180,6 tys. lokali mieszkalnych oddano do użytkowania w Polsce w ostatnich 12 miesiącach. To najwyższy wynik odkąd istnieje w naszym kraju wolny rynek. Branża budowlana ma się świetnie i na razie niewiele wskazuje na to, by zamierzała zwolnić tempo.
Polski rynek mieszkaniowy stoi u progu zmian zarówno jakościowych, jak i organizacyjnych. Najnowszy raport CBRE „Rynek mieszkaniowy w Polsce” skierowany jest do inwestorów kapitałowych oraz firm deweloperskich i ma na celu szczegółową analizę kondycji polskiego rynku mieszkaniowego.
W ostatnim roku ceny mieszkań znacznie wzrosły. Wpływ na taki stan rzeczy ma m.in. zwiększający się popyt, coraz droższe działki budowlane oraz brak siły roboczej. Pomimo wzrostu cen, daleko nam jeszcze do Islandii czy Irlandii, gdzie lokale drożeją w ekspresowym tempie.
Całkowite zasoby powierzchni magazynowo-przemysłowej w Polsce przekroczyły 14,15 mln m2 w pierwszym kwartale 2018 roku. W trakcie budowy jest aż 1,90 mln m2. Nigdy wcześniej na koniec kwartałów nie było tak dużej liczby projektów w budowie.
Choć z każdym miesiącem prawdopodobieństwo odwrócenia trendu na rynku mieszkaniowym rośnie, to kolejne odczyty Indeksu Cen Transakcyjnych przynoszą dalsze wzrosty cen. I to dwucyfrowe w skali roku.
W pierwszym kwartale 2017 roku nad Wisłą oddanych do użytku zostało ponad 17,5 tys. budynków mieszkalnych, z czego aż 70% posiadało dwie kondygnacje – podaje Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim notuje się wzrost o ponad 6%.
Ronson Development wprowadził specjalną propozycję wykończenia mieszkań w inwestycji Moko na warszawskim Mokotowie, w pobliżu Galerii Mokotów.
Są dane z rynku mieszkaniowego za drugi kwartał 2018 r. Średnia cena mieszkań we Wrocławiu wzrosła o ok. 10%. Deweloperzy notują spadki sprzedaży, ale nie we wszystkich segmentach. Okazuje się, że klienci coraz częściej chcą kupować mieszkania inwestycyjne. Ewa Skibińska z Nowej Papierni zaznacza, że niektórzy cenią sobie jakość i są gotowi zapłacić nieco więcej.
Mieszkania oferowane na rynku deweloperskim rozchodzą się dziś, jak przysłowiowe gorące bułki. Osoby planujące inwestycje w nieruchomości nie zwlekają z decyzją, bo mieszkania z miesiąca na miesiąc są coraz droższe.
Według najnowszego raportu NBP tzw. kredytowa dostępność mieszkania jest największa w Gdańsku. Relacja dochodów mieszkańców do cen nieruchomości i koszów kredytu jest tam najkorzystniejsza.
Yareal otrzymał pozwolenie na budowę pierwszego etapu kompleksu biurowego LIXA. Największa inwestycja biurowa w historii Yareal będzie współtworzyć centrum biznesowe przy warszawskim Rondzie Daszyńskiego.
Trendy panujące obecnie na rynku nieruchomości wskazują na to, że w roku 2018 sprzedaż mieszkań, zwłaszcza zlokalizowanych w dużych miastach, spadnie. Z jednej strony deweloperzy mają kłopot ze znalezieniem atrakcyjnych gruntów pod budowę, a z drugiej kupujący nie będą mogli już skorzystać z programu MDM.
Po znaczących wzrostach cen mieszkań rynek nieco się ustabilizował. Są jednak miejsca, gdzie wyceny osiągają rekordowe wartości. Tak jest m.in. na rynku wtórnym w Poznaniu i Gdańsku. Rynek deweloperski odnotowuje największe podwyżki w Warszawie i Krakowie.
Według badania GfK Purchasing Power Europe 2018 średnia siła nabywcza w Polsce w 2018 r. wyniosła 7228 euro na mieszkańca, czyli mniej więcej połowę średniej europejskiej. Wskaźnik ten, obrazujący realną wartość pieniądza pokazuje, że pod względem finansów możemy pozwolić sobie na mniej niż statystyczny Europejczyk. Mimo że nasza siła nabywcza jest niższa niż przeciętna w Europie, to wciąż rośnie. Od 2017 r. odnotowano wzrost w tym obszarze aż o 518 euro.
Według raportu Metrohouse mieszkania w Trójmieście w ciągu roku podrożały o 14 proc. Drogo też jest w Warszawie i Poznaniu, gdzie wzrosty przekroczyły 11 proc. Jakie czynniki powodują, że ceny mieszkań pną się w górę? Oto kilka z nich.