Rok 2026 zapowiada się jako okres zmiany jakościowej na rynku kredytów hipotecznych w Polsce. Po kilku latach silnych zaburzeń – od pandemii i gwałtownego wzrostu inflacji, po dynamiczne zmiany stóp procentowych i programy dopłat – rynek wchodzi w fazę większej przewidywalności i równowagi.
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Rynek kredytów mieszkaniowych wciąż jest w świetnej formie. W listopadzie liczba wniosków była o niemal 38 proc. wyższa niż rok wcześniej, a średnia kwota kredytu osiągnęła rekordowe 476 tys. Za boomem stoją niższe stopy procentowe i rosnące pensje. Pytanie tylko, czy ten pęd się utrzyma.
Październik przyniósł wyraźny skok zainteresowania kredytami hipotecznymi. Liczba wniosków wzrosła o ponad 21 proc. w stosunku do września, co przełożyło się na sumarycznie zaciągnięte w bankach 15 miliardów złotych. Jeszcze nie wiadomo, czy to początek trendu, czy tylko zbieg sprzyjających okoliczności.
Banki centralne w głównych gospodarkach zaczęły obniżać stopy procentowe. Z wyliczeń ekspertów wynika, że w niektórych krajach nabywcy domów korzystają z niskiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych w połączeniu ze stosunkowo wysokimi średnimi dochodami. Jak to możliwe? – Analitycy biorą pod uwagę nie tylko wskaźnik inflacji CPI, ale też tzw. realne oprocentowanie kredytów hipotecznych, czyli już po uwzględnieniu inflacji – wyjaśnia Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji na rynku nieruchomości.
Pierwsze miesiące 2023 roku przyniosły znaczące zmiany na rynku kredytów mieszkaniowych.
Bezpieczny kredyt, wybory parlamentarne czy rosnąca świadomość odnośnie zrównoważonego budownictwa to tylko kilka czynników, które kształtowały w 2023 roku rynek nieruchomości mieszkaniowych. Co czeka branżę deweloperską w nadchodzących miesiącach?
Rok 2023 jeszcze się nie skończył, ale już teraz możemy go zaliczyć do jednych z bardziej dynamicznych w historii kredytów hipotecznych w Polsce. Chociaż zeszły trudno było zaliczyć do udanych, to według danych Związku Firm Pośrednictwa Finansowego w obecnym doszło do znacznego ożywienia.
Drugie półrocze 2023 roku upłynęło pod znakiem zwiększonego popytu na kredyty hipoteczne. To efekt rządowego programu, wspierającego zakup pierwszego mieszkania – Bezpieczny kredyt 2%. Jednak z początkiem 2024 roku projekt zakończono. Co przyniesie przyszłość? Jak będą wyglądać najbliższe miesiące na rynku kredytowym?
Rynek pierwotny kontra wtórny: która droga do wymarzonego mieszkania będzie dla Ciebie najkorzystniejsza, szybsza i tańsza? Porównujemy oba światy, abyś podejmując decyzję, miał pełny obraz rzeczywistości.
Krakowski rynek magazynowy pozostaje jednym z mniejszych w Polsce, jednak jego siłą są stabilne fundamenty oraz ograniczona podaż, która przy utrzymującym się popycie sprzyja niskim pustostanom i stabilnym czynszom. Jak wynika z raportu „Kraków – rynek nieruchomości komercyjnych”, wysokie bariery wejścia, w tym niedobór gruntów i rosnące koszty realizacji inwestycji, w istotny sposób kształtują specyfikę lokalnego rynku.
Z dniem 21 lipca 2025 r. formalnie wygasł program dopłat do kredytów hipotecznych. W opinii ekspertów to nie tylko techniczny koniec jednego z rządowych instrumentów wsparcia mieszkaniowego, ale także ważny sygnał dla rynku finansowego i kredytobiorców. W obliczu zmieniającego się otoczenia gospodarczego i prawnego, wielu klientów banków staje dziś przed trudnymi decyzjami dotyczącymi obsługi swoich zobowiązań.
Większa dostępność kredytów hipotecznych niż w 2022 roku, możliwość znalezienia okazji zakupowych. Zdaniem Ekspertów finansowych Credipass te zjawiska zdominują w 2023 roku rynek, który będzie powoli wychodził z dołka.
Rynek mieszkaniowy w Polsce wchodzi w fazę wyraźnego spowolnienia. Choć ceny wciąż utrzymują się na wysokich poziomach, coraz więcej sygnałów wskazuje na nadchodzące zmiany. Eksperci nie mają wątpliwości – przed branżą najtrudniejsze lata od dawna.
Polski rynek nieruchomości szykuje się na cichą rewolucję. Nie trzydziestolatkowie, a seniorzy będą ustawiali się w kolejce do biur sprzedaży. To efekt demografii, która coraz wyraźniej przesuwa punkt ciężkości w stronę osób 60+.