W przyszłym roku PFR Nieruchomości zakończy budowę dwóch nowoczesnych osiedli we Wrocławiu – przy ul. Białowieskiej na Popowicach oraz przy zbiegu ulic Zatorskiej i Odolanowskiej na Psim Polu. Łącznie powstanie tam ponad 890 mieszkań na wynajem. Obie inwestycje osiągnęły już etap stanu surowego zamkniętego, a ich realizacja przebiega zgodnie z harmonogramem.
Najatrakcyjniejsze mieszkania – te z dużymi tarasami, ogródkami czy wyjątkowo korzystnym rozkładem zazwyczaj sprzedają się jako pierwsze – często jeszcze na etapie budowy. To z kolei prowadzi do sytuacji, że w chwili, gdy inwestycja jest już gotowa, w budynku pozostaje jedynie kilka, kilkanaście wolnych lokali. To częsta praktyka na rynku pierwotnym.
Mieszkania spełniające wymogi programu „Mieszkanie dla młodych” pojawiły się w ofercie katowickiego osiedla Dębowe Tarasy, projektu austriackiego inwestora i dewelopera IMMOFINANZ Group.
Rozpoczęcie przygody z inwestowaniem w nieruchomości może być fascynującym krokiem w kierunku osiągnięcia finansowej niezależności. W porównaniu do obywateli innych państw Europy, wynika że Polacy chętnie inwestują w nieruchomości. Jak więc rozpocząć swoją przygodę w tej branży?
Zwiększenie limitów w programie MdM wpłynęło pozytywnie na sprzedaż nieruchomości. Poszukujący nowego mieszkania mają teraz większy wybór, ponieważ więcej lokali kwalifikuje się do programu. Ale jak kupować bezpiecznie? Zacząć od prześwietlenia dewelopera i jego oferty.
Czy zarządzanie wynajmowanym mieszkaniem jest zmorą dla właściciela, czy raczej może być sposobem na rozwinięcie własnego biznesu? Czy wszystkie wiążące się z tym obowiązki trzeba brać na własne barki? Odpowiedź brzmi – nie. Większość z nich można zlecić zewnętrznej firmie, która zajmie się obsługą wynajmu.
Mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 40 i 50 m2 są najczęściej poszukiwane na warszawskim rynku nieruchomości. Nic dziwnego, stanowią optymalną ofertę dla wielu grup nabywców.
Mimo podwyżek cen, popyt na mieszkania nie słabnie. Na zakup nieruchomości Polacy masowo wydają swoje oszczędności. Firmy deweloperskie notują rekordowe wyniki sprzedaży, na co duży wpływ mają też inwestorzy, kupujący mieszkania na wynajem. Ponadto, do zakupu zachęcają względnie tanie kredyty hipoteczne.
Bank Gospodarstwa Krajowego właśnie wstrzymał przyjmowanie wniosków na kredyty mieszkaniowe z dopłatą w ramach programu Mieszkanie dla młodych. Czy to już koniec możliwości zakupu mieszkania z dopłatą?
Blisko 6 tysięcy nowych lokali trafiło w 2024 roku na rynek najmu instytucjonalnego. Choć PRS nadal stanowi w Polsce ułamek wszystkich zasobów mieszkaniowych, to powoli wyrasta na realną alternatywę wobec niestabilnego rynku prywatnego.
Zanim pojawił się program „Mieszkanie dla Młodych” funkcjonował inny o nazwie „Rodzina na swoim”. W jego przypadku dopłaty przez 8 lat pomniejszają wysokość raty. Choć program ruszył w 2007 r., to pełną parą zaczął działać dopiero w 2009 r.
Jak wyobrazić sobie swoje przyszłe mieszkanie? Najlepiej zobaczyć je na żywo. Dopiero wtedy widać pełen potencjał, jaki kryje dany lokal. Z tego właśnie względu firma Skaland zorganizuje Weekend Drzwi Otwartych i zarazem premierową prezentację swojego nowego Mieszkanie Wzorcowego na Świerkowej Polanie w Robakowie.
Sądząc po zainteresowaniu programem Mieszkanie dla Młodych, środki na ten rok zostaną wykorzystane w całości - poinformował dzisiaj PAP Bogusław Białowąs z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Niewiele jest inwestycji, które od samego początku budziły tak duże zainteresowanie. Firma Monday Development, należąca do grupy Unidevelopment, sprzedała wszystkie mieszkania na poznańskim Osiedlu Czarnieckiego.
Sprzedaż nieruchomości w dużym mieście rządzi się zupełnie innymi prawami niż w mniejszych miejscowościach. W takich miastach jak Żywiec, Myszków, Lubliniec czy Ustroń rynek działa wolniej, ale za to bardziej bezpośrednio. Tu wciąż najwięcej transakcji odbywa się na zasadzie prostych rozmów, telefonów i obejrzenia nieruchomości bez udziału pośredników. I choć internet odgrywa coraz większą rolę, to kluczowe staje się pytanie: gdzie zamieścić ogłoszenie, żeby ktoś je faktycznie zobaczył?