Spadki u pośredników, pokrzyżowane plany kredytobiorców, czyli skutki pandemii Covid-19
Zakup nowego mieszkania to prosta sprawa – wybieramy mieszkanie, kupujemy i gotowe. Zanim jednak dotrzemy do fazy podpisania umowy, czeka nas spory dylemat – na jakim etapie budowy inwestycji zdecydować się na kupno?
Chcąc zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie sukcesu biznesowego, przedsiębiorstwa nie mogą stać w miejscu. Muszą ciągle się rozwijać, co dla przedsiębiorcy oznacza konieczność inwestowania.
Doradcy zrzeszeni w Związku Firm Doradztwa Finansowego kontynuują pasmo sukcesów sprzedażowych. W IV kwartale 2013 roku pośredniczyli w kredytach hipotecznych na łączną kwotę 3,38 mld PLN, zwiększając tym samym wolumen sprzedaży o prawie 5 procent.
Rosnące koszty pożyczek rekompensuje korekta cen mieszkań. Niższa zdolność kredytowa zmusza jednak nabywców do wyboru tańszych ofert.
Kiedy zapada poważna życiowa decyzja o zakupie mieszkania, często pojawia się pytanie: co dalej? od czego zacząć? Odpowiedź na te pytania wydawałoby się jest bardzo prosta, ale czy na pewno?
Bardzo dobra sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym sprawia, że świetna passa deweloperów trwa w najlepsze. W ostatnim czasie są oni jednak poddawani presji wynikającej ze wzrostów cen robocizny i materiałów budowlanych. Tymczasem klienci szturmują biura deweloperów. Zaciągają też coraz więcej kredytów, których wartość w I kwartale była zbliżona do poziomu z 2008 r.
Zgodnie z szacunkami GUS jeszcze sprzed podwyższenia wieku emerytalnego w 2035 r. liczba Polaków pobierających emeryturę miała wynieść ponad 9,6 mln, dla porównania w 2010 r. w naszym kraju było 6,4 mln emerytów. Choć przyjęte przez rząd zmiany do pewnego stopnia złagodzą tą sytuację, to jednak stopniowe starzenie się polskiego społeczeństwa jest faktem.
Jedna z kluczowych różnic pomiędzy rynkiem pierwotnym a wtórnym: dostęp do dopłat z programu MdM, właśnie znikła.
Znamy już zasady funkcjonowania programu Mieszkanie dla Młodych, który wejdzie w życie wraz z początkiem stycznia. Expander zwraca uwagę, że część z nich może być zaskoczeniem, zwłaszcza dla tych, którzy interesowali się wcześniejszym programem „Rodzina na swoim”.
Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz ciekawsza. Ceny rosną kolejny kwartał z rzędu, z obliczeń Home Brokera wynika, że tak drogo nie było od września 2018 r. Pytanie brzmi: kiedy nastąpi odwrócenie trendu?
Równe tempo wprowadzania na rynek nowych inwestycji zaowocowało dużym wyborem, nawet gotowych lokali. Głównym kryterium przy zakupie stała się cena całkowita mieszkania. Ograniczone finansowanie w bankach ma bezpośrednie przełożenie na rodzaj mieszkań, jakie inwestorzy wprowadzają do oferty rynkowej.
Likwidacja programu MdM, wyższy wkład własny i rosnące marże kredytów hipotecznych – to tylko niektóre wiadomości jakie w pierwszych tygodniach stycznia elektryzowały rynek nieruchomości.
Decydując się na zakup mieszkania, powinniśmy liczyć się z tym, że nie dostaniemy do niego kluczy z dnia na dzień. Często załatwianie wszelkich formalności może pochłonąć trochę czasu, dlatego warto uzbroić się w cierpliwość.
Gdy nieruchomość została kupiona na kredyt i zachodzi potrzeba jej sprzedaży, niekoniecznie trzeba wcześniej spłacić zobowiązanie w całości z własnych środków. W rzeczywistości istnieją też inne warianty transakcji, które wskazują eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).