Według najnowszego raportu „CEE Investment Report: Thriving Metropolitan Cities”, opublikowanego przez Skanska, Colliers International oraz Dentons, tempo rozwoju rynku w regionie powinno się w przyszłości utrzymywać. Dobra koniunktura oraz świetne wyniki gospodarcze miast Europy Środkowo-Wschodniej napędzają popyt na nowe inwestycje, także na rynku nieruchomości biurowych.
Trójmiasto to niezmiennie kluczowy ośrodek gospodarczy w północnej Polsce, który w regionie nie ma sobie równych. Miasta wchodzące w skład aglomeracji wyprzedzają konkurencję w obszarze nie tylko ze względu na ich skalę, ale także na już wyrobioną markę, infrastrukturę oraz połączenia komunikacyjne.
Warszawa, która dysponuje przeszło połową krajowych zasobów biurowych, przyciąga biznes jak żadne inne miasto w Polsce.
Miasto tysiąca kamienic to najlepsze określenie dla Łodzi, która posiada blisko 4 tysiące niezwykłych staromiejskich budynków. Najpiękniejsze pochodzą z początku XX wieku, kiedy to Łódź intensywnie się rozwijała. Dziś, obok historycznych pereł, które odzyskały dawny blask, znajdują się współczesne realizacje, wzniesione w ostatnim czasie.
W ostatnich latach sytuacja gospodarcza i geopolityczna ulega dużym zmianom. To wpływa na rynek nieruchomości i konkretne budynki. Coraz częściej pojawia się potrzeba unowocześnienia i modyfikacji obiektów, ale także zmiany ich funkcji. To sposoby na oszczędności w dobie wysokiej inflacji, ochronę środowiska, ale także dostosowywanie się do zmieniających się warunków. Na skutek pandemii biurowce uległy modyfikacji, co skłania do rozważania zmiany ich przeznaczenia. To duże wyzwanie w przypadku starszych obiektów gorszej jakości. Niezależnie jednak od dotychczasowego przeznaczenia i wieku, każda nieruchomość ma swój potencjał.
Według najnowszego raportu firmy doradczej Cresa „Occupier Economics: Rynek biurowy we Wrocławiu, I kwartał 2018 roku”, nowa podaż w pierwszym kwartale br. wyniosła 36.633 m2 czyli o 104,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Ponad 202 tys. mkw. będzie miało pięć największych biurowców, które zostaną otwarte w 2020 r. w Warszawie.
Według raportu „Occupier Economics: Rynek biurowy w Warszawie I kwartał 2018 roku”, autorstwa analityków z polskiego oddziału międzynarodowej firmy doradczej Cresa, poziom pustostanów jest najniższy od pięciu lat, a absorpcja wyniosła 45,000 m2 i była niższa o prawie 30% niż średnia z ostatnich 5 lat.
Masowe przejście firm w tryb pracy zdalnej przyczyniło się do opustoszenia biur i pociągnęło za sobą trwające do tej chwili konsekwencje dla wszystkich stron na rynku biurowym – najemców, deweloperów i właścicieli nieruchomości.
Ghelamco oficjalnie zaprezentowało swój najnowszy projekt w biznesowym centrum Warszawy.
Polski rynek nieruchomości wkrótce obejmie fala modernizacji – to pewne, gdyż aż 70% budynków jest nieefektywnych energetycznie . Już dziś obserwujemy wzmożone zainteresowanie potencjalnymi zmianami zwłaszcza wśród właścicieli biurowców, a część z nich podejmuje realne działania w tym kierunku. Tylko w bieżącym roku PORF wyłączył z rynku 8 budynków biurowych o łącznej powierzchni najmu ponad 83 tys. mkw. z uwagi na informacje od właścicieli, że w obecnej chwili nie prowadzą regularnego najmu (jeszcze kilka lat temu były to pojedyncze przypadki). Część z nich realizuje właśnie działania modernizacyjne mające na celu poprawę standardu budynku lub zmianę jego funkcji.
Rok 2024 był bardzo ciekawy w swoim przebiegu, zupełnie inny, niż rekordowy pod kątem sprzedażowym rok poprzedni. Dla niektórych firm był to czas zakończenia inwestycji, wyjątkowych akcji promocyjnych, korekty cenników mieszkaniowych, a dla wszystkich – weryfikacji, czy przyjęta strategia była słuszna. Na pytanie „co przyniósł rok 2024 dla branży deweloperskiej?” odpowiadają przedstawiciele rynku pierwotnego w Wielkopolsce i nie tylko. Zaglądamy też w przyszłość, by zastanowić się nad najbliższymi miesiącami.
Według raportu firmy doradczej REAS w ubiegłym roku w Łodzi odnotowano spektakularny wzrost liczy mieszkań w ofercie – zmiana IV kwartał 2017 r. do IV kwartału 2016 wyniosła aż 42,5%. Lokalny rynek pod wieloma względami nadal odstaje jednak od największych aglomeracji w kraju. Czy dobra koniunktura i kolejne inwestycje zaowocują skróceniem tego dystansu?
Przesilenie – to zjawisko doskonale definiujące ubiegłoroczny rynek mieszkaniowy. Kupującym we znaki dały się rosnące stopy procentowe i zaostrzona polityka kredytowa banków, deweloperzy zaś musieli zmierzyć się z ograniczonym popytem, a nawet koniecznością wstrzymywania swoich projektów.
Wydarzenie Why Invest in Poland, organizowane przez Walter Herz w ramach Akademii Najemcy, na które złożył się cykl webinarów, przyciągnęło ponad 550 osób z około 250 firm i organizacji. Podczas spotkań omawiane były możliwości inwestycyjne, potencjał rynku biurowego, kapitał ludzki oraz zachęty, jakie inwestorom oferuje sześć największych miast w Polsce.