Pierwszy etap nadmorskiej inwestycji Grupy Multico został zakończony. Już 30 apartamentów znalazło nowych właścicieli, którzy w maju otrzymają klucze. A kolejne lokale są rezerwowane przez potencjalnych nabywców.
Myśl o posiadaniu własnego „M” towarzyszy niemal każdej osobie.
Według raportu NBP dotyczącego rynku mieszkaniowego, inwestycja w lokum na wynajem nadal może przynieść większy zysk niż lokata bankowa czy obligacje skarbowe[1], nawet jeżeli sfinansujemy ją kredytem. Jednak, gdy planujemy nabyć mieszkanie głównie z myślą o najemcach, którymi będą studenci, musimy liczyć się z utrzymaniem lokalu podczas ich nieobecności w wakacje i stałymi kosztami ponoszonymi np. w związku z regularnymi remontami.
Coraz więcej Polaków poszukuje nieruchomości w centrum aglomeracji. Mieszkanie w dużym mieście to przede wszystkim stabilna lokata kapitału. Bardzo trudno wybrać inwestycję, nie znając rynku oraz dzielnic miasta.
Zakup mieszkania stanowi atrakcyjny i bezpieczny sposób na ulokowanie środków, ale inwestycja musi być odpowiednio przemyślana i zaplanowana.
Czy warto dziś inwestować w nieruchomości w rodzimych kurortach i uzdrowiskach?
Śródmiejsko zlokalizowany, kameralny budynek z II połowy XIX wieku, odrestaurowany przez RealCo Property Investment and Development Sp. z o.o., otrzymał pozwolenie na użytkowanie.
Inwestorzy mają świadomość, że Polacy chcą inwestować w nieruchomości, jednakże przez rosnące ceny mieszkań, lokale o większej powierzchni są dla nich często nieosiągalne. Powyższą lukę na rynku uzupełnić mogą tzw. mikroapartamenty. Jak wynika z danych serwisu tabelaofert.pl, na koniec września 2021 r. oferta tego typu nieruchomości stanowiła ok. 2,4% dostępnej oferty mieszkań w Warszawie, zaś oferta lokali usługowych o funkcji mieszkalnej 7,7%. Oznacza to prawie dwukrotny wzrost tego rodzaju lokali w ofercie serwisu względem marca 2020 r. Średnia cena ofertowa za metr kwadratowy mikroapartamentów w Warszawie przekracza nawet 15 000 zł.
Na rynku nieruchomości rośnie presja regulacyjna. Szykują się zmiany w prawie – zarówno biorąc pod uwagę implementację przepisów unijnych, jak i krajowe plany zmian w przepisach dotyczących opłaty planistycznej. Czy inwestycja kapitału na rynku nieruchomości stanie się mniej atrakcyjna?
Jeszcze do niedawna za ulice handlowe uważano jedynie główne ciągi miejskie, jak np. ul. Nowy Świat czy ul. Marszałkowską w Warszawie. Pandemia to zmieniła. Zamknięte galerie handlowe oraz zmiana zachowań zakupowych Polaków przyczyniły się do rozkwitu ulic handlowych w osiedlach mieszkaniowych.
Zmienność i konieczność szybkiego przystosowania się. Tak pokrótce można opisać rynek nieruchomości z ubiegłego roku. Jak będzie teraz? Na pewno czekają nas kolejne, duże zmiany. Być może również atmosfera niepokoju.
Coraz więcej osób poszukuje większych metraży w zielonej przestrzeni z ogródkiem lub balkonem, za cenę ciasnego mieszkania w centrum.
Mizerna oferta lokat bankowych oraz najwyższa od dekady inflacja zjadająca oszczędności sprawiły, że Polacy rzucili się wręcz do zakupu wszelkiego rodzaju nieruchomości – aby tylko uchronić środki gromadzone latami na kontach oszczędnościowych. Niestety – jak ostrzega Związek Banków Polskich – kupowanie mieszkań po obecnie bardzo wygórowanych cenach może doprowadzić do przekredytowania. Jak więc zabezpieczyć oszczędności bez konieczności zaciągania dodatkowych zobowiązań kredytowych? Odpowiedzią może być inwestowanie społecznościowe.
Nieruchomości to lokata długoterminowa. Początkującym inwestorom ciężko będzie wytropić okazję, którą będą mogli sprzedać szybko i z zyskiem. Wyszukiwanie takich ofert wymaga cierpliwości i doświadczenia oraz dobrej znajomości rynku. Na co warto zwrócić uwagę rozpoczynając inwestowanie na rynku nieruchomości?
Budowa drugiego etapu Wyspy Solnej, inwestycji mieszkaniowej zlokalizowanej w Kołobrzegu, dobiega końca. 96% lokali znalazło nabywców, a w ofercie pozostały 4 ostatnie mieszkania.