Rynek nieruchomości, determinowany przez wiele czynników – ekonomicznych, politycznych, społecznych i technologicznych – stale ewoluuje. Przyjrzyjmy się, jakie trendy kształtują tę branżę obecnie, w jakim kierunku idą preferencje kupujących i jak rysuje się perspektywa przyszłego, 2025 roku w mieszkaniówce.
Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.
Praca hybrydowa, która stała się normą w wielu branżach, znacząco wpłynęła na preferencje mieszkaniowe. Coraz więcej osób poszukuje teraz domów i mieszkań w cichych, zielonych okolicach, które oferują ucieczkę od miejskiego zgiełku, ale jednocześnie zapewniają dobrą komunikację z większymi aglomeracjami.
Polacy utrzymują mocną pozycję na hiszpańskim rynku nieruchomości. W drugim kwartale 2025 roku zajęli 9. miejsce wśród wszystkich narodowości najczęściej kupujących mieszkania i domy w Hiszpanii, odpowiadając za 4,5% transakcji zawartych przez cudzoziemców. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych w raporcie Registradores de España, tylko w II kwartale nasi rodacy nabyli w tym kraju ponad 1000 nieruchomości.
Polski rynek nieruchomości wyraźnie traci dynamikę. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. oddano do użytkowania 125,3 tys. mieszkań i domów. To najsłabszy wynik od siedmiu lat. Ostatni raz niższą liczbę nowych lokali odnotowano w 2018 roku, kiedy w tym samym okresie ukończono mniej niż 126 tys. mieszkań. Wynik ten potwierdza, że sektor mieszkaniowy wchodzi w fazę stagnacji po latach intensywnego rozwoju i wysokiej aktywności inwestycyjnej.
Koniec wakacji oznacza powrót do pracy. Jednak nie jest to już jednoznaczne z powrotem do biura. Wprowadzony przez pandemie zdalny system pracy, sprawił, że duża część firm nadal działa w trybie hybrydowym lub całkowicie zdalnym. Dom stał się miejscem pracy dla wielu młodych ludzi. Jak wpłynęło to na ich preferencję mieszkaniowe?
Nadchodzą zmiany na rynku nieruchomości: deweloperzy mogą wkrótce zostać zobowiązani do publicznego ujawniania cen oferowanych mieszkań. Podczas gdy część branży opiera się tej inicjatywie, argumentując, że brak cen w ofertach skłania klientów do bezpośredniego kontaktu i umożliwia lepsze przedstawienie wartości inwestycji, inni deweloperzy już od dawna praktykują pełną transparentność.
ATAL, ogólnopolski deweloper, uruchomił program sprzedażowy, który kieruje do wstrzymujących się z zakupem klientów, liczących na nowy pakiet rządowych dopłat. W programie „Decyzja na raty” mogą oni już teraz wybrać mieszkanie z gwarancją ceny, a finalną decyzję o zakupie podjąć we wrześniu.
Rynek nieruchomości przechodzi w ostatnich latach niemałą rewolucję. To, co kiedyś było standardem, dziś nie ma większego znaczenia. Pojawiły się nowe kryteria, którymi nabywcy kierują się przy wyborze domów i mieszkań.
Rynek budowlany spowolnił, zmianom uległy również strategie deweloperów dotyczące zakupu gruntów.
Listopad tradycyjnie bywa jednym z najbardziej dynamicznych miesięcy na rynku mieszkaniowym. Końcówka roku mobilizuje kupujących, a deweloperzy coraz chętniej sięgają po elastyczne formy współpracy. Nie chodzi już wyłącznie o rabaty, ale o realną możliwość negocjacji warunków zakupu, co staje się jednym z najważniejszych trendów na rynku pierwotnym.
Preferencje zakupowe Polaków zmieniają się na przestrzeni czasu, a trwająca pandemia znacząco wpłynęła na to, jakie lokale są dziś najbardziej poszukiwane. Kiedyś najszybciej sprzedawały się mieszkania na wysokich kondygnacjach - dzisiaj parterowe z ogródkiem.
Punktem wspólnym dla wszystkich nabywców mieszkań jest dobra lokalizacja.
Po tegorocznych wahaniach na rynku mieszkaniowym eksperci coraz częściej prognozują jesienne odbicie. Stabilizacja cen, rekordowa podaż i większa dostępność kredytów hipotecznych tworzą sprzyjające warunki do wzrostu aktywności kupujących. Wiele wskazuje na to, że końcówka roku może przynieść ożywienie.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.