Wojna w Ukrainie i ogromna ilość uchodźców przekraczających naszą wschodnią granicę, spowodowała, że z rynku najmu zniknęła większość mieszkań, a w niektórych miastach zaczyna ich brakować.
Według raportu „Occupier Economics” firmy doradczej Cresa Polska rok 2019 był rekordowy pod względem popytu brutto na stołecznym rynku biurowym. Wolumen transakcji najmu w 2019 r. wyniósł prawie 880 tys. m2, czyli o blisko 42 000 m2 więcej niż w najlepszym do tej pory 2015 r. Łączny wolumen za cztery kwartały ubiegłego roku był o ok. 7% wyższy w porównaniu ze średnią roczną z lat 2015-2019.
Na rynku nieruchomości hossa trwa w najlepsze. Ceny cały czas idą w górę, nie brakuje chętnych na lokale mieszkaniowe, a inwestorzy chętnie angażują swój kapitał. Gdzie należy szukać przyczyny mieszkaniowego boomu w Polsce?
Deweloper Victoria Dom w trzecim kwartale br. zakontraktował 445 lokali. Oznacza to 19% wzrost liczby zawartych umów, względem tego samego okresu poprzedniego roku.
Na koniec czwartego kwartału 2025 r. całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na ośmiu głównych rynkach regionalnych w Polsce wyniosły 6,72 mln mkw. – wskazują najnowsze dane CBRE. Dostępność wolnych biur spadła w większości miast. Najniższa jest w Szczecinie, Lublinie i Trójmieście. Popyt rośnie, a nowych inwestycji brakuje. W czwartym kwartale minionego roku do użytku oddano jeden nowy biurowiec, a w całym 2025 r. przybyło ich pięć. Eksperci CBRE wskazują, że taka sytuacja może powodować selektywny wzrost czynszów.
Kolejne obniżki stóp procentowych spowodowały nieznaczny wzrost zainteresowania rynkiem mieszkaniowym. Popyt na mieszkania nie uległ jednak skokowemu zwiększeniu. Na rynku wtórnym można wynegocjować więcej niż zwykle i choć ceny ofertowe spadają, to w transakcjach nie widać wyraźnej korekty, która mogłaby zachęcić do wzmożonych zakupów.
W ostatnim czasie znacznie więcej dzieje się na warszawskim rynku biurowym niż na rynkach regionalnych, zarówno jeśli chodzi o popyt, jak i nowe inwestycje. W porównaniu do ubiegłego roku zapotrzebowanie na biura w Warszawie wzrosło, a w regionach łączny popyt spadł. Jest też w nich więcej pustostanów.
Rynek najmu powierzchni biurowej we Wrocławiu odnotował w 2021 r. znaczące odbicie w porównaniu do 2020 i 2019 r. - wynika z danych firmy doradczej Colliers. W stolicy województwa dolnośląskiego zawarto transakcje na najem ponad 135 tys. m2 biur, co stanowi drugi najwyższy wynik wśród rynków regionalnych w ubiegłym roku.
Rynek nieruchomości wciąż notuje hossę, a deweloperzy budują nowe osiedla, by móc sprawnie odpowiedzieć na olbrzymi popyt rynkowy. Co ciekawe, większość lokali jest dziś nabywanych za gotówkę. Polacy w pierwszym kwartale bieżącego roku kupili w ten sposób 12 tysięcy mieszkań o łącznej wartości 6 miliardów złotych.
Rosnące stopy procentowe, a z nimi spadająca zdolność kredytowa spowodowały, że w pierwszym kwartale 2022 r. zobaczyliśmy wyraźne osłabienie popytu na mieszkania.
Mimo wolniejszej podaży nowych projektów w południowej Polsce, popyt na biura rośnie. Kraków i Wrocław umacniają pozycję liderów, a Katowice konsekwentnie budują swoją markę. Razem tworzą region, który wciąż przyciąga międzynarodowy biznes – mówi Tomasz Chojnacki, dyrektor regionalny w dziale powierzchni biurowych Newmark Polska.
Druga dekada XXI wieku była czasem bezprecedensowego boomu na krajowym rynku nieruchomości biurowych. Lata 2020-2025 pokazały jednak, że przyszłość potrafi być całkowicie nieprzewidywalna, a podaż, popyt, kultura pracy, sposób projektowania i wykorzystywania biur mogą zmienić się diametralnie praktycznie z roku na rok. Eksperci firmy doradczej JLL podsumowują ostatnie 15 lat w polskim sektorze nieruchomości biurowych.
Negatywne czynniki, takie jak pandemia, niepewność spowodowana konfliktem w Ukrainie oraz szybko rosnąca inflacja, znacząco wpłynęły na decyzje i nastroje kupujących nieruchomości.
Według raportu firmy doradczej Newmark Polska „Office Occupier – Rynek biurowy w Warszawie” w pierwszym kwartale 2022 r. aktywność najemców na stołecznym rynku nieruchomości biurowych osiągnęła najwyższy kwartalny poziom w historii dla pierwszych trzech miesięcy roku, a współczynnik pustostanów rozpoczął trend spadkowy.
Polski rynek nieruchomości komercyjnych w 2026 r. będzie kształtowany przez silny wzrost gospodarczy, rosnące znaczenie sztucznej inteligencji oraz wyraźne przesunięcie priorytetów z ilości na jakość – wynika z raportu CBRE „2026 Poland Real Estate Market Outlook”. Polska utrzyma pozycję europejskiego lidera pod względem tempa rozwoju ekonomicznego, a inwestycje wyraźnie wzrosną. W sektorze biurowym zwiększy się popyt na przestrzenie premium w centralnych lokalizacjach, także logistyka skoncentruje się na jakości nowych inwestycji zamiast ilości. W handlu utrzyma się zainteresowanie parkami handlowymi, ale decyzje będą podejmowane bardziej selektywnie. Rozwój rynku komercyjnych nieruchomości mieszkaniowych będzie napędzany głównie przez inwestycje w mieszkania na wynajem i akademiki.