Jak pokazują badania przeprowadzone przez GUS w województwie wielkopolskim w sierpniu br. oddano o 13,3 % więcej mieszkań do użytku niż w poprzednim roku.
Styczniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o podwyższeniu stóp procentowych nie pozostała bez wpływu stawkę WIBOR, która wzrosła w styczniu z 3,95% do 4,09%. W tym samym czasie większość banków nie zmieniała marż kredytowych. W rezultacie przeciętna (mediana) marża kredytów w złotych pozostała na poziomie 1,6%, a przeciętne oprocentowanie nieznacznie wzrosło (z 5,54% do 5,58%). Wzrost WIBOR-u wystarczył jednak, aby zmienić czołówkę banków oferujących najniższe oprocentowanie. Obecnie są to ING Bank Śląski, Euro Bank i HSBC.
Ile kredytu na zakup mieszkania dostanie przeciętnie zarabiający singiel i rodzina? Na jaki lokal może sobie pozwolić?
153 dni – tyle statystyczny obywatel musi pracować, aby zarobić na obsługę przeciętnego kredytu hipotecznego przez rok. Jest to wynik o 4 dni lepszy (krótszy) niż w roku 2014 - wynika za szacunków Lion’s Bank.
Jednym z kluczowych czynników, które będą miały wpływ na to, ile zarobimy na krótkoterminowym wynajmie apartamentu (czy to samodzielnie, czy przez aparthotel) jest obłożenie obiektu.
Raport “Finansowy Barometr ING. Sytuacja mieszkaniowa Polaków 2018” podaje, iż 51% rodaków uważa spadek cen nieruchomości za niemożliwy, a 64% ankietowanych prognozuje wzrost cen w 2019 roku. Czy opinie Polaków z ubiegłego roku pokrywają się z obecną sytuacją na rynku mieszkaniowym?
Ograniczenia w dostępie do kredytów powodują, że większym powodzeniem cieszą się tańsze mieszkania w podwarszawskich inwestycjach.
Trzypokojowe mieszkania cieszą się największą popularnością. W ubiegłym roku odpowiadały one za prawie 41% sprzedanych lokali. Głośne kawalerki są za to specjalnością dużych miast – tam sprzedają się aż dwa na trzy tego typu lokale – wynika z szacunków Open Finance.
Styczeń był trzecim z rzędu miesiącem spadków cen mieszkań w największych miastach Polski. Nastąpiło to po letnich i jesiennych podwyżkach średnich stawek, co oznacza, że wróciły one po prostu do poziomu z wiosny 2016 r.
Jak wynika z Indeksu Obciążenia Hipotecznego (IOH) przygotowanego przez Dom Kredytowy Notus, gospodarstwa domowe przeznaczają około 30% swoich miesięcznych dochodów na spłatę raty nowo zaciągniętego kredytu hipotecznego.
Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest bardzo dobra dla kupujących. Zdecydowani mogą przebierać w ofertach, kredyty są łatwiej dostępne, a ich raty niższe w stosunku do ubiegłego roku o ponad 20 procent.
Kredyty hipoteczne w złotych są dziś najkorzystniej oprocentowane. Pożyczyć możemy więcej
2013 to rok na zakup mieszkania! Ceny transakcyjne są na poziomie z 2006 roku czyli sprzed górki cenowej przełomu 2007 i 2008 r. Na korzyść nabywców działa największa w historii podaż, coraz tańsze kredyty a także możliwość finansowania 100 proc. ceny zakupu.
Według raportu Metrohouse i Expandera w Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu na rynku wtórnym odnotowujemy rekordowe kwoty za m2 mieszkania. Sytuację na rynku podgrzewa bardzo dobra sytuacja na rynku pracy oraz bardzo tanie kredyty. Średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych z wkładem własnym powyżej 20% jest obecnie najniższe od początku 2016 r.
Na rynku kredytów hipotecznych panuje dziś stabilna sytuacja. Uzyskanie pożyczki nie jest specjalnie trudne. Większe ograniczenia w dostępie do finansowania zakupu mieszkań przyniesie 2012 rok.