Czy to już pierwsze symptomy przegrzania warszawskiego rynku nieruchomości mieszkaniowych?
Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą, nie należy spodziewać się zwiększenia popytu na rynku nieruchomości w ciągu najbliższego roku. Ograniczony dostęp do źródeł finansowania zakupu nieruchomości, wzrost kosztów utrzymania gospodarstw domowych oraz niska podaż pieniądza skutecznie blokują poprawę koniunktury.
Za miesiąc wchodzą w życie kolejne regulacje znowelizowanej Rekomendacji S. Kupując mieszkanie trzeba będzie posiadać 10 proc. wkładu własnego. Minister gospodarki zapowiada jednak wsparcie przy oszczędzaniu na mieszkanie. Czy powrócą kasy mieszkaniowe?
Obok pięknego otoczenia, bogactw natury oraz niezliczonych jezior, mazurskie nieruchomości oferują inwestorom przede wszystkim stabilną stopę wzrostu wartości - zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego między 2010 a 2023 rokiem utrzymywała się ona na poziomie ok. 8,5% rocznie.
Pierwszy kwartał 2024 r. to okres wyraźnego ożywienia na krakowskim rynku nieruchomości mieszkaniowych. Dostępnych jest na nim blisko 4 800 lokali, co oznacza najwyższą wartość od początku 2023 r. W I kwartale br. odnotowano również średnioroczny wzrost cen nieruchomości o 27% do wartości ponad 16,5 tys. zł/m². Jak dynamicznie rosnąca podaż wpłynie na realia segmentu mieszkaniowego w Krakowie?
W ostatnich dniach szczególnie często pojawiają się informacje o oszustwach na rynku mieszkań. Wielu z nich można było uniknąć zachowując podstawowe zasady bezpieczeństwa. Czasem wystarczy po prostu zatrudnić sprawdzonego pośrednika.
Z baz pośredników znikają mieszkania eksponowane na rynku od kilkunastu miesięcy. Taka wyprzedaż najdłużej sprzedawanych mieszkań skutkuje wzrostem średniego czasu oczekiwania na nabywcę. W Warszawie wynosi on już prawie 6,5 miesiąca.
Oprócz kwartalnych raportów dotyczących cen mieszkań oraz sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych NBP publikuje również bardziej aktualne dane dotyczące cen mieszkań.
W marcu i kwietniu skrócił się czas oczekiwania na sprzedaż mieszkania w Warszawie. Nadal jednak szybka sprzedaż ma miejsce tylko w przypadku wyjątkowo atrakcyjnych cenowo ofert.
Oferta powiększa się z roku na rok. To dobry znak, świadczący o rosnącej zasobności portfela Polaków. Intensywny popyt obserwujemy w siedmiu największych aglomeracjach: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach. To tam w 2018 r. sprzedano łącznie ok. 700 apartamentów premium. Oznacza to wzrost 19% r/r – podaje raport „High Level Book", opracowany przez High Level Sales & Marketing (HLSM).
Miniona dekada na stołecznym rynku nieruchomości upłynęła wyjątkowo ciekawe. Obserwowaliśmy powstawanie olbrzymich osiedli jak Tarchomin, miasteczko Wilanów czy Nowy Ursus. Był okres hossy i bessy. Koniunktura w 2. połowie dziesięciolecia przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen - metr mieszkania drożeje z miesiąc na miesiąc. Koniec dekady to z kolei trudny czas zarówno dla inwestorów, jak i kupujących.
Projekt zmian w dopłatach do kredytów przyczyną zwiększonego ruchu na rynku wtórnym mieszkań. Program dopłat do kredytów Rodzina na swoim mogą czekać wkrótce bardzo istotne zmiany.
To dobra informacja dla nabywców mieszkań. W transakcjach przeprowadzonych w maju i czerwcu na warszawskim rynku wtórnym widoczny jest znaczący wzrost możliwości negocjowania ceny. Mimo to wydłużył się czas oczekiwania na nabywcę.
Najbardziej poszukiwanymi lokalach na rynku pierwotnym okazują się te o powierzchni do 50 m². Wprowadzenie programu Bezpieczny Kredyt 2% tylko umocniło ten trend. Takie mieszkania stanowią ponad 39% sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie, a w pozostałych dużych miastach nawet 45%. Według danych udostępnionych przez portal rynekpierwotny.pl, w przypadku Wrocławia ponad 40% mieszkań znajdowało nabywców w przedziale cenowym od 10 do 12 tysięcy złotych za metr kwadratowy, podczas gdy 27% mieściło się w zakresie od 12 do 15 tysięcy złotych za metr kwadratowy.
PÓŁNOC Nieruchomości S.A. zaprezentowała raport zawierający wyniki osiągnięte w IV kwartale 2011 roku. Okres ten okazał się najlepszym kwartałem w całej historii Spółki, której przychody netto ze sprzedaży wyniosły 2.811 tys. złotych. Były one wyższe aż o 189% od przychodów osiągniętych w analogicznym okresie roku ubiegłego i pozwoliły na wypracowanie zysku na poziomie EBITDA w wysokości 405,2 tys. zł (wzrost aż o 653% w stosunku do IV kwartału 2010 r.) oraz zysku netto w wysokości 316,9 tys. zł. Liczona narastająco po czterech kwartałach 2011 roku wartość zysku na poziomie EBITDA zbliżyła się tym samym do 1 miliona zł, co jest rekordowym wynikiem Spółki.