Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) jeszcze w tym roku będzie mógł udzielić dodatkowo ponad 1,2 mld zł dotacji na budowę mieszkań. Wszystko dzięki zmianie w ustawie o finansowym wsparciu niektórych przedsięwzięć mieszkaniowych. Dodatkowe środki pozwolą bankowi na wznowienie udzielania dotacji z programu bezzwrotnego wsparcia budownictwa. Pieniądze w programie są przeznaczone przede wszystkim na tworzenie i modernizację zasobów mieszkaniowych gmin.
Młode osoby coraz częściej nie przywiązują wagi do posiadania własnego mieszkania. Zamiast kupować, mieszkają jak najdłużej z rodzicami. Cenią niezależność rozumianą jako realizację swoich pasji: podróżowania, doświadczania nowych doznań. Jak wygląda zakup mieszkań przez młodych ludzi z punktu widzenia psychologa?
Rynek mieszkaniowy w Polsce to nie tylko rodowici mieszkańcy kraju, ale również cudzoziemcy. W ubiegłym roku w ich ręce trafiło ponad 7 tysięcy różnych nieruchomości. Wiele z nich zostało zakupionych przez Niemców, Białorusinów, Włochów, Anglików, Francuzów czy Rosjan, jednak to obywatele Ukrainy przodują w tej statystyce. Okazuje się, że wolą kupić mieszkanie w Polsce niż je wynająć.
W ciągu trzech pierwszych miesięcy pandemii ceny mieszkań były wyższe niż przed rokiem.
ATAL, ogólnopolski deweloper, wprowadził do sprzedaży 169 mieszkań i 3 lokale usługowe w ramach II etapu inwestycji Niebieski Bursztyn w Redzie. Powstaną one w 18-kondygnacyjnym budynku, jednym z trzech zaplanowanych w tym projekcie. Inwestycja jest doskonałe skomunikowana z pobliskim Trójmiastem. Mieszkania są dostępne w cenie od 8 000 do 11 400 zł za mkw. w stanie deweloperskim.
Polski rynek mieszkaniowy od lat zmaga się z problemem dostępu do mieszkań dla szerokiej grupy społeczeństwa. Z powodu nielicznych programów wsparcia, wiele osób wciąż nie może sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania. Obywatele nie mający odpowiedniej zdolności kredytowej, ale zbyt dobrze usytuowani w oczach państwa, są w tej chwili pomijani przez rząd, który nie ma dla nich żadnej propozycji w temacie mieszkań. Rozwiązaniem tego problemu mogą być mieszkania lokatorskie z możliwością dojścia do własności, gdzie pomoc finansowa państwa jest minimalna i ogranicza się głównie do dopłat do odsetek.
Wysoki popyt na rynku nieruchomości sprawia, że najbardziej atrakcyjne oferty wyprzedają się jako pierwsze. Coraz popularniejszą praktyką staje się dziś rezerwowanie mieszkań. Na czym właściwie polega i co dzięki temu zyskujemy?
Pod koniec minionego roku firma Monday Development rozpoczęła przekazywanie kluczy do mieszkań w pierwszym z trzech budynków osiedla Nowych Kosmonautów. Ten, kto w najbliższym czasie chciałby zamieszkać na Winogradach, z pewnością powinien zainteresować się tą inwestycją. W ofercie pozostały ostatnie mieszkania gotowe do odbioru – budowa kolejnych budynków zakończy się już za kilka miesięcy.
Według Narodowego Banku Polskiego, miniony rok był wyjątkowo stabilny dla branży nieruchomości. Spowodowało to jednak, że obecnie na podobnym poziomie utrzymują się również dysproporcje pomiędzy cenami mieszkań na rynku pierwotnym. Metraż i lokalizacja sprawiają, że metr kwadratowy w tym samym mieście może różnić się nawet o kilka tysięcy.
Zakup własnego mieszkania jest inwestycją na tyle poważną, że warto być do niej solidnie przygotowanym. Prezentujemy krótki poradnik, który w kilku prostych krokach opisuje proces kupna mieszkania na rynku pierwotnym.
Najnowsze dane rynkowe potwierdzają, że popyt na mieszkania nie maleje. Ich udział w strukturze wszystkich transakcji sprzedaży nieruchomości wyniósł w pierwszym kwartale 2022 r. ponad 53%.
Kupno mieszkania, które co miesiąc ma przynosić określone zyski nie jest łatwym zadaniem, jednakże coraz więcej Polaków decyduje się na tę formę inwestowania. Czym kierować się przy wyborze mieszkania pod inwestycję?
W lipcu wystartował nowy program rządowy, wspomagający młodych Polaków w zakupie ich pierwszego mieszkania. Potencjalnych zainteresowanych można liczyć w milionach, a sama inicjatywa ma szanse na powodzenie.
Obserwujemy obecnie wyraźną zmianę na rynku mieszkaniowym. Rosnące ceny mieszkań, coraz wyższe stopy procentowe i bardziej rygorystyczny sposób liczenia zdolności kredytowej powodują zmniejszenie liczby potencjalnych nabywców. W przeszłości niskie stopy procentowe były jednym z najsilniejszych czynników wpływających na wzrost popytu i początkowo osłabiły, a później zniwelowały uderzenie pandemii w rynek mieszkaniowy. Tym razem wzrost stóp ma przeciwny efekt, i to silny.
Od października studenci po blisko półtora roku nauki zdalnej mają szansę wrócić do zajęć stacjonarnych. Kilkudziesięcioprocentowy wzrost zainteresowania ofertami najmu pokazuje, że część z nich już teraz rozgląda się za nowym mieszkaniem. Jak ich powrót wpłynie na rynek najmu?