Deweloperzy ostatnimi czasy systematycznie biją rekordy w ilości sprzedawanych nowych mieszkań. Taka sytuacja ma bezpośredni wpływ na wzrost liczby zaciąganych kredytów hipotecznych. Mimo że banki podwyższają swoje marże, z raportów wynika, że średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych od kwietnia 2016 roku spada. Z czego wynika taka sytuacja?
Rynek obligacji korporacyjnych nadal oferuje deweloperom możliwość pozyskania konkurencyjnego finansowania aktywności inwestycyjnej, w tym zakupu gruntów. Jednak przy obniżonym poziomie zaufania ze strony inwestorów na sukces mogą liczyć tylko bardzo dobrze przygotowane projekty, spełniające rygorystyczne kryteria jakościowe – uważa Tatiana Piechota z firmy doradczej Upper Finance.
Sytuacja na rynku mieszkaniowych inwestycji deweloperskich skłania do zakupu, ponieważ ceny lokali jeszcze nigdy nie były tak korzystne jak na początku nowego roku. Obniżki i większa zdolność kredytowa Polaków otwierają nowe możliwości – większa grupa osób może teraz sięgnąć po upragnione M, i to pomimo wciąż niemałych bankowych marż od kredytu hipotecznego. W ciągu kilku miesięcy na rynku pojawią się kolejne mieszkania gotowe do zasiedlenia, wśród nich kompleks Fabryka Czekolady Grupy Deweloperskiej GEO w Krakowie.
Kredytowy boom na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Polacy chętnie korzystają z pomocy banków, a przy tym nie boją się zadłużać na coraz wyższe kwoty. Jak wskazuje Open Finance, zdolność kredytowa nie jest już problemem, dwie pracujące osoby mogą pożyczyć na mieszkanie ponad pół miliona złotych.
Nowy hotel sieci Hampton by Hilton powstanie przy ul. Postępu 7 w Warszawie. Główny wykonawca I etapu prac – firma Eiffage Polska Budownictwo – poinformowała o rozpoczęciu robót budowlanych.
Według szacunków BIK największą ilość kredytów zaciągają osoby w wieku 35-44 lat. Najmłodsi kredytobiorcy – 20-paroletni – notują największe opóźnienia w spłacie rat kredytowych. Pomimo twardych danych, istnieje przekonanie, że po 30. trudniej o korzystny kredyt mieszkaniowy.
Mając na uwadze aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy ryzyko, jakie wiąże się z inwestowaniem w inne instrumenty finansowe, najbezpieczniejszym sposobem lokowania kapitału zdaje się zakup nieruchomości. Jak jednak wybrać tę, która pozwoli zarobić najwięcej?
Ponad 22 000 lokali – to skala planów inwestycyjnych na rynku mieszkań na wynajem w Polsce. Dziś wielkość tego segmentu to przeszło 4 500 mieszkań*, co ilustruje jego duży potencjał do dalszego rozwoju. Przygotowanie gotowych do zamieszkania, uniwersalnych, przyjemnych, ale i odpornych na długotrwałe użytkowanie przestrzeni, dostosowanych do różnych odbiorców wymaga świetnego planowania, przemyślanego doboru materiałów i sprawdzonych podwykonawców. Na dopiero rozwijającym się rynku warto poszukać kompleksowej wiedzy i doświadczenia w tym zakresie.
Wnioski płynące z majowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, dane wskazujące na przyspieszającą dynamikę średniej płacy oraz sytuacja na rynku pracy - to główne czynniki, które powinny podtrzymywać i tak już rozgrzaną koniunkturę na rynku nieruchomości. Sytuacja na polskim rynku nadal sprzyja inwestycjom w nieruchomości, mimo, że ceny mieszkań i apartamentów wyraźnie rosną.
W sierpniu generalny wykonawca ALLCON Budownictwo rozpocznie na trójmiejskim rynku nowe realizacje w zakresie budownictwa mieszkaniowego: inwestycję Willa Park oraz kolejny budynek na Osiedlu Gdyńskim.
Do końca rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych” pozostało 70 dni. Początek 2018 r. to bowiem ostatni moment, w którym będzie można wnioskować o dofinansowanie wkładu własnego przy zakupie nieruchomości na kredyt. Prawdopodobnie środki wyczerpią się w zaledwie kilka dni, w ubiegłych miesiącach, zainteresowanie MdM było bardzo duże.
Wakacje nie przyniosły spowolnienia na rynku nieruchomości. Z danych Metrohouse i Expandera wynika, że Polacy wciąż chętnie kupują mieszkania z rynku wtórnego, co podnosi ich ceny. W Gdańsku są one już o 16% droższe niż przed rokiem.
Najatrakcyjniejsze mieszkania – te z dużymi tarasami, ogródkami czy wyjątkowo korzystnym rozkładem zazwyczaj sprzedają się jako pierwsze – często jeszcze na etapie budowy. To z kolei prowadzi do sytuacji, że w chwili, gdy inwestycja jest już gotowa, w budynku pozostaje jedynie kilka, kilkanaście wolnych lokali. To częsta praktyka na rynku pierwotnym.
Pomimo stabilizacji cen domów, na rynku zdarzają się przeceny rzędu 20 proc. Wciąż jednak budżet nie przekraczający 1 mln zł pozwala swobodnie wybierać jedynie z oferty stołecznych deweloperów budujących domy i segmenty na tańszym, prawym brzegu Wisły
Mimo zmian na rynku nieruchomości, popyt na kredyty hipoteczne systematycznie rośnie. W czerwcu zanotowano aż 20-procentowy wzrost przyznanych kredytów w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. Czy taka tendencja może się utrzymać?