Na rynku kredytowym notowana jest mniejsza ilość podpisywanych umów, a na deweloperskim wyższe ceny we wprowadzanych inwestycjach
Deweloperzy wprowadzają do swojej oferty coraz to nowe rozwiązania, które mają ułatwić klientom kupno danej nieruchomości. Jednym z nich jest zakup odroczony. W takiej transakcji klient wynajmuje mieszkanie w stanie deweloperskim i sam wykańcza lokal.
Pomimo stabilizacji cen domów, na rynku zdarzają się przeceny rzędu 20 proc. Wciąż jednak budżet nie przekraczający 1 mln zł pozwala swobodnie wybierać jedynie z oferty stołecznych deweloperów budujących domy i segmenty na tańszym, prawym brzegu Wisły
8 i 9 marca 2014 roku odbędzie się pierwsza edycja Praskich Targów Nieruchomości. Na ten specjalny targowy weekend w Centrum Praskim Koneser wystawcy przygotowują specjalne oferty, rabaty i promocje, a organizator moc atrakcji ułatwiające zakup własnego „M” i umilających czas spędzony na targach.
W odpowiedzi na potrzeby naszych Klientów uruchomiliśmy nową przełomową usługę. Od teraz nieruchomości u nas będzie można nie tylko kupić, sprzedać czy wynająć, ale także zamienić.
Ponad pół miliarda złotych warte są inwestycje wrocławskich deweloperów z Polskiego Związku Firm Deweloperskich, a będzie ich jeszcze więcej. Rekordowa liczba transakcji w 2014 r., spore zróżnicowanie wartości mieszkań w zależności od dzielnic. To najważniejsze wnioski, po czwartkowym (19 lutego) briefingu mieszkaniowym, który zorganizował wrocławski oddział PZFD.
Recesja na rynku nieruchomości jest jeszcze w dużej mierze widoczna, choć rynek pomału odbija się od dna. Dlatego to tak naprawdę ostatni moment, aby okazyjnie – by nie powiedzieć spekulacyjnie – nabyć nieruchomość.
Rynek obligacji korporacyjnych nadal oferuje deweloperom możliwość pozyskania konkurencyjnego finansowania aktywności inwestycyjnej, w tym zakupu gruntów. Jednak przy obniżonym poziomie zaufania ze strony inwestorów na sukces mogą liczyć tylko bardzo dobrze przygotowane projekty, spełniające rygorystyczne kryteria jakościowe – uważa Tatiana Piechota z firmy doradczej Upper Finance.
Kredytowy boom na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Polacy chętnie korzystają z pomocy banków, a przy tym nie boją się zadłużać na coraz wyższe kwoty. Jak wskazuje Open Finance, zdolność kredytowa nie jest już problemem, dwie pracujące osoby mogą pożyczyć na mieszkanie ponad pół miliona złotych.
Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą zmiany w finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Niewątpliwie spowodują one samoczynne wygaszenie programu. Zgodnie z zapisami ustawy wnioski o kredyty z dopłatami można składać do końca 2012 roku, jednak ograniczenie limitu maksymalnej ceny nabywanej nieruchomości drastycznie ograniczy podaż dostępnych mieszkań. Zmiana ta spowoduje, że w wielu lokalizacjach niemożliwe będzie znalezienie mieszkania czy domu spełniającego kryteria programu. Jak to odbije się na rynku nieruchomości?
Choć gwałtowne załamanie rynku raczej nam nie grozi, popyt na mieszkania w 2012 r. może być niższy.
Według szacunków BIK największą ilość kredytów zaciągają osoby w wieku 35-44 lat. Najmłodsi kredytobiorcy – 20-paroletni – notują największe opóźnienia w spłacie rat kredytowych. Pomimo twardych danych, istnieje przekonanie, że po 30. trudniej o korzystny kredyt mieszkaniowy.
Kupując dom można wynegocjować korzystniejsze warunki w banku, niż przy zakupie mieszkania
Mając na uwadze aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy ryzyko, jakie wiąże się z inwestowaniem w inne instrumenty finansowe, najbezpieczniejszym sposobem lokowania kapitału zdaje się zakup nieruchomości. Jak jednak wybrać tę, która pozwoli zarobić najwięcej?
Do inwestycji Wawel Service - energooszczędnego „Domu dla Każdego” w podkrakowskich Michałowicach, wprowadziła się rodzina. Przez cały miesiąc towarzyszył jej będzie zespół realizacyjny, przygotowujący materiał o budownictwie energooszczędnym i pasywnym dla TVP Info.