W ubiegłym roku wzrost cen na rynku nieruchomości wyraźnie przyspieszył, rodząc wiele pytań i wątpliwości, tym bardziej, że niełatwo na nim o w pełni reprezentatywne dane, a ich interpretacja także nie zawsze jest prosta.
Od stycznia 2017 roku szykują się kolejne zmiany w warunkach uzyskania kredytów hipotecznych. Tym razem wzrośnie stawka wkładu własnego. Od nowego roku będzie wynosiła ona 20% wartości całego mieszkania.
Rynek mieszkaniowy w Polsce od lat utrzymuje się w fazie wzrostowej, o czym najprzejrzyściej świadczy wzmożona aktywność deweloperów oraz popyt, jakim cieszą się ich projekty wśród kupujących. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2018 potwierdzają, że pozytywny trend wciąż trwa, choć tempo wzrostu wyraźnie osłabło. Czy to już pierwsze sygnały spowolnienia?
To już drugie spotkanie specjalistów zainteresowanych nowymi technologiami i rozwiązaniami w budownictwie dostępnymi dla deweloperów i inwestorów zorganizowane w ramach specjalistycznych konferencji Trade Media International.
Jeszcze nie tak dawno za kwotę 100 tys. zł można było kupić własne mieszkanie, dziś to suma tak niewielka, że ledwo wystarczy na wkład własny.
Żyjemy w czasach nieustannie zmieniającej się przestrzeni miejskiej. Ma to bezpośredni związek z inwestycjami na ostatnich niezabudowanych nieruchomościach w centrach miast, ale również z coraz częstszymi procesami rewitalizacyjnymi obejmującymi zasłużone miejsca i budynki.
W całym kraju z kwartału na kwartał powstaje coraz więcej magazynów, dzięki czemu pod względem zasobów w budowie Polska plasuje się już na drugim miejscu w Europie. Na nasz rynek wchodzą również nowi gracze
Kończący się 2022 rok nie był łatwym rokiem dla kredytobiorców. 11 podwyżek stóp procentowych na przestrzeni roku, a także galopująca inflacja, która doszła już do poziomu 17,9% zdecydowanie pogorszyły sytuację finansową Polaków.
W 2012 roku nastąpił największy spadek cen mieszkań używanych od pięciu lat, zwracają uwagę analitycy Home Broker. Stawki transakcyjne na ogólnopolskim rynku wtórnym spadły o ponad 13 proc. Tym samym, mieszkania stają się osiągalne dla coraz większej liczby osób planujących zakup nieruchomości.
Choć mieszkania dwupokojowe wciąż są najbardziej popularne wśród kupujących to coraz częściej w Warszawie wybierane są niewielkie trzy pokoje
Kryzys z jednej strony spowodował, że banki wprowadziły obostrzenia przy udzielaniu kredytów hipotecznych, wzmacniając tym samym rynek wynajmu.
Osobie osiągającej średnie krajowe wynagrodzenie bank skredytuje w Warszawie tylko kawalerkę. Wbrew pozorom single, którzy poszukują mieszkań nie planują wyłącznie zakupu kawalerek. Co czwarty singiel szuka dwóch pokoi, a co czterdziesty chce mieszkać w czterech pokojach.
Aby pomóc przedsiębiorcom w tym ciężkim okresie potrzebne są szybkie i realne działania. Z tego względu Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców rozpoczyna akcję #RatujBiznes.
Rynek nieruchomości wydaje się obecnie stabilny – nawet w trakcie pandemii, która zdominowała gospodarkę w 2020 roku, ceny mieszkań nie tylko nie spadały, ale wręcz okresowo rosły.
Pandemia koronawirusa zmieniła wszystkie sektory gospodarki. Nie inaczej było w sektorze nieruchomości, bo COVID-19 z pewnością wpłynął na zachowania konsumenckie i trendy biznesowe. Warszawski rynek nieruchomości jest niewątpliwie największy w naszym kraju, a wzrost cen za metr kwadratowy stale napędza nieustający popyt.