Rynek nieruchomości wciąż notuje hossę, a deweloperzy budują nowe osiedla, by móc sprawnie odpowiedzieć na olbrzymi popyt rynkowy. Co ciekawe, większość lokali jest dziś nabywanych za gotówkę. Polacy w pierwszym kwartale bieżącego roku kupili w ten sposób 12 tysięcy mieszkań o łącznej wartości 6 miliardów złotych.
Za nami rok rekordów na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy sprzedali najwięcej mieszkań w historii. Nowe inwestycje powstawały w zawrotnym tempie, a podaż ledwo nadążała za ogromnym popytem.
Miniony rok okazał się najsłabszym dla sektora hipotecznego od 2005 r. Wartość udzielonych kredytów hipotecznych sięgnęła według danych Związku Banków Polskich 37 mld zł i była wynikiem realizacji 172 tys. umów kredytowych. Jakie perspektywy rysują się przed rynkiem kredytów hipotecznych w bieżącym roku?
I kwartał na rynku biurowym w Warszawie potwierdził wcześniejsze przewidywania dotyczące nowej podaży, ale przyniósł również kilka zaskakujących obserwacji w kwestii popytu.
Stolica Polski z ceną 2,4 tys. euro/m kw. mieszkania jest daleko za najdroższym Paryżem z 13,5 tys. euro/m kw.
W kwietniu ceny mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym urosły kolejny miesiąc z rzędu – czytamy w specjalnie przygotowanym raporcie portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. Biorąc pod uwagę fakt, iż nie jest to ani pierwsza, ani ostatnia podwyżka, warto już teraz rozważyć zakup mieszkania. Okoliczności są takie, że niemal na pewno nie będzie taniej. A poprzednie lata tylko to potwierdzają.
Po fachowców do domowych napraw z assistance dzwonimy najczęściej w poniedziałek, kiedy rejestrowana jest 1/5 wszystkich zgłoszeń. Godziny, kiedy najchętniej łapiemy za telefon to pomiędzy 10 a 12. Tak wynika z analizy danych czołowej firmy asystenckiej.
Od trzech lat łódzki rynek biurowy rośnie trzy razy szybciej niż wcześniej. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w mieście osiągną niedługo poziom 500 tys. m2.
Spór o mikrolokale wciąż trwa. Z jednej strony rząd pracuje nad projektem ustawy, która ustaliłaby minimalny metraż budowanych mieszkań, z drugiej nie wszystkim taki zamysł się podoba.
Przestrzeń miast w XX wieku należała do samochodów, w XXI wieku odzyskiwana jest dla ludzi – tak w dużym skrócie można by podsumować aktualne trendy urbanistyczne.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego co roku w Polsce do użytkowania oddawane jest ok. 14 tys. nowych mieszkań z czego prawie wszystkie posiadają balkony. Dla porównania, jeszcze kilkanaście lat temu jedynie trzy czwarte lokali miało balkon, a te, które nawet je posiadały były niewielkie.
Pod koniec 2016 roku w polskich miastach mieszkało nieco ponad 60% wszystkich mieszkańców kraju. Choć migracje ludności do miast notowane są od setek lat, równie częste są także powroty na tereny znajdujące się na ich obrzeżach. Te dwie tendencje przybierają na sile wśród różnych grup wiekowych, a jak to jest w przypadku młodych rodzin?
W czasach, gdy na każdym kroku jesteśmy wystawiani na bodźce zewnętrzne, musimy wiedzieć, jak chronić się przed ich negatywnym wpływem.
Rok 2022 nie przyniesie dużych zmian na rynku nieruchomości, chociaż wielu liczyło na to, że pandemia spowoduje spadek cen. Jest wręcz odwrotnie. Ludzie w dalszym ciągu będą chętnie inwestować, popyt na mieszkania i domy nie osłabnie, a ceny wciąż będą rosły.
Według danych ekspertów z działu finansowania korporacyjnego w regionie EMEA firmy Cushman & Wakefield wartość sprzedaży wierzytelności związanych z nieruchomościami komercyjnymi (CRE) i nieruchomości sprzedawanych po przejęciu własności (REO) w Europie wyniosła w 2014 r. aż 80,6 mld euro, czyli ponad dwa i pół razy więcej niż w 2013 r.