Październik przyniósł wyraźny skok zainteresowania kredytami hipotecznymi. Liczba wniosków wzrosła o ponad 21 proc. w stosunku do września, co przełożyło się na sumarycznie zaciągnięte w bankach 15 miliardów złotych. Jeszcze nie wiadomo, czy to początek trendu, czy tylko zbieg sprzyjających okoliczności.
Ofertowe ceny mieszkań stają się publicznie dostępne. To ważny krok w stronę większej transparentności, który ułatwi klientom orientację w rynku. Mało kto spodziewa się jednak przełomu, bo to nie kwestia jawności jest dziś decydująca. Prym wiodą dostępność kredytów, rosnące koszty budowy i regulacje prawne.
Według szacunków BIK największą ilość kredytów zaciągają osoby w wieku 35-44 lat. Najmłodsi kredytobiorcy – 20-paroletni – notują największe opóźnienia w spłacie rat kredytowych. Pomimo twardych danych, istnieje przekonanie, że po 30. trudniej o korzystny kredyt mieszkaniowy.
Kredyt na mieszkanie to zobowiązanie, które zwykle zaciągamy na dłuższy okres, zazwyczaj kilkudziesięciu lat. Warto więc wybrać taką ofertę, która pozwoli na systematyczną spłatę zadłużenia, bez zbytniego obciążania domowego budżetu.
Wybór mieszkania kojarzy się z dużym wyzwaniem i odpowiedzialną decyzją. Co zrobić, żeby ta droga nie była skomplikowana? Wystarczy wziąć pod uwagę wskazówki od specjalistów na rynku oraz wiarygodnego dewelopera, który pomoże przejść przez proces zakupu nieruchomości.
Marże kredytów zaczęły rosnąć, a zdolność kredytowa Polaków spadać
Rok 2024 przyniósł znaczne ożywienie na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce, z wolumenem inwestycyjnym przekraczającym 5 miliardów euro i znacznym wzrostem liczby transakcji. Kluczowymi czynnikami wzrostu były stabilne fundamenty rynku najmu, korzystne wskaźniki makroekonomiczne Polski oraz większy dostęp do kapitału dzięki złagodzeniu polityki monetarnej m.in. przez EBC. Prognozy na 2025 rok są równie obiecujące, wskazując na dalszy wzrost inwestycji we wszystkich klasach aktywów.
Choć marże kredytów są stabilne to rosnące stopy procentowe powodują, że nasza zdolność kredytowa spada
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, w styczniu zdolność kredytowa ponownie wzrosła. Zamieszanie wokół kredytów we frankach szwajcarskich, kreowany przez pokrzywdzonych i ich obrońców oraz nagłaśniany przez media negatywny wizerunek banków i konieczność wpłacenia wyższych środków własnych nie zachęca jednak do sięgania po długoterminowe zobowiązanie.
Pomimo wzrastającej zdolności kredytowej oraz większego ruchu w agencjach nieruchomości i u pośredników kredytowych nie zmieniła się diametralnie sytuacja przeciętnego Kowalskiego. Nadal może on pozwolić sobie na sfinansowanie kredytem co najwyżej kawalerki lub małego 2- pokojowego mieszkania.
W większości lokalizacji na rynku wtórnym i pierwotnym w I kw. 2024 r. odnotowano kolejne wzrosty cen. Wydłuża się jednak czas sprzedaży mieszkania, co jest konsekwencją zarówno większej podaży, jak i mniejszego popytu na lokale w porównaniu z ostatnim kwartałem 2023 r.
Z analizy przeprowadzonej przez Dom Kredytowy Notus i MarketMoney.pl wynika, że ciągu miesiąca zdolność kredytowa potencjalnych kredytobiorców nie uległa praktycznie żadnym zmianom. Większe różnice będzie można zaobserwować po nowym roku, kiedy wejdzie w życie znowelizowana rekomendacja S.
Prace nad ustawą o państwowym wsparciu przy nabyciu mieszkania w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych” zbliżają się do finału. Sejm przyjął proponowane rozwiązania i ustawa skierowana została do Senatu. Przypomnijmy zatem podstawowe założenia.
Rosnące koszty pożyczek rekompensuje korekta cen mieszkań. Niższa zdolność kredytowa zmusza jednak nabywców do wyboru tańszych ofert.
Utrzymujący się optymizm na amerykańskich, które w piątek wspięły się do poziomów ostatnio widzianych w 2007 r. i są coraz bliżej wyrównania rekordu wszech czasów, w niewielkim stopniu przekładają się na nastroje na europejskich parkietach. Dotyczy to również warszawskiej giełdy. Co prawda zyskuje ona dziś około 0,4%, ale to ruch nieistotny z punktu widzenia sytuacji w średnim terminie.