Katowice należą do rynków biurowych o mniejszej skali niż wiodące ośrodki biznesowe, jednak ostatnie lata przyniosły miastu dynamiczny rozwój. Miniony kwartał przyniósł rekordowo wysoką nową podaż i relatywnie wysoki popyt, co wpłynęło na wzrost wskaźnika pustostanów do najwyższego poziomu w historii tego rynku.
I kwartał 2026 roku przyniósł stabilizację po stronie podaży oraz wyraźne spowolnienie wolumenu transakcji najmu na ośmiu głównych biurowych rynkach regionalnych w Polsce. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej przekroczyły 6,76 mln mkw., jednak rosnący poziom pustostanów i niższa aktywność najemców pokazują, że rynek pozostaje w fazie dostosowania do aktualnych realiów gospodarczych. Największa polska firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych AXI IMMO podsumowuje sytuację na regionalnych rynkach biurowych w I kwartale 2026 roku.
Początek 2022 r. charakteryzował się rekordowym poziomem nowej podaży na ośmiu głównych rynkach regionalnych w Polsce[1]. W I kw. trafiło tam łącznie 244 000 m2 powierzchni biurowej, czyli o blisko 20 000 m2 więcej niż w całym 2021 r. Jak podkreślają eksperci JLL, szczyt nowej podaży w tych miastach jest dopiero przed nami – w kolejnych trzech kwartałach deweloperzy planują oddać tam dodatkowe 200 000 m2 powierzchni na wynajem.
Warszawa niezmiennie utrzymuje pozycję lidera wśród rynków biurowych w Polsce. W I kwartale 2025 roku odnotowano dynamiczny wzrost aktywności najemców – popyt na powierzchnie biurowe zwiększył się aż o 16% względem analogicznego okresu roku poprzedniego, osiągając poziom ponad 160 000 m kw. wynajętej powierzchni.
Kolor w przestrzeniach biurowych coraz wyraźniej wychodzi poza ramy estetyki, stając się pełnoprawnym narzędziem projektowym, które wpływa na sposób myślenia, poziom koncentracji i samopoczucie pracowników. O tym, jak świadomie wykorzystywać potencjał barw w projektowaniu biur – z uwzględnieniem psychologii, neuroróżnorodności i funkcji przestrzeni – opowiadają psycholog Natalia Ośko oraz architekt Barnaba Grzelecki z pracowni BIT CREATIVE.
Podmioty państwowe stopniowo zwiększają swój wpływ na rozwój sektora biurowego w Polsce
Firmy coraz ostrożniej podchodzą do rekrutacji i selektywniej planują zatrudnienie, jednocześnie koncentrując się na optymalizacji struktur organizacyjnych – wynika z najnowszych analiz Gi Group Holding. Eksperci podkreślają, że nie jest to oznaka osłabienia rynku pracy, lecz jego stopniowe przechodzenie w fazę stabilizacji i większej dojrzałości, w której kluczowe stają się efektywność kosztowa oraz bardziej świadome zarządzanie organizacją pracy i przestrzenią biurową.
Wstrzymywanie inwestycji w okresie pandemii i wpływ braku stabilności gospodarki w kolejnych latach wpłynęły na niski wynik nowej podaży w 2023 roku. Rynek biurowy zasiliło zaledwie 61 000 m kw. powierzchni, co jest najniższą wartością odnotowaną od 2010 roku. Według prognoz na 2024 rok spodziewany wynik ma być nieznacznie wyższy.
W II kwartale 2025 r. na regionalnym rynku biurowym nie został oddany do użytku żaden nowy budynek. Aktywność deweloperów jest śladowa, co jest efektem znacznego poziomu pustostanów i wysokich kosztów realizacji inwestycji. Popyt na biura jest jednak wysoki. Od kwietnia do czerwca br. wyniósł 217,2 tys. mkw., co jest wynikiem o 50 proc. wyższym w ujęciu rocznym – wynika z najnowszych danych CBRE. Zdaniem ekspertów CBRE zaczyna to skutkować powolnymi spadkami dostępnej powierzchni. Widoczny jest coraz większy podział na najlepsze obiekty i resztę, co ma swoje odbicie zarówno w popularności wśród najemców, jak i wysokości czynszów.
Ograniczona nowa podaż na warszawskim rynku biurowym doprowadziła do spadku pustostanów, które osiągnęły poziom 10,6% w IV kw. 2024 roku. Czynsze pozostają stabilne, jednak rynek staje się coraz bardziej spolaryzowany, a najemcy wykazują rosnące zainteresowanie nieruchomościami zrównoważonymi. Co to dokładnie oznacza w praktyce?
Epidemia Covid-19 sprawiła, że rynek biurowy znalazł się w epicentrum zmian spowodowanych przejściem w tryb pracy zdalnej. Jednak w związku z poprawiającą się sytuacją epidemiczną organizacje rozpoczęły już proces planowania powrotu pracowników do biur. To, jak firmy przygotowują się do tej zmiany, można zaobserwować analizując wyniki badania przeprowadzonego wśród najemców budynków biurowych w portfelu nieruchomości zarządzanych przez Cushman & Wakefield w Polsce.
Na obszarze warszawskiego Mokotowa znajduje się ponad 1,6 mln mkw. powierzchni biurowych (to więcej niż w Poznaniu, Wrocławiu czy Łodzi). Poziom pustostanów kształtuje się w okolicach 11% i w znacznej mierze dotyczy starszych biurowców. W dzielnicy znajdziemy zarówno wysokiej jakości projekty z najwyższymi ocenami w systemach międzynarodowej certyfikacji, jak również przebudowane starsze biurowce, których standard dostosowano do bieżących wymogów rynku w tym oczekiwań najemców.
O tym, że sektor biurowy dobrze radzi sobie w pandemii świadczyć może choćby poziom pustostanów, który przy regularnie wzrastającej podaży w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwiększył się w Warszawie jedynie o 4 proc., a na głównych rynkach regionalnych w kraju o około 3,5 proc.
Wrocławski rynek biurowy miniony rok może zaliczyć do udanych zarówno pod względem aktywności deweloperów, jak i najemców. Co więcej, w budowie znajduje się ponad 154 000 m kw., co jest największym wolumenem ze wszystkich rynków regionalnych.
Jak rynek biurowy odczuwa skutki pandemii? Czy bardziej ucierpiały rynki regionalne czy Warszawa?