Globalny kapitał inwestycyjny, poszukujący bezpiecznych opcji na rynkach nieruchomości stawia dziś na mieszkaniówkę.
Już tylko dwa miesiące zostały na zakup mieszkania przy niższym, 10-procentowym wkładzie własnym. Tymczasem tylko we wrześniu budżet rządowego programu Mieszkanie dla Młodych zmniejszył się o blisko 94 mln zł. Pośpiech może się nie opłacić, dlatego dowiedz się, jak prześwietlić dewelopera i bezpiecznie kupić mieszkanie.
Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest jedną z najgorszych w całej Europie. Jak wynika z „Badania na temat mieszkalnictwa w Polsce” z 2015 r., prawie 2/3 Polaków ma jakieś problemy mieszkaniowe. 52% badanych uważa z kolei, że brak mieszkania i szans na nie to jeden z trzech najważniejszych problemów polskich rodzin.
Przeglądając oferty deweloperów, od pewnego czasu można odczuć swoiste déjà vu – ceny lokali zbliżyły się, a w niektórych miastach zdążyły już przekroczyć rekordowe poziomy sprzed dekady, kiedy to pęknięcie bańki wywołało na rynku prawdziwą falę recesji.
Okres oszczędzania na mieszkanie zależy nie tylko od ceny wymarzonego „M” czy wysokości naszych zarobków. Istotne jest również to, czy w trakcie gromadzenia środków musimy jednocześnie przeznaczać część wynagrodzenia na wynajem lokalu.
Stolica Dolnego Śląska stwarza dobre warunki do życia, rozwoju zawodowego i edukacji. Warto jednak pamiętać, że jest to miejsce sprzyjające inwestowaniu. Fakt, jak wiele korzyści płynie z przeprowadzki do tego miasta sprawia, że chętnych na wynajem nie brakuje.
65 proc. złożonych we wrześniu i październiku wniosków o tegoroczne dofinansowanie zakupu mieszkania w ramach programu Mieszkanie dla Młodych dotyczyło nabycia nieruchomości z rynku wtórnego.
Program Mieszkanie dla Młodych miał wspierać osoby, które kupują swoje pierwsze mieszkanie. Pomaga jednak głównie nabywcom z dużych miast, bo tam oferta mieszkań kwalifikujących się do programu jest największa. Pojawiło się jednak światło w tunelu.
Już od 22 miesięcy osoby zamierzające skorzystać z wsparcia państwa przy zakupie pierwszego mieszkania mogły ubiegać się o dofinansowanie wkładu własnego w ramach programu Mieszkanie dla Młodych.
Jeszcze dwadzieścia czy trzydzieści lat temu apartamenty dwupoziomowe kojarzyły się Polakom z zachodnim, nieosiągalnym luksusem. Aktualnie dwukondygnacyjne mieszkania można spotkać w wielu nowych inwestycjach na terenie całego kraju. Nowoczesne budownictwo coraz częściej skłania się ku tego typu rozwiązaniom, stawiając na tzw. wysoki poziom nieruchomości, silnie przyciągający przyszłych mieszkańców. Trudno się dziwić - mieszkania dwupoziomowe łączą zalety domu jednorodzinnego z pozytywnymi stronami życia w budynku wielorodzinnym.
Wybór własnego M zawsze zaczyna się od odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Rynek pierwotny czy wtórny? Nowe mieszkanie czy z historią? Od dewelopera czy od osoby prywatnej? Nieruchomość to inwestycja na lata, często na całe życie, dlatego warto na starcie określić swoje oczekiwania, jak i możliwości.
Są takie projekty deweloperskie, które rozkwitają wraz z budzącą się do życia przyrodą. Dopiero wiosną można zobaczyć je w pełnej krasie i docenić ich atuty. Taki jest właśnie Folwark Janowice, który sąsiaduje z 18 ha pałacowym parkiem. Ten kameralny projekt Grupy Konkret kusi na wiosnę gotowymi mieszkaniami.
Kiedy decydujemy się zamieszkać obok centrum, w niewielkiej miejscowości, liczymy na spokój i swobodę.
Grupa Murapol w ramach nowej akcji „130 mieszkań bez wkładu własnego i z pakietem bonusów w 5 miastach” stawia do dyspozycji klientów kolejną pulę lokali w promocji. Najnowsza kampania jest odpowiedzią dewelopera na rządowy program „Mieszkanie bez wkładu własnego”, który rusza już 27 maja tego roku. Ponadto, w ramach promocji, Murapol dodaje do wyselekcjonowanej puli mieszkań pakiety bonusów, których wartość sięga nawet 108 tys. zł.
Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce pozostaje dynamiczna. Z jednej strony w największych miastach zakup mieszkania wymaga coraz większych nakładów finansowych, z drugiej – niższe stopy procentowe i stabilizacja na rynku kredytowym sprzyjają wzrostowi popytu. Dane pokazują, jak kształtuje się realna dostępność mieszkań, a eksperci analizują, co mogą przynieść najbliższe miesiące.