W III kwartale 2022 roku przeważała względna stabilizacja cen na rynku nieruchomości. Nie zmienia to jednak faktu, że jest drogo i w przyszłości może być jeszcze drożej. Trudna sytuacja gospodarcza sprawia, że zainteresowanie zakupem mieszkań maleje. W III kwartale odnotowano o 15% niższą sprzedaż lokali mieszkalnych niż w II kwartale br. i o 36% niższą niż przed rokiem. Dlaczego nieruchomości są takie drogie? Za co musimy zapłacić najwięcej? Gdzie jest najtaniej? Czy mimo wysokich cen, warto zainwestować w mieszkanie? Rozwiewamy wątpliwości!
Branża deweloperska pozostaje jednym z nielicznych sektorów gospodarki, którego żadna fala epidemii praktycznie nie dotknęła. Pomimo ogólnych trudności na rynku, rok 2020 zapisuje się na kartach historii jako udany dla zdecydowanej większości inwestorów. Deweloperzy rozpoczynają kolejne projekty, zainteresowanie mieszkaniami nie słabnie, a ceny mieszkań rosną.
Majówka zazwyczaj oznacza zwiększoną liczbę klientów poszukujących wakacyjnych nieruchomości. Powodzeniem cieszą się zarówno zabudowane, jak i niezabudowane działki letniskowe, ale i gotowe apartamenty, które kupujemy z myślą o lokowaniu nadwyżek finansowych.
Olivia Centre utrzymała pierwszy na świecie, maksymalny wynik w międzynarodowej certyfikacji WELL. Po raz drugi została uznana za całkowicie bezpieczne, przyjazne i odpowiedzialne miejsce do pracy uzyskując potwierdzenie International Well Building Institute (IWBI) z Nowego Yorku. Po roku od pierwszej certyfikacji utrzymał maksymalną ocenę 25 punktów na 25 możliwych we wszystkich analizowanych kategoriach. Sprawdzane było bezpieczeństwo użytkowników budynków, a także rozwiązania podnoszące jakość życia na terenie centrum biznesowego. Ocenę tę zdobyła w 22 podstawowych kategoriach oraz w 3 dodatkowych, związanych z wdrożonymi na jej terenie innowacjami.
Zarówno inflacja jak i ceny wynajmu nieruchomości w wielu polskich miastach nadal rosną, tym samym realny staje się scenariusz niewypłacalności części najemców.
Zakup mieszkania deweloperskiego pod wynajem od zawsze było dobrym pomysłem na pomnażanie kapitału i zabezpieczenie sytuacji finansowej na przyszłość. Czy obecnie w dobie wysokiej inflacji, niestabilnych stóp procentowych i kredytu 2% to nadal dobra inwestycja? Jakie plusy i minusy ma zakup mieszkania pod wynajem? Podpowiadamy.
Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce od wiosny 2020 roku przeszedł długą drogę. Nigdy wcześniej w tak krótkim czasie nie dokonało się na nim tak wiele zmian. Adaptacja do nowych warunków okazała się najtrudniejsza dla hoteli i handlu. Dla rynku magazynowego z kolei przetasowanie sprzedaży i dostaw stało się trampoliną do serii rekordów. Biura odrodziły się w nowej formie. Sektorowi nieruchomości komercyjnych w naszym kraju drogę wyznaczają nowe trendy, które wpływać będą na kształtowanie się rynku w kolejnych latach. O tym, co się zmienia mówią eksperci z firmy doradczej Walter Herz.
To będzie jedno z najnowocześniejszych centrów informatycznych w tej części Europy.
Oferta ZŁOTEJ 44 na rynku pierwotnym dynamicznie się kurczy.
Kraków jest najbardziej chłonnym, regionalnym rynkiem biurowym w Polsce, a także niekwestionowanym, krajowym liderem sektora usług dla biznesu. O intensywnym rozwoju branży w stolicy Małopolski w ostatnich latach świadczy choćby liczba otwieranych centrów IT/SSC/BPO, których w mieście działa już 158. W ciągu ostatniego roku na terenie aglomeracji powstało niemal dwa razy więcej nowych ośrodków niż w Warszawie. Stąd ogromny popyt na krakowskie biura.
Pierwszy miesiąc nowego roku pokazał, że mieszkaniówka wciąż ma się bardzo dobrze. W styczniu rozpoczęto budowę największej liczby mieszkań w historii, wydano więcej pozwoleń niż przed rokiem, a popyt na nowe mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie.
Trei Real Estate Poland sprzedał wszystkie mieszkania w pierwszej fazie inwestycji przy ul. Traktorowej w Łodzi. Już za kilka miesięcy klucze do swoich mieszkań odbierze 104 właścicieli.
Szalejąca inflacja i wciąż rosnące stopy procentowe sprawiły, że raty kredytów hipotecznych od października zeszłego roku znacząco wzrosły w bardzo krótkim czasie. Przykładowo, rata kredytu zaciągniętego jesienią 2021 r. na kwotę 300 tys. na 25 lat, wzrosła obecnie o 1250 zł[1]. To spowodowało, że wielu kredytobiorcom coraz trudniej jest udźwignąć spłatę zobowiązania.
Nowe pokolenia wchodzące na rynek zakupu mieszkań nie zmieniają preferencji dotyczących najczęściej wybieranych lokalizacji do zamieszkania. Czołówka najchętniej wybieranych dzielnic pozostaje bez zmian.
Najnowsza publikacja Eurostatu powstała w ramach Europejskiego badania warunków życia ludności (EU-SILC) dostarcza interesujących danych liczbowych na temat procentowego rozkładu typów zabudowy mieszkaniowej w naszym kraju.