O rekordowo niskich stopach procentowych i niedawnej hossie na rynku nieruchomości możemy zapomnieć. Rosyjska inwazja na Ukrainę, systematyczne podwyżki stóp procentowych oraz rosnące ceny materiałów budowlanych skutecznie ochłodziły rozgrzany rynek. Atrakcyjność i dostępność kredytów zmalała, wzrosły za to ceny mieszkań, a deweloperzy z tygodnia na tydzień obserwują zmianę w podejściu do inwestycji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rynek nie jest jednorodny, a najlepszą i najkorzystniejszą formą lokaty dużego kapitału jest segment nieruchomości premium.
Własne mieszkanie pozostaje dla wielu Polaków marzeniem, które coraz trudniej zrealizować. Wysokie ceny i ograniczona dostępność lokali sprawiają, że coraz więcej osób wpada w tzw. lukę czynszową. Ale to nie tylko ekonomia zmienia nasze wybory. Zmiany stylu życia, większa mobilność i potrzeba elastyczności sprawiają, że zmienia się także podejście do najmu.
Jak wynika z raportu pt. „ExCEEding Borders: Industrial and Logistics Market in CEE 17”, opracowanego przez Colliers International, międzynarodową kancelarię CMS i Randstad, do najważniejszych wyzwań w sektorze przemysłowym i logistycznym należą dostępność gruntów i nieruchomości w lokalizacjach spełniających oczekiwania zarówno deweloperów, jak i użytkowników końcowych, dostępność i niezawodność usług komunalnych, dostęp do infrastruktury transportowej, dostępność wykwalifikowanej siły roboczej oraz oferta zachęt inwestycyjnych.
O tym, że sektor biurowy dobrze radzi sobie w pandemii świadczyć może choćby poziom pustostanów, który przy regularnie wzrastającej podaży w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwiększył się w Warszawie jedynie o 4 proc., a na głównych rynkach regionalnych w kraju o około 3,5 proc.
Wybór apartamentów położonych w najlepszych, prestiżowych lokalizacjach w centrum Warszawy nie jest duży, a to ze względu na ograniczoną podaż i mały bank ziemi. Dlatego budynki z mieszkaniami premium będą rosły w górę, podobnie, jak popyt i ceny.
Praga-Północ, czyli jedna z niewielu części Warszawy, która zachowała swój historyczny charakter, obecnie przeżywa renesans. Dzielnica przez ostatnie lata przechodzi kompleksową rewitalizację, która w założeniu ma poprawić komfort życia mieszkańców. W okolicy powstają też nowe inwestycje mieszkaniowe. Największym wyzwaniem dla deweloperów jest połączenie współczesnego budownictwa z historycznym charakterem praskiej zabudowy. Wrocławski deweloper – PROFIT Development – podjął rękawicę. Inwestycja Konopacka to harmonijne połączenie współczesnego komfortu, minimalizmu i innowacyjności z ponadczasowym klimatem, historią oraz wieloletnią tradycją tej części stolicy.
Według najnowszych danych Colliers International, wiodącej firmy doradczej na rynku nieruchomości komercyjnych, w 2019 roku w Łodzi oddano do użytku prawie 61 tys. mkw. biur, co sprawiło, że łączne zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na lokalnym rynku przekroczyły granicę pół miliona mkw. W mieście utrzymuje się również wysoki poziom zainteresowania ze strony najemców. W ubiegłym roku popyt brutto wyniósł 53,5 tys. mkw.
Jak wynika z raportu pt. „ExCEEding Borders: Industrial and Logistics Market in CEE 17”, opracowanego przez Colliers International, międzynarodową kancelarię CMS i Randstad, do najważniejszych wyzwań w sektorze przemysłowym i logistycznym należą dostępność gruntów i nieruchomości w lokalizacjach spełniających oczekiwania.
Wszyscy widzimy co się dzieje na rynku, ceny energii elektrycznej i gazu rosną, dodatkowo inflacja i coraz wyższe ceny na sklepowych półkach.
Inwestycje instytucjonalne w sektor living w Europie wyniosły łącznie około 44,5 mld euro w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2022 r.
Rosnące koszty utrzymania nieruchomości oznaczają dla najemców biur podwyżki opłat eksploatacyjnych i wyższe stawki bazowe czynszu.
Boom budowlany sprawił, że ceny niektórych surowców biją w ostatnich miesiącach kolejne rekordy. Wełna mineralna, płyty OSB czy ściany G-K – w hurtowniach momentami brakowało niektórych materiałów. Czy w tej sytuacji możemy spodziewać się obniżek kosztów wykończenia powierzchni biurowych? Na podstawie danych zgromadzonych na przestrzeni lat przez firmę zajmującą się fit-outem sprawdzamy prognozy na najbliższe miesiące.
Wielka płyta jeszcze niedawno uznawana była za relikt PRL-u. Dziś wraca do łask. Dzięki korzystnym cenom, solidności i atrakcyjnym lokalizacjom, jest jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej opłacalnych kierunków dla tych, którzy chcą inwestować w nieruchomości. O tym, jak w ostatnich latach zmieniło się postrzeganie mieszkań w budynkach z wielkiej płyty, odpowiadają eksperci.
W sierpniu 2020 roku banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu wyraźnie pokazuje kontynuację trendu, czyli utrzymującą się w kolejnym już miesiącu, niższą ilość składanych wniosków w zestawieniu do tego samego okresu w roku ubiegłym, za co bezpośrednio odpowiada pandemia koronawirusa. W porównaniu do lipca 2020 r. liczba wnioskujących spadła o 15,7%. Jednak – co warto podkreślić – w stosunku do kwietnia br. (najsłabszego miesiąca w tym roku) wzrosła o 17,4%.
Zagrodzone enklawy miejskie niegdyś symbolizowały prestiż i bezpieczeństwo, lecz teraz, w obliczu nowych trendów urbanistycznych i zmieniających się preferencji społecznych, zamknięte osiedla powoli stają się reliktami przeszłości.