Mieszkania w nowych, warszawskich inwestycjach nieźle się sprzedają. Zwykle spora część lokali znajduje swoich właścicieli zanim jeszcze budynki wyjdą z ziemi. Rotacja stołecznej oferty deweloperskiej jest duża. W dobrze zaprojektowanych i zlokalizowanych osiedlach, sprzedaż praktycznie kończy się wraz z budową. Na ogół pozostają jeszcze pojedyncze lokale, ale nie ma już w czym wybierać.
W styczniu br. wzrosło zainteresowanie Polaków ofertami mieszkań na rynku pierwotnym, co w połączeniu z kolejnymi decyzjami RPP o obniżkach stóp procentowych oraz wzrostem zdolności kredytowej może pozytywnie wpłynąć na koniunkturę.
W ostatnich miesiącach minionego roku zaciągnęliśmy mniej kredytów na mieszkania. W perspektywie najbliższych miesięcy pożyczki hipoteczne nie będą raczej bardziej dostępne
W ubiegłym roku w większości banków można było uzyskać kredyt hipoteczny posiadając 10% wkładu własnego.
Zakup mieszkania z rynku pierwotnego wzbudza niemałe wątpliwości zwłaszcza w momencie, kiedy obiekt zakupu znajduje się tylko na architektonicznym planie. W głowach nabywców rodzą się wówczas pytania o to, jaka jest pewność, że założenia dewelopera zostaną zrealizowane, a wyrwa w ziemi pokryta zostanie zabudowaniami.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera jesień nie przynosi dobrych informacji dla osób planujących zakup mieszkania na kredyt.
W Polsce w 2018 roku za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było zapłacić średnio 1 370 euro, czyli o 3,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W Warszawie cena ta wynosiła 1 935 euro. Dla porównania średni koszt zakupu metra kwadratowego w centralnych dzielnicach Paryża wynosi ponad 12,9 tys. euro, a w Londynie – 11,2 tys. euro.
Mieszkanie na wynajem, lokal handlowo-usługowy, hotele i pensjonaty w miejscach atrakcyjnych turystycznie, czy nawet bardzo modne aparthotele. Sposobów na inwestycję w nieruchomości nie brakuje. Który z nich jest najlepszy?
Przy ograniczonym dostępie do finansowania mniej osób decyduje się na budowę domu. Tym bardziej, że ceny deweloperów stają się zbliżone do kosztów budowy metodą gospodarczą
Pierwsze tygodnie 2012 roku przyniosły wzrost marż kredytów hipotecznych i dalsze ograniczenie dostępu do pożyczek w euro
Jesień z reguły jest dobrym czasem dla deweloperów oferujących w sprzedaży nieruchomości mieszkaniowe
Jak wynika z danych zebranych przez NBP, w II kw. tego roku aż 4 na 10 nowych mieszkań zostało zakupionych w celach inwestycyjnych.
Z roku na rok coraz dynamiczniej rozwija się branża nieruchomości, a wraz z nią popularność profesjonalnych form inwestowania kapitału, czyli tzw. house flippingu. Jest to zakup nieruchomości w celu jej odnowienia, a następnie szybkiej sprzedaży.
Najbliższe tygodnie najprawdopodobniej przyniosą dynamiczne ożywienie na rynku mieszkań.
Wysoki kurs franka szwajcarskiego to nie tylko możliwe problemy dla kredytobiorców spłacających raty kredytowe w tej walucie. To także reperkusje dla całego rynku nieruchomości.