Podwyżkom cen mieszkań towarzyszył w ostatnich latach także wzrost średniego wynagrodzenia. W dalszym ciągu w większości dużych miast za przeciętną pensję nie kupimy nawet pół metra mieszkania. Wyliczenia w tym zakresie przygotowała sieć biur nieruchomości Metrohouse i pośrednik finansowy Credipass.
Ostatnie miesiące na rynku mieszkaniowym były wyjątkowo gorące. Nabywcy narzekają na wysokie ceny mieszkań. Czy rzeczywiście mieszkania są tak drogie, jak nam się wydaje? Agencja nieruchomości Metrohouse porównała ceny mieszkań z przeciętnymi zarobkami w ostatniej dekadzie.
W marcu średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło aż 4 577 zł brutto. To, ile tak naprawdę zarabiają przeciętni Polacy, lepiej obrazuje jednak mediana, która wyniosła ok. 2617 zł „na rękę”.
Kupno pierwszego mieszkania to dziś spore wyzwanie finansowe. GUS raportował, że w IV kw. 2024 średnia cena 1 m² mieszkania w Polsce wyniosła 7162 zł . To ok. 360-400 tys. zł za 50-60 m², co oznacza, że 20% wkład własny wynosi blisko 70–80 tys. zł. Jednocześnie raporty rynku kredytowego pokazują, że przeciętny singiel może otrzymać obecnie kredyt hipoteczny rzędu ok. 385-480 tys. zł (zależnie od źródła dochodu), a bezdzietna para – ok. 500-625 tys. zł . Widać więc wyraźnie, że im szybciej zaczniemy odkładać na mieszkanie, tym łatwiej będzie je kupić.
Średnie wynagrodzenie daje coraz większe możliwości zakupowe przeciętnemu Kowalskiemu. Jak wynika z raportu Lion’s Bank, stać nas na znacznie więcej, niż jeszcze dekadę temu. W roku 2015 zanotowano 60-procentowy wzrost siły nabywczej względem lat sprzed wybuchu kryzysu ekonomicznego.
Właściciele mieszkań na wynajem często mają opinię tych, którzy tylko inkasują czynsz i cieszą się łatwym dochodem. W rzeczywistości jednak najem generuje spore koszty, o których rzadko się mówi. Czy rzeczywiście bycie wynajmującym to taki złoty interes?
Develia zawarła z Gminą Gdańsk umowę partnerstwa publiczno-prywatnego „Nowy Port 2030+”. W jej ramach zrealizuje szereg inwestycji w dzielnicy Nowy Port, położonej bezpośrednio nad Zatoką Gdańską, w tym budowę obiektów użyteczności publicznej oraz inwestycji mieszkaniowych, w których powstanie ponad 1000 mieszkań i lokali usługowych. Całkowity koszt przedsięwzięcia wyniesie 1,1 mld zł netto, z czego na cele publiczne Develia przeznaczy 187,6 mln zł netto.
Według GUS średnie wynagrodzenie w lipcu wynosiło aż 4 291 zł brutto. Trzeba jednak dodać, że ta kwota jest zawyżona w stosunku do rzeczywistych zarobków większości Polaków.
Na początku pandemii ponad 62% badanych Polaków spodziewało się pogorszenia stanu swoich finansów. Faktycznie problem ten dotknął 40% społeczeństwa. Stajemy się coraz bardziej zamożnym narodem. Z danych wynika, że w 2019 roku w Polsce mieszkało 265,4 tys. osób zamożnych, co stanowi wzrost o 13,2% w porównaniu do poprzedniego roku. Oczywiście istnieje nadal wiele miejsc, w których zarabia się minimalną krajową, jednak coraz więcej firm docenia swoich pracowników i płaci im godziwe wynagrodzenie. Przyzwoite pensje i wysoka zdolność kredytowa spowodowały, że w ostatnim czasie obserwujemy znaczny wzrost zakupów mieszkań – zarówno na użytek własny, jak i w celach inwestycyjnych, np. na wynajem.
Jak wynika z najnowszego raportu międzynarodowej agencji doradczej Cushman & Wakefield, II kwartał w sektorze magazynowym w Polsce to wyraźny wzrost aktywności najemców. Poziom popytu w tym okresie zanotował najlepszy wynik w Europie. Pod względem podaży polski rynek już wkrótce przekroczy próg 35 mln mkw. zasobów magazynowych.
Ronson Development wybrał generalnego wykonawcę drugiego etapu bestsellerowego osiedla w warszawskim Ursusie. Projekt zostanie zrealizowany przez firmę Karmar. Ponieważ w marcu inwestycja uzyskała pozwolenie na budowę, wykonawca będzie mógł od razu ruszyć z pracami. Wynagrodzenie z tytułu realizacji umowy wynosi 60,25 mln zł netto, a zakończenie prac planowane jest na koniec października 2021 r. Drugi etap Ursusa Centralnego będzie liczyć 251 lokali. Aż 40% z nich zostało już sprzedanych lub zarezerwowanych.
Wejście w dorosłość to czas wielu życiowych wyzwań i decyzji. Jednym z najważniejszych kroków, które podejmują młodzi ludzie, jest zakup pierwszego mieszkania. Wybór odpowiedniego miejsca ma kluczowe znaczenie dla jakości życia i rozwoju kariery. Jakie kryteria warto wówczas brać pod uwagę i jakie miasta mogą zapewnić najlepszy start?
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce w pierwszym półroczu 2025 roku. Skumulowany poziom popytu w pierwszych dwóch kwartałach zanotował 10-procentowy wzrost r/r i był zdominowany przez renegocjacje dotychczasowych umów najmu. Jednocześnie poziom zasobów magazynowych na koniec czerwca wyniósł ponad 36 mln mkw., co oznacza, że podaż tego typu obiektów podwoiła się w ciągu zaledwie sześciu lat. Aktywność deweloperska spadła jednak o 26% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2024, co oznacza, że sektor wszedł w okres stabilizacji.
31 października przypada Światowy Dzień Oszczędzania. Z badań wynika, że najbezpieczniejszą formą lokowania nadwyżek finansowych jest inwestowanie na rynku nieruchomości.
Czynniki makroekonomiczne i zmiany socjodemograficzne przekładają się na rosnące zainteresowanie wynajmem mieszkań. Rynek najmu instytucjonalnego BTR (Build-to-Rent) kontynuuje dynamiczny rozwój. Aktywność deweloperów jest na wysokim poziomie, a nowa podaż bije kolejne rekordy. W 2025 roku do użytku planowo trafi 9 500 mieszkań.