Korzystna sprzedaż nieruchomości wymaga wiedzy i odrobiny wysiłku. To umiejętność, z której niektórzy inwestorzy potrafią uczynić sposób na życie – kupują mieszkania i sprzedają je po wyższej cenie, nie czekając wcale na zmianę koniunktury, a prawie „od ręki”.
Rosnąca rola kapitału krajowego, rozwój wszystkich formatów sektora living, transformacja funkcji nieruchomości, wymuszona niską dostępnością gruntów pod zabudowę w centrach polskich miast – eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na ubiegłotygodniowej konferencji Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie.
W IV kwartale 2021 r. na rynku nieruchomości mieszkaniowych utrzymywała się wysoka aktywność - notowano dalsze wzrosty cen mieszkań jak i średnich, transakcyjnych stawek najmu m2 mieszkań.
Miniony rok był bardzo trudny, zwłaszcza jeśli spojrzeć na rynek nieruchomości od strony wynajmu mieszkań. Obecnie sytuacja znacznie się zmieniła, a eksperci z branży mówią o stabilizacji. Duży udział ma w tym powrót studentów na uczelnie, którzy już w wakacje rozpoczęli intensywne poszukiwania pokoi i kawalerek na wynajem.
Bieżące dane publikowane przez GUS wskazują, że prognozowana na początku roku poprawa koniunktury w sektorze budowlanym jest odczuwalna. Wzrosła produkcja budowlano-montażowa, a przedsiębiorcy z większym optymizmem spoglądają na ogólną sytuację gospodarczą.
Najnowsze dane raportu GUS dotyczące wyników działalności deweloperów mogą być zaskakujące. Zanotowano spadek ilości pozwoleń i liczby rozpoczynanych budów. Dość ryzykowne wydaje się w takiej sytuacji mówić o tendencji, ale warto zadać pytanie - czy to koniec wzrostu koniunktury na rynku deweloperskim?
Osłabienie koniunktury makroekonomicznej i problemy wewnątrz branży budowlanej nie nastrajają do optymistycznego myślenia o najbliższej przyszłości budownictwa w Polsce.
Zima i lato to szczególnie intensywny czas dla rynku nieruchomości w kurortach. I choć niektórzy wieszczą pogorszenie sytuacji w tym segmencie, dane firmy CEE Property Group badającej rynek i samych deweloperów, wskazują zupełnie odwrotną tendencję. Rośnie zainteresowanie inwestycjami w kurortach, np. sprzedaż luksusowego projektu Dune w Mielnie przekroczyła już 40 proc., choć budynek zostanie oddany dopiero za rok.
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Nasz rynek nieruchomości od kilku lat znajduje się w fazie doskonałej koniunktury. Rekordowe lub bliskie najwyższym w historii są liczba oddawanych mieszkań, wydanych zezwoleń i rozpoczętych budów. By określić ten stan mianem hossy brakuje tylko jednego elementu – wzrostu cen. Ale i bez niego mieszkaniowe inwestycje są wystarczająco atrakcyjne.
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podsumowała pierwszy kwartał 2022 roku na rynku magazynowym.
Ceny nowych mieszkań w większości polskich aglomeracji osiągnęły już poziom hossy z 2007 roku lub go przekroczyły. Sprowokowało to tezy o bańce spekulacyjnej i nadchodzącym kryzysie w branży. Tymczasem, polski rynek nieruchomości jest daleki od przegrzania, a najbardziej prawdopodobny scenariusz na przyszłe lata to dalszy wzrost cen mieszkań i domów.
Codziennie, od najmłodszych lat, jesteśmy narażeni na hałas i jego negatywne skutki, nie zdając sobie z tego sprawy. Na szkolnych przerwach jest tak głośno jak na lotnisku, co powoduje czasowe pogorszenie słuchu, jak również może przyczyniać się do jego trwałego ubytku.
Co dalej z rynkiem nieruchomości biurowych? Czego chcą najemcy i w jaki sposób spowolnienie gospodarcze mogłoby wpłynąć na deweloperów? O możliwościach i zagrożeniach dla biznesu oraz niepewnej sytuacji politycznej na świecie – rozmawiali szefowie europejskich oddziałów firmy doradczej na rynku nieruchomości Cresa, którzy na swoim dorocznym zjeździe spotkali się w Warszawie.