W dniu 31 maja br. Polnord podpisał akt notarialny dotyczący nabycia nieruchomości położonych w Gdańsku. Spółka szacuje, iż dają one możliwość wybudowania około 276 apartamentów wakacyjnych.
Polska i Czechy postały liderami w Europie Środkowo – Wschodniej, gdzie w I poł. 2017 roku łączny wolumen przejęć stanowił niemal 60% wszystkich transakcji w regionie.
Przez ostatnich 12 miesięcy działające w Polsce firmy deweloperskie rozpoczęły budowę 70,2 tys. mieszkań, a na dalsze 81 tys. budów uzyskały pozwolenie. Statystyki deweloperskiej aktywności dynamicznie rosną od kilku kwartałów.
Perspektywa wzrostu dla rynku nieruchomości komercyjnych w Europie jest duża pomimo zawirowań politycznych i niepewności jaką niosą za sobą Brexit oraz zbliżające się wybory w krajach Europy Zachodniej.
Wzrost cen na rynku nowych mieszkań w dużych aglomeracjach sprawił, że coraz więcej Polaków zaczyna rozważać zakup domu na obrzeżach miast. Przykładem jest Kraków, gdzie w cenie 60 metrowego mieszkania można kupić znacznie większy dom z rynku pierwotnego.
Na warszawskiej Woli w pierwszych trzech kwartałach tego roku oddano do użytkowania więcej domów i mieszkań niż w całych województwach lubuskim, opolskim i świętokrzyskim, a niewiele mniej niż w podlaskim i warmińsko-mazurskim. Home Broker sprawdził, gdzie w Polsce buduje się najwięcej, a gdzie najmniej.
Po rekordowym sierpniu, wrześniowe statystyki aktywności deweloperów są nieco mniej imponujące, ale w porównaniu do ubiegłego roku dynamika jest nadal dodatnia, wyraźne wzrosty widać także w danych zagregowanych w okresach 12-miesięcznych.
Wyniki najnowszego badania RICS potwierdzają, że mimo niepewnej sytuacji politycznej w Europie wywołanej Brexitem i zbliżającymi się wyborami narodowymi, perspektywy dla inwestycji na rynkach nieruchomości w UE są wciąż bardzo obiecujące. Dotyczy to także polskiego rynku mimo, że zmiany w systemie podatkowym ostudziły nastroje inwestorów.
Od kilku lat kupno nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem to jedna z najbardziej popularnych form inwestowania, stanowiąca połączenie relatywnie wysokich zysków z dużym poziomem bezpieczeństwa lokowanego kapitału. Zarabianie na najmie nie zawsze jest jednak takie proste, jak się wydaje.
Rok 2015 okazał się bardzo udany na warszawskim rynku biurowym.
Kolejny rok na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce dobiega końca. Choć podsumowania liczbowe ostatnich 12 miesięcy jeszcze przed nami, możemy pokusić się o ocenę, że był to zdecydowanie dobry okres dla polskiego rynku.
W pierwszym kwartale oddano do użytkowania prawie 45 tysięcy mieszkań. To najlepszy pod tym względem początek roku niemal dwudziestu lat. Szybko rosnące liczby rozpoczętych budów oraz wydanych zezwoleń na budowę wskazują, że to nie koniec rekordów na rynku mieszkaniowym.
Jeszcze nigdy deweloperzy nie oddawali do użytkowania tylu nowych mieszkań co teraz. W ciągu ostatnich 12 miesięcy było to 77,8 tys. lokali, rekordowy wynik w historii polskiego rynku. Póki co chętnych na mieszkania nie brakuje, jednak nie znaczy to, że taki stan będzie trwał wiecznie.
Z analiz Euler Hermes, wiodącego globalnego ubezpieczyciela należności handlowych wynika, że po dziesięciu latach wzrostu (2008-2018) osiągnęliśmy szczyt w globalnym cyklu wzrostu koniunktury budowlanej.
Zakup inwestycji pod wynajem jest atrakcyjną alternatywą dla innych form pomnażania kapitału. Przybywa więc osób, które, widząc w tym intratny biznes, szukają we Wrocławiu dogodnych lokali.