Zainteresowanie mieszkaniami, których budowa nie została jeszcze zakończona jest coraz większe. Dotyczy to również lokali, których budowa nawet się nie rozpoczęła. Zachętą do tego typu działań jest przede wszystkim korzystna, bo niższa o nawet kilkaset złotych na każdym metrze kw. cena, a także wzrost zaufania do deweloperów, którzy tworzą bezpieczne procedury dla zakupu mieszkań „w budowie”.
Jeszcze niedawno część firm deweloperskich była zmuszona ograniczać swoją działalność i mierzyć się z obawami dotyczącymi postępującego spadku sprzedaży mieszkań. By pozyskać nowych klientów, kusiły atrakcyjnymi obniżkami cen. Sytuacja odwróciła się jednak niemal z dnia na dzień – rynek przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Skąd ta zmiana i co oznacza zarówno dla deweloperów, jak i zainteresowanych zakupem własnego „M”?
Bank Gospodarstwa Krajowego na początku kwietnia ogłosił, że wstrzymuje przyjmowanie wniosków w ramach programu Mieszkanie dla Młodych w tym roku. Czy to oznacza definitywny koniec rządowego wsparcia?
Aurec Home rozpoczął sprzedaż mieszkań z kolejnego etapu inwestycji Miasteczko Jutrzenki – Dzielnicy Lawendy. Na lokatorów czekają nowoczesne i komfortowe mieszkania o różnorodnych metrażach.
Jeszcze nie tak dawno za kwotę 100 tys. zł można było kupić własne mieszkanie, dziś to suma tak niewielka, że ledwo wystarczy na wkład własny.
Niemal połowa Polaków posiada zwierzęta domowe, a w większości są to rzecz jasna psy i koty. Każde z nich ma naturalną potrzebę ruchu, co wpływa na lepsze samopoczucie i zdrowie, nie tylko zwierzęcia, ale też właściciela, który jest dzięki temu bardziej aktywny. Czworonóg to pełnoprawny członek rodziny, warto więc zadbać o zamieszkanie blisko terenów zielonych, a najlepiej z własnym ogrodem.
Już niebawem rozpocznie się rekrutacja na wrocławskie uczelnie. Wielu przyszłych studentów stanie przed dylematem: kupić czy wynajmować mieszkanie? Choć najem jest wciąż popularny, częstokroć wspomina się o korzyściach płynących z inwestowania w nieruchomości. Czy można już mówić o trendzie kupowania mieszkań dla studentów?
Grupa ROBYG podkreśla, że na rynku deweloperskim umacnia się trend rosnącej popularności kawalerek i mieszkań dwupokojowych. Trend ten wynika z nasilających się zmian w społeczeństwie, m.in. większej mobilności pracowników oraz przenoszenia części aktywności do przestrzeni miejskich – jak rozrywki i jedzenie. Warszawska oferta Grupy dotyczy obecnie ponad 1000 mieszkań z czego aż połowa to lokale jedno i dwupokojowe.
Rozpoczęcie studiów i opuszczenie domu rodzinnego to rewolucja nie tylko dla samego świeżo upieczonego studenta, ale i dla jego rodziców. Jednym z kluczowych elementów tej nowej rzeczywistości jest wybór odpowiedniego lokum w nowym mieście. Pierwszym wyborem zwykle bywa wynajem pokoju lub mieszkania, bo z pozoru stanowi tańszą opcję. Czy na pewno właśnie to się bardziej opłaca? Przyjrzyjmy się konkretnym liczbom.
Kupując mieszkanie na kredyt musimy co miesiąc płacić więcej niż za wynajem, a jednak wolimy mieszkać we własnym
373 mln zł - taka kwota wraz z początkiem roku została uruchomiona na finansowanie programu Mieszkanie dla Młodych. Zainteresowanie jest ogromne, dlatego dostępne środki mogą się skończyć nawet w kilka dni.
Liczba osób w gospodarstwie domowym, miesięczny dochód kredytobiorców, ale też powierzchnia kupowanej nieruchomości to przykładowe kryteria, które będą uwzględnione w programie #naStart. W drugiej połowie lipca rząd opublikował kolejną wersję projektu preferencyjnych kredytów z dopłatami.
W 2018 roku chętnych na wynajem mieszkania nie brakowało. Jaki okaże się 2019 rok? Jak deweloperzy uwzględnią tę dużą grupę klientów inwestycyjnych?
Kończy się pierwsza część puli pieniędzy w ramach programu Mieszkanie dla Młodych, przeznaczona na rok 2018. Druga jej część zostanie odblokowana dopiero w styczniu. Dla klientów to informacja, że niedługo mieszkań z rządowym dofinansowaniem nie będzie.
Ostatni miesiąc przyniósł wyraźny wzrost liczby wniosków o kredyt mieszkaniowy. W ujęciu rok do roku istotnie poprawiły się też październikowe odczyty wartości wszystkich czterech indeksów jakości kredytów bankowych, co wskazuje na bezpieczny poziom ryzyka portfela kredytów udzielanych gospodarstwom domowym. Z czego wynika ta zmiana i co mówi o sytuacji na rynku nieruchomości? Sprawdziliśmy.