Najnowsze dane dotyczące rynku nieruchomości informują o kolejnym wzroście cen nowych mieszkań. Może nie jest on tak znaczący jak w poprzednich kwartałach, ale nadal jest zauważalny.
Przesilenie – to zjawisko doskonale definiujące ubiegłoroczny rynek mieszkaniowy. Kupującym we znaki dały się rosnące stopy procentowe i zaostrzona polityka kredytowa banków, deweloperzy zaś musieli zmierzyć się z ograniczonym popytem, a nawet koniecznością wstrzymywania swoich projektów.
BPI Real Estate Poland uruchomiło sprzedaż mieszkań i lokali usługowych w inwestycji CZYSTA 4. Jest to już drugi po Bulwarach Książęcych, projekt belgijskiego dewelopera realizowany we Wrocławiu. Nowoczesny obiekt został zaprojektowany w duchu koncepcji 15-minutowego miasta i zrównoważonego rozwoju.
Wrocław to czwarte największe miasto w Polsce. Według danych GUS mieszka w nim prawie 650 tysięcy osób. Z roku na rok stolica Dolnego Śląska przyciąga kolejne osoby poszukujące mieszkań na stałe lub najem. Z obserwacji ekspertów ds. nieruchomości wynika, że największą popularnością cieszą się zielone osiedla na obrzeżach centrum oraz dwupokojowe mieszkania położone w dobrze skomunikowanej okolicy.
Ceny mieszkań w Warszawie, od początku roku, poszły w górę o ponad 4 proc., a stawki najmu o 18 proc.
W ramach poznańskiej aglomeracji powstają kolejne mieszkania nie tylko w centrum, ale również w jego pobliżu. Wśród nowych propozycji deweloperskich, warto zwrócić uwagę na Murowaną Goślinę – 25 minut od Poznania i z Puszczą Zielonka w sąsiedztwie.
Ponad 22 000 lokali – to skala planów inwestycyjnych na rynku mieszkań na wynajem w Polsce. Dziś wielkość tego segmentu to przeszło 4 500 mieszkań*, co ilustruje jego duży potencjał do dalszego rozwoju. Przygotowanie gotowych do zamieszkania, uniwersalnych, przyjemnych, ale i odpornych na długotrwałe użytkowanie przestrzeni, dostosowanych do różnych odbiorców wymaga świetnego planowania, przemyślanego doboru materiałów i sprawdzonych podwykonawców. Na dopiero rozwijającym się rynku warto poszukać kompleksowej wiedzy i doświadczenia w tym zakresie.
Sprzedaż mieszkania to nie tylko zysk, ale całkiem duży wydatek. Często, skupieni na końcowym wyniku, zapominamy, że proces sprzedaży wiąże się także z kosztami – zwłaszcza z prowizją agenta. W zależności od umowy, może ona wynosić od 1% do aż 6,15%! Dlatego umowy należy czytać uważnie, by nie być zaskoczonym wielkością prowizji należnej pośrednikowi. Dochodzą do tego jeszcze inne czynniki, które mają znaczący wpływ na finalny koszt sprzedaży mieszkania.
30% – aż o tyle mniej mieszkań zostało sprzedanych na rynku pierwotnym w III kwartale br. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Rynek nieruchomości nie doświadczył w tym roku wakacyjnej przerwy i wciąż prosperuje na najwyższych obrotach. Ceny są wysokie i wiele wskazuje na to, że jeszcze długo takimi pozostaną. Rośnie nie tylko popyt na mieszkania, ale również inflacja oraz ceny materiałów budowlanych.
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne. Łódź zwana jest także miastem akademickim i centrum BPO – coraz więcej międzynarodowych korporacji posiada właśnie tam swoje centra usług. Nie dziwi fakt, że wzrósł odsetek osób, które decydują się na zakup nieruchomości w centrum Polski.
Bliskość instytucji oświatowych i publicznych, sklepów, a może terenów zielonych? Jakie kryterium jest ważne przy wyborze miejsca do życia i czego oczekujemy dziś, a jakimi kryteriami kierowano się kiedyś? Jak od początku 2022 roku zmieniły się preferencje nabywców? Zajrzeliśmy do badań sprzed ponad dekady by sprawdzić, jak zmieniły się potrzeby mieszkaniowe Polaków, a o komentarz poprosiliśmy eksperta z rynku nieruchomości.
Wysoki poziom inflacji i osiem podwyżek stóp procentowych w samym 2022 r. sprawiają, że ochrona nadwyżek finansowych jeszcze nigdy nie była tak potrzebna i trudna jednocześnie. Przy tym 60% posiadających oszczędności Polaków uważa, iż najlepszym sposobem na ich zabezpieczenie jest inwestowanie w nieruchomości.
Po serii podwyżek stóp procentowych (w lipcu główna stopa proc. wzrosła do 6,5%), rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł, w zależności od okresu kredytowania czy wysokości marży, mogła powiększyć się nawet dwukrotnie: z 1785 do 3593 zł[1].
Na rynku mieszkaniowym praktycznie nie ma już śladu po ubiegłorocznej hossie. Przykręcenie kredytowych kurków przez NBP spowodowało, że coraz mniej Polaków może sobie pozwolić na zakup własnego M. Deweloperzy tracą więc klientów, a ci, którzy zostali, mają większy wybór i rosnące wymagania.