Zainwestowanie w mieszkanie pod wynajem może okazać się w dłuższej perspektywie trafioną lokatą kapitału
Zmniejszona aktywność klientów kredytowych wcale nie oznacza, że rynek nieruchomości ogarnia stagnacja. Choć dziś mieszkania kupują głównie osoby w przedziale wiekowym 30-40 lat, a najdotkliwiej aktualna sytuacja rynkowa odbija się na młodych, którzy chcą opuścić „rodzinne gniazdo” to niesłabnącym popytem cieszą się zakupy inwestycyjne.
Rośnie zainteresowanie klientów zakupem lokali, które są w pełni wykończone i gotowe do zamieszkania w ciągu 90 dni od odbioru. Najnowsze dane Echo Investment i Galerii Venis pokazują, że udział takich mieszkań w sprzedaży wzrósł blisko dwukrotnie, z 10% w 2020 roku do 18% w 2021 r. Za ten wzrost odpowiadają głównie projekty mieszkaniowe w standardzie B+ i B, czyli przeznaczone dla klasy średniej, a nie wyłącznie najbogatszych Polaków. Klienci coraz chętniej sięgają po pakiety wykończeniowe z uwagi na gwarancję ceny, terminowe wykonanie prac oraz szeroki wybór wysokiej jakości materiałów.
Grupa Echo rozpoczęła 2026 rok od solidnych wyników operacyjnych i dalszego rozwoju w kluczowych segmentach – mieszkaniowym, living i biurowym. W pierwszym kwartale br. firma wzmocniła też płynność poprzez sprzedaż w pełni wynajętych budynków. Pozyskane w ten sposób środki umożliwią uruchomienie nowych projektów biurowych w centrum Warszawy. Na koniec marca wartość aktywów Grupy wyniosła 6,5 mld zł, a zapas środków finansowych sięgnął 389 mln zł.
Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, rozwijające się w rekordowym tempie budownictwo mieszkaniowe może realnie pobudzić rynek najmu w Polsce. Potwierdzają to najnowsze dane GUS – w styczniu br. oddano do użytkowania o 8,6 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem.
Rządowy program wsparcia „Mieszkanie na start”, wyczekiwany przez wiele osób planujących zakup własnego „M”, miał ruszyć w połowie tego roku, jednak tak się nie stało. Aktualnie zapowiadany jest na styczeń, ale jego ostateczne losy pozostają niepewne. Czy faktycznie tego typu inicjatywy dobrze wpływają na rynek nieruchomości i czy obecnie warto czekać z zakupem mieszkania?
Przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych miastach wzrosła do poziomu 4,39 proc. netto, to najwięcej od jesieni 2012 r.
Kupno mieszkania, domu bądź lokalu usługowego wiąże się z dużymi emocjami i bardzo wysokimi, stale rosnącymi kosztami. Bez względu na to, czy nabywamy nowe lokum, czy też z rynku wtórnego, kluczową kwestią jest prawidłowa ocena jego stanu technicznego. Uchroni ona przyszłego właściciela przed ryzykiem poniesienia dodatkowych kosztów podczas prac wykończeniowych, a wynikających z niedokładności lub niestaranności wykonanych przez dewelopera prac. Jest to czynność złożona i bez konkretnej wiedzy trudna do wykonania samodzielnie, dlatego warto skorzystać z pomocy eksperckiej.
Wraz z obniżeniem przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych, nastały lepsze czasy dla osób, które planują zakup mieszkania pod wynajem.
Ponad 72 tysiące złotych wyda student na wynajem kawalerki w mieście akademickim podczas swoich pięcioletnich studiów. W związku z tym wielu studentów i ich rodziców decyduje się na kupno mieszkania. Ta forma inwestycji może być bardzo zyskowna.
W ciągu ostatniego roku ceny wrocławskich mieszkań wzrosły we wszystkich dzielnicach miasta. Na rynku pierwotnym lokale podrożały o 11% r/r, co jest jednym z najwyższych wzrostów wśród największych polskich aglomeracji, przeanalizowanych w raporcie Emmerson Evaluation. Mediana ceny mkw. nowego mieszkania w stolicy Dolnego Śląska wyniosła niemal 9 tys. zł. Niewiele mniejsze podwyżki zanotował rynek wtórny. Za lokale z drugiej ręki kupujący płacili już o 9% więcej.
Wrocławski deweloper kolejny raz przygotował koncept promocyjny dla klientów, który wpisuje się w aktualne otoczenie rynkowe i oczekiwania nabywców. Każdemu kupującemu lokal w Archicom, firma sfinansuje nawet 17 miesięcy opłat czynszowych w nowym lub obecnym mieszkaniu.
Średnia cena mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie rośnie praktycznie nieprzerwanie od 5 lat. Jak wynika z danych serwisu tabelaofert.pl na koniec września 2021 roku za metr kwadratowy własnego „M” w stolicy zapłacić trzeba było 12 325 zł, co oznacza wzrost aż o 60,2% od 2017 roku.
Niskie oprocentowania lokat skłaniają do poszukiwania alternatyw lokowania nadwyżki środków finansowych.
W Polsce z roku na rok rośnie liczba zameldowanych obcokrajowców, co stwarza nowe możliwości i wyzwania dla rynku nieruchomości. Swój udział ma tutaj wzrost popularności najmu instytucjonalnego, znanego jako PRS. Zainteresowanie tym modelem napędza rozwój oferty dostosowanej do potrzeb imigrantów.