Obecnie większość nowych mieszkań czy domów wyprzedaje się na etapie „dziury w ziemi”. Na rynku można jednak nadal znaleźć atrakcyjne oferty nieruchomości, gdzie termin odbioru jest na tyle bliski, że perspektywa przeprowadzki to kwestia tygodni a nie roku czy dwóch lat.
Wrocław to czwarte największe miasto w Polsce. Według danych GUS mieszka w nim prawie 650 tysięcy osób. Z roku na rok stolica Dolnego Śląska przyciąga kolejne osoby poszukujące mieszkań na stałe lub najem. Z obserwacji ekspertów ds. nieruchomości wynika, że największą popularnością cieszą się zielone osiedla na obrzeżach centrum oraz dwupokojowe mieszkania położone w dobrze skomunikowanej okolicy.
Duża powierzchnia, a jednocześnie kameralna atmosfera.
Czasy, gdy w wynajmowanych mieszkaniach królowały stare meble pamiętające czasy PRL-u, bezpowrotnie mijają. Na stronach serwisów nieruchomości coraz mniej jest ofert prezentujących niski standard. Obecnie właściciele bardziej dbają o swoje lokale dostosowując je do potrzeb konkretnych grup najemców.
O rekordowo niskich stopach procentowych i niedawnej hossie na rynku nieruchomości możemy zapomnieć. Rosyjska inwazja na Ukrainę, systematyczne podwyżki stóp procentowych oraz rosnące ceny materiałów budowlanych skutecznie ochłodziły rozgrzany rynek. Atrakcyjność i dostępność kredytów zmalała, wzrosły za to ceny mieszkań, a deweloperzy z tygodnia na tydzień obserwują zmianę w podejściu do inwestycji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rynek nie jest jednorodny, a najlepszą i najkorzystniejszą formą lokaty dużego kapitału jest segment nieruchomości premium.
Kolejno - luka podażowa, stabilny kwartalny popyt, praca zdalna w Kodeksie pracy, prop-tech, ESG i wyburzenia - największa polska firma doradcza AXI IMMO prezentuje sześć kluczowych trendów na rynku biurowym wraz z prezentacją szacunkowych danych dla sektora na koniec 2023 r.
Wysokie raty kredytów wynikające głównie z rosnących stóp procentowych oraz słabego złotego, ale także wydłużający się czas oczekiwania na pozwolenia na budowę i zaburzone łańcuchy dostaw to najczęściej wymieniane problemy rynku nieruchomości.
Popyt na rynku nieruchomości wciąż rośnie. Według szacunków NBP, w pierwszym półroczu 2021 r. rodacy kupili nieruchomości za prawie 20 mld zł. Mimo że w Polsce liczba metrów kwadratowych przypadających na jednego mieszkańca jest znacznie mniejsza niż w pozostałych krajach europejskich, kupujemy nieruchomości o coraz większym metrażu i wyższej cenie.
Echo Investment otrzymało pozwolenie na budowę Wieży Jeżyce – nowoczesnego projektu mieszkaniowego, który powstanie przy ul. Janickiego w Poznaniu.
Najświeższe dane rynkowe wskazują na widoczny efekt osłabienia dynamiki wzrostu na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce w II kwartale 2020 roku.
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się nieustannie. Po trudnym i niepewnym 2020 roku przyszedł czas zmian na lepsze. Okazuje się, że Polacy coraz częściej decydują się na zakup mieszkania, które nie jest zlokalizowane w stolicy, a branża budowlana nie może narzekać na brak zleceń.
Sześćdziesiąt pięć metrów kwadratowych za 220 tysięcy złotych od dewelopera? To cena nieosiągalnie niska na poznańskim rynku. Jednak już w podpoznańskiej Mosinie takie ceny są i nie jest dziwne, że mieszkania sprzedają się tam bardzo szybko. Na ukończonym właśnie Osiedlu Słonecznym zostało już tylko pięć mieszkań.
Zakup mieszkania deweloperskiego pod wynajem od zawsze było dobrym pomysłem na pomnażanie kapitału i zabezpieczenie sytuacji finansowej na przyszłość. Czy obecnie w dobie wysokiej inflacji, niestabilnych stóp procentowych i kredytu 2% to nadal dobra inwestycja? Jakie plusy i minusy ma zakup mieszkania pod wynajem? Podpowiadamy.
Program Mieszkanie dla Młodych cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Deweloperzy walczą o klientów, którzy szukają atrakcyjnych lokali w centrach miast, jednak kartą przetargową jest cena. Dla osoby kupującej mieszkanie to właśnie lokalizacja i koszt są najważniejszymi czynnikami w procesie decyzyjnym.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.