Z roku na rok w naszym kraju buduje się coraz więcej domów klasy premium. Powstają już nie tylko z myślą o spełnieniu życiowego celu, ale również jako lokata kapitału lub na wynajem. To często realizacje projektów renomowanych pracowni architektonicznych, które mają gwarantować ich niepowtarzalność i ponadczasową wartość.
W I półroczu 2021 roku Grupa J.W. Construction osiągnęła przychody ze sprzedaży na poziomie 163,0 mln zł, co oznacza ich wzrost o 138 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wypracowała zysk brutto ze sprzedaży w wysokości 21,1 mln zł oraz wykazała stratę netto na poziomie – 9,7 mln zł.
Aktywność polskiego przemysłu w listopadzie pozytywnie zaskoczyła w porównaniu z oczekiwaniami ekonomistów, ale trudno wciąż mówić o przełamaniu niekorzystnych tendencji. Wskaźnik PMI dla naszego przemysłu podniósł się z październikowych 47,3 pkt do 48,2 pkt. Prognozy mówiły o 47,4 pkt. W dalszym ciągu jednak wskaźnik sygnalizował spowolnienie koniunktury, pozostając poniżej bariery 50 pkt. To już 8. kolejny miesiąc utrzymywania się takiej sytuacji.
Opublikowany dziś wskaźnik Ifo, obrazujący oceny koniunktury w niemieckiej gospodarce wyrażane przez tamtejszych przedsiębiorców, potwierdził wnioski z wczoraj podanych wskaźników PMI.
Segment apartamentów jest odporny na wahania koniunktury. Sprzedaż luksusowych mieszkań pozostaje na niezmiennym poziomie
Symboliczny październikowy skok stóp procentowych okazał się jedynie zapowiedzią kolejnych zmian na rynku. W grudniu podstawowa stopa procentowa wzrosła już do poziomu 1,75%, a początkiem stycznia osiągnęła najwyższą wartość od 2014 roku – 2,25%. Czy ta podwyżka wpłynie na rynek nieruchomości? Co z cenami mieszkań?
Korzystna sprzedaż nieruchomości wymaga wiedzy i odrobiny wysiłku. To umiejętność, z której niektórzy inwestorzy potrafią uczynić sposób na życie – kupują mieszkania i sprzedają je po wyższej cenie, nie czekając wcale na zmianę koniunktury, a prawie „od ręki”.
Rosnąca rola kapitału krajowego, rozwój wszystkich formatów sektora living, transformacja funkcji nieruchomości, wymuszona niską dostępnością gruntów pod zabudowę w centrach polskich miast – eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na ubiegłotygodniowej konferencji Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie.
Miniony rok był bardzo trudny, zwłaszcza jeśli spojrzeć na rynek nieruchomości od strony wynajmu mieszkań. Obecnie sytuacja znacznie się zmieniła, a eksperci z branży mówią o stabilizacji. Duży udział ma w tym powrót studentów na uczelnie, którzy już w wakacje rozpoczęli intensywne poszukiwania pokoi i kawalerek na wynajem.
Bieżące dane publikowane przez GUS wskazują, że prognozowana na początku roku poprawa koniunktury w sektorze budowlanym jest odczuwalna. Wzrosła produkcja budowlano-montażowa, a przedsiębiorcy z większym optymizmem spoglądają na ogólną sytuację gospodarczą.
Jak będą wyglądać biura, gdy skończy się pandemia? Na warszawskim rynku biur, po pięciu kwartałach kryzysu zdrowotnego, pytanie to wciąż pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony utrzymująca się ostrożność w podejmowaniu decyzji i wyczekiwanie na rozwój sytuacji obserwowane od kilku kwartałów, z drugiej widoczna elastyczność wynajmujących, duże nadzieje związane z wysokim poziomem zaszczepienia w stolicy, odmrożenie procesów leasingowych i zdecydowanie rosnąca potrzeba oraz chęć powrotu do pracy w biurach.
Najnowsze dane raportu GUS dotyczące wyników działalności deweloperów mogą być zaskakujące. Zanotowano spadek ilości pozwoleń i liczby rozpoczynanych budów. Dość ryzykowne wydaje się w takiej sytuacji mówić o tendencji, ale warto zadać pytanie - czy to koniec wzrostu koniunktury na rynku deweloperskim?
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Nasz rynek nieruchomości od kilku lat znajduje się w fazie doskonałej koniunktury. Rekordowe lub bliskie najwyższym w historii są liczba oddawanych mieszkań, wydanych zezwoleń i rozpoczętych budów. By określić ten stan mianem hossy brakuje tylko jednego elementu – wzrostu cen. Ale i bez niego mieszkaniowe inwestycje są wystarczająco atrakcyjne.