Trzeci miesiąc z rzędu średnie ceny mieszkań w największych miastach praktycznie nie zmieniły się. W poszczególnych ośrodkach dochodzi do lekkich wahań, ale nie przekraczają one kilku procent.
Deweloperzy, nie bacząc na sygnały ostrzegawcze z rynku, nadal budują na potęgę. Przez ostatnich 12 miesięcy rozpoczęli budowę największej liczby mieszkań w historii, od lat nie oddawali do użytkowania tyle mieszkań co teraz, a i liczba pozwoleń na kolejne budowy przyprawia o zawrót głowy.
Po niespotykanej od 2004 r. w USA serii 8. kolejnych zwyżkowych sesji naturalne jest tymczasowe ochłodzenie koniunktury i nie ma tu większego znaczenia, czy przyjdzie ono dziś czy jutro. Nie ma przy tym wątpliwości, że jeden, czy drugi głębszy spadek notowań nie zmieni korzystnego obrazu zagranicznych parkietów, zwłaszcza w USA, czy Niemczech.
Po wiosennym ożywieniu i lekkim wzroście cen mieszkań, stawki w największych miastach Polski znów zachowują się stabilnie, w okresie wakacyjnym praktycznie nie zmieniły się.
W Moduo Mokotów House, najlepiej sprzedającej się w dzielnicy inwestycji, po 5 miesiącach od rozpoczęcia budowy pozostała już niewiele ponad połowa mieszkań, a lokale usługowe wszystkie zostały sprzedane.
Prawie 9 tysięcy mieszkania oddali do użytkowania deweloperzy w grudniu ubiegłego roku.
O ile główne sektory nieruchomości komercyjnych nie mogą uznać tego roku za relatywnie udany, to rozpychający się przez ostatnie lata PRS już przeciwnie. Nowa podaż w 2023 roku już jest wyższa od ubiegłorocznej, a deweloperzy jeszcze nie oddali do użytku wszystkich projektów.
Przełom czerwca i lipca to czas, kiedy poznajemy nowe limity cenowe w programie Mieszkanie dla Młodych dla Gdańska i reszty woj. pomorskiego, które obowiązywać będą przez najbliższe pół roku.
W listopadzie chętni na dofinansowanie w ramach programu Mieszkanie dla Młodych złożyli do Banku Gospodarstwa Krajowego wnioski o dopłaty na kwotę 125,1 mln zł.
Ponad 5,5 proc. netto rocznie można zarobić kupując mieszkanie na wynajem w Gdańsku.
O 0,35 proc. wzrosły przeciętnie ceny mieszkań w największych polskich miastach – wynika z analizy notowania Indeksu Cen Transakcyjnych, wskaźnika powstającego na bazie transakcji dokonanych przez klientów Home Brokera i Open Finance.
Realizacja zysków, jakiej jesteśmy dziś świadkami w trakcie przedpołudniowych notowań na europejskich giełdach, w żadnej mierze nie zmienia pozytywnego obrazu rynków akcji.
Ostatnie dni na rynkach finansowych potwierdzają przypuszczenia, że wpływ odsunięcia w czasie decyzji o ograniczeniu skupu aktywów w USA, może mieć jedynie chwilowy wpływ na koniunkturę. Amerykański S&P 500 wrócił już nieco pod poziom, z jakiego zaczął się ruch po ostatniej decyzji Fed, a niemiecki DAX jest mniej więcej na poziomie sprzed tej decyzji.
Doniesienia o tym, że chińskie władze nie planują w tym roku podjęcia na dużą skalę działań stymulujących gospodarkę niekorzystnie wpływają na klimat inwestycyjny w Europie. Do tego dochodzą spekulacje, że Grecja będzie potrzebować dalszej pomocy, by uniknąć bankructwa, a potrzeby w tym względzie sięgają 10 mld euro.
Pierwsze notowania w tym tygodniu są zdominowane pzez publikacje wskaźników aktywności sektora usług na świecie. Podobnie, jak w przypadku sektora przemysłowego widać duże dysproporcje zwłaszcza w kierunkach zmian wskaźników aktywności na świecie, bo sam poziom w poszczególnych miejscach dość się wyrównał.