytecznością i wygodą, ale i zapisywać kolejne rozdziały historii. Oto mieszkania z duszą, które oprócz czterech ścian niosą ze sobą wyjątkowe opowieści i podnoszą jakość życia mieszkańców Wielkopolski.
Zamrożenie nowych projektów biurowych, rosnące zainteresowanie starszymi budynkami i redefinicja pojęcia „nowoczesnego biura” – to tylko niektóre z zaskakujących zmian, jakie zaszły na rynku nieruchomości komercyjnych w ostatnim czasie. Eksperci prognozują, że rok 2025 może być przełomowy dla całej branży, a kluczowe znaczenie zyskuje dziś oferta dobrze zlokalizowanych i gotowych do użytkowania przestrzeni.
Z opublikowanego niedawno raportu „Rynek biurowy w miastach regionalnych” firmy Savills wynika, że Łódź jest jedynym polskim miastem ze wskaźnikiem pustostanów przekraczającym 20%. Eksperci wskazują, że w mieście jest bardzo duża podaż i ograniczony popyt. Dlatego zarządcy muszą mocno walczyć o najemców. Jak? – Dziś wszyscy oferują korzystny czynsz efektywny, upusty i wiele innych benefitów. Konkurować możemy wartością dodaną. Ale to, co muszą zrobić zarządcy, to zrozumieć zmianę, jaka zaszła w myśleniu o przestrzeni biurowej. Dziś to nie są miejsca pracy, tylko miejsca spotkań i wymiany myśli – przekonuje Guy Speir, z Sharow Capital, współwłaściciel - wraz funduszem Pinebridge - biurowca Forum 76.
Rosnące stopy procentowe, a z nimi spadająca zdolność kredytowa spowodowały, że w pierwszym kwartale 2022 r. zobaczyliśmy wyraźne osłabienie popytu na mieszkania.
Konurbacja górnośląska jest obszarem szczególnym na terenie Polski. Równolegle do centrum aglomeracji, czyli Katowic, rozwijają się inne ośrodki konkurujące o kapitał inwestycyjny, produkcyjny, usługowy czy mieszkaniowy. Są to zwłaszcza Gliwice, Sosnowiec, Tychy, Zabrze oraz Chorzów. Eksperci JLL podsumowują, jak rozwijał się i jak obecnie wygląda rynek w aglomeracji katowickiej.
Kraków z zasobami biurowymi na poziomie 1,82 mln m kw. niezmiennie pozostaje liderem wśród rynków regionalnych w Polsce. W pierwszej połowie 2024 roku nowa podaż wyniosła 14 000 m kw., a najemcy podpisali umowy na ponad 93 000 m kw., co było najlepszym wynikiem wśród miast regionalnych.
Kiedy kilkanaście lat temu na polski rynek wkraczały mikroapartamenty, część osób uśmiechała się pod nosem, nie wierząc w ich powodzenie. Dziś cieszą się coraz większym zainteresowaniem – głównie z uwagi na wysoki standard i funkcje socjalizacyjne. Skąd wynika ich popularność i kto może z nich skorzystać?
Niemal połowa Polaków posiada zwierzęta domowe, a w większości są to rzecz jasna psy i koty. Każde z nich ma naturalną potrzebę ruchu, co wpływa na lepsze samopoczucie i zdrowie, nie tylko zwierzęcia, ale też właściciela, który jest dzięki temu bardziej aktywny. Czworonóg to pełnoprawny członek rodziny, warto więc zadbać o zamieszkanie blisko terenów zielonych, a najlepiej z własnym ogrodem.
Ceny nieruchomości w Polsce rosną w zawrotnym tempie, stawiając nas pod tym względem w czołówce Unii Europejskiej. Szczególnie dotyka to małych mieszkań w dużych miastach. Główne przyczyny? Rosnący popyt, inflacja i wzrost płac, jednak według ekspertów czynników stymulujących jest więcej.
Warszawski rynek charakteryzuje się ogromną dynamiką. Jest to jednocześnie najbardziej rozwinięty rynek w Polsce. Jak podaje portal haloursynów.pl, bezpośrednim czynnikiem jest ogromny popyt na mieszkania, który w ostatnim roku wzrósł o blisko 50%, co w połączeniu ze znacznym spadkiem dostępności mieszkań, bo aż o 22%, doprowadziło do sytuacji, w której podaż nie nadąża za popytem.
Cavare S.A., spółka z grupy Cavatina, podpisała umowę sprzedaży projektu powstającego przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie z LifeSpot, platformą mieszkań na wynajem długoterminowy w Polsce należącą do funduszu zarządzanego przez Griffin Capital Partners. Transakcja opiewa na niemal 59 mln zł, a inwestycja, której budowa trwa, już w III kwartale 2025 roku dostarczy 143 mieszkania na wynajem.