Atrakcyjne ceny mieszkań spowodowały ożywienie na lubelskim rynku nieruchomości. Kupcom sprzyja także niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Część z nich zamiast trzymać pieniądze na mało atrakcyjnych lokatach w bankach, zaczęło szukać innych sposobów lokaty kapitału.
Wiosennemu ożywieniu na rynku mieszkaniowym sprzyjają coraz lepsze warunki kredytowania zakupu lokali. Banki zapowiadają też dalsze łagodzenie kryteriów związanych z przyznawaniem pożyczek.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, wakacje na rynku nieruchomości upływają pod znakiem dużej aktywności kupujących.
Zmiany wprowadzone w programie Rodzina na swoim to nie jedyne ograniczenie w dostępie do państwowych dopłat do kredytów hipotecznych. Nowe zasady przyznawania pożyczek, związane z rekomendacją S, od nowego roku uniemożliwią kupno mieszkania osobom z niską zdolnością kredytową.
Pomimo zaostrzenia kryteriów, w I kwartale 2016 roku nastąpił znaczny wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe – wynika z analizy Narodowego Banku Polskiego.
Z początkiem nowego roku po raz kolejny wzrośnie minimalny wkład własny, wymagany przy kredytach na zakup mieszkania.
Od 1 września br. towarzystwa budownictwa społecznego, spółki gminne i spółdzielnie mieszkaniowe mogą ubiegać się o preferencyjne kredyty w programie Społecznego Budownictwa Czynszowego (SBC). W jesiennym naborze do rozdysponowania jest aż 1,1 mld zł.
Wnioski płynące z majowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, dane wskazujące na przyspieszającą dynamikę średniej płacy oraz sytuacja na rynku pracy - to główne czynniki, które powinny podtrzymywać i tak już rozgrzaną koniunkturę na rynku nieruchomości. Sytuacja na polskim rynku nadal sprzyja inwestycjom w nieruchomości, mimo, że ceny mieszkań i apartamentów wyraźnie rosną.
Z najnowszego raportu AMRON-SARFiN wynika, że pod koniec 2010 r. udział kredytów walutowych w całości nowoudzielonych kredytów mieszkaniowych sukcesywnie spadał. Analiza danych DK Notus z dwóch miesięcy 2011 r. pokazuje, że tendencja ta się pogłębia.
Najnowsze dane ZBP potwierdzają ożywienie na rynku nieruchomości. Sprzedaż kredytów hipotecznych w II kw. 2015 r. okazała się lepsza w stosunku do poprzedniego kwartału, a także do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Rekomendacja S, która drastycznie zaostrzyła kryteria oceny zdolności kredytowej pożyczkobiorców, zmusza kupujących do poszukiwania mniejszych mieszkań
Osoby, które zamierzają w przyszłym roku kupić mieszkanie na kredyt, powinny przygotować się na wzrost wymaganego wkładu własnego i na wyższe niż obecnie marże bankowe.
Według Eurostatu w ciągu 12 miesięcy ceny mieszkań w Czechach czy Irlandii zdrożały aż o 12%, a w Portugalii, na Węgrzech czy w Holandii o 10%. W naszym kraju natomiast wzrosły tylko o 3,7%, co jest jednym z najsłabszych wyników w UE.
Spadające ceny mieszkań kuszą wiele osób myślących o własnym M. Jednak zakup nieruchomości zazwyczaj otwiera jeszcze listę kolejnych wydatków – na urządzenie kuchni, położenie podłóg, wykończenie łazienki itd. Jak je sfinansować, gdy brakuje własnych środków? Banki oferują kilka rozwiązań.
W cieniu dyskusji o problemach kredytobiorców „frankowych” coraz częściej należy mówić o kolejnej tykającej bombie, jaką są kredyty w programie Rodzina na Swoim. Koniec okresu otrzymywania dopłat i preferencyjnych rat zbliża się coraz większymi krokami, a rata kredytu może wzrosnąć nawet o 40 procent.