Zgodnie z najnowszymi danymi międzynarodowej firmy doradczej Knight Frank, na polskim rynku akademików występuje znaczny niedobór podaży. Przy 1,2 mln studentów i 115 300 łóżkach w akademikach, ogólny wskaźnik dostępności wynosi 9,4%, co jest wartością znacznie niższą niż w innych krajach Europy Zachodniej. Deficyt stymuluje rozwój rynku prywatnych akademików. Aktualnie, na terenie całego kraju znajduje się 14 500 łóżek w prywatnych akademikach, a obłożenie w nich wynosi 95%. W budowie lub na etapie planowania jest realizacja kolejnych projektów na 4 500 łóżek
Jak przewiduje międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield w swoim najnowszych raporcie „Trends Radar”, w 2024 roku rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce będzie kształtować się w dużej mierze pod wpływem wzmożonej presji regulacyjnej związanej z ESG. Wejście w życie unijnych standardów raportowania czy nowej wersji dyrektywy EPBD sprawi, że inwestorzy będą musieli kłaść coraz większy nacisk na wdrożenie praktycznych rozwiązań wspierających zrównoważony rozwój w swoich portfelach nieruchomości.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.
Wejście Polski do Unii Europejskiej stanowiło ważny czynnik rozwoju dla branży deweloperskiej, gdyż znacznie zwiększyło skalę napływu zagranicznego kapitału i know-how w tym sektorze. Trudno jednak oddzielić zjawiska bezpośrednio związane z członkostwem w Unii od efektów rozwoju polskiej gospodarki. Niebagatelne znaczenie dla rozwoju tego sektora miało udzielanie kredytów denominowanych we frankach. Z drugiej strony jednak, polityka planistyczna związana z trendami europejskimi stanowiła duże wyzwanie dla rozwoju mieszkalnictwa w wielkich miastach.
W ostatnim czasie obserwujemy duże ożywienie na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce. Uruchomienie przez rząd programu Bezpieczny Kredyt 2%, wzmożyło popyt na nowe mieszkania, jednak – jak tłumaczą eksperci – podaż spada, przez co nieruchomości w stolicy Dolnego Śląska drożeją. Rekordowo wysokie ceny w centrum sprawiły, że coraz większą popularnością cieszą się lokale na obrzeżach Wrocławia. Jak prezentuje się rynek nieruchomości na Dolnym Śląsku?
Rynek biurowy w Warszawie wykazał nieznaczną poprawę w ciągu trzeciego kwartału 2023 w porównaniu do połowy roku. Ograniczenie podaży planowanej na 2023 rok, wynoszącej ok. 72,000 m², tak samo, jak zwiększone koszty aranżacji powierzchni, wpływają na utrzymany udział renegocjacji w całkowitym wolumenie transakcyjnym. Stanowią one ok. 43% ogółu transakcji w III kw. 2023. Trzeci kwartał 2023 roku na warszawskim rynku biurowym podsumowują eksperci JLL, lidera doradztwa na rynku nieruchomości.
Rybnik – główny ośrodek Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego – to miasto o wysokim potencjale inwestycyjnym, stabilnym rynku pracy i atrakcyjnych warunkach do życia, jak wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Urząd Miasta Rybnika we współpracy z Savills i wsparciu Grafton Recruitment. Region przechodzi dynamiczną transformację gospodarczą, która sprzyja zarówno sektorowi nowoczesnych usług jak i firmom produkcyjnym.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na warszawskim rynku biurowym w pierwszej połowie 2024 roku. Stołeczny sektor biur nadal doświadcza stagnacji w zakresie uruchamiania nowych projektów deweloperskich, co tworzy potencjał do spadku dostępnej powierzchni. Popyt pozostaje zbliżony do pierwszego półrocza 2023 roku.
W 2023 roku całkowity wolumen transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych osiągnął blisko 2,0 mld euro, co przekłada się na najniższy wynik od 2009 roku. Sektor magazynowy, który odpowiadał za blisko połowę całkowitego wolumenu transakcji, wciąż przyciąga największą uwagę inwestorów, choć obecnie dominują mniejsze transakcje.
Wejście Polski do Unii Europejskiej zaowocowało wzrostem istniejącej podaży na rynku biurowym o ponad 10 mln m². Składa się na to wzrost w Warszawie o 173% oraz w miastach regionalnych o ponad 820%, co stanowi ogromny sukces polskiego rynku biurowego.
W pierwszej połowie 2024 roku powierzchnia biurowa w regionie CEE zwiększyła się o 213.000 m kw. Największy wzrost odnotowano w Budapeszcie (78.300 m kw.). Liczba realizowanych projektów pozostaje ograniczona na większości rynków. Deweloperzy w dużej mierze uzależniają swoje plany inwestycyjne od zawarcia wstępnych umów najmu - liczba projektów spekulacyjnych pozostaje niska.
MLP Group uroczyście zainaugurowało budowę nowego obiektu magazynowego dla Sarantis Polska w ramach rozbudowywanego parku logistycznego MLP Pruszków II. Symbolicznego wbicia pierwszej łopaty dokonali przedstawiciele inwestora, najemcy oraz generalnego wykonawcy firmy BREMER. Projekt zakłada dostarczenie ponad 24 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni w formacie BTS (built-to-suit). Zgodnie z planem najemca będzie mógł korzystać w pełnym zakresie z nowej hali od przyszłego roku.
Publikowany przez Grupę Morizon-Gratka Indeks Cen Mieszkań wzrósł w czerwcu 2024 r w porównaniu z poprzednim miesiącem zaledwie o 0,1 proc. i osiągnął poziom 1883,6 pkt. W skali roku ICM urósł jednak o 20,2 proc.
Milenialsi i pokolenie Z zaczynają dyktować warunki na rynku – także w nieruchomościach. Z badań wynika, że co trzecia osoba chce się przeprowadzić do innego miejsca na świecie. – Problemem dla najmłodszych w zakupie mieszkania staje się brak środków przy jednoczesnej niechęci do wiązania się kredytem i stałą pracą – zwraca uwagę Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji z RRJ Group. Jak to zmieni rynek nieruchomości?
Rynek mieszkaniowy zareagował ożywieniem na wprowadzenie Bezpiecznego Kredytu 2 proc. Jak wynika z danych rządu, do 26 lipca br. złożono ok. 12,5 tys. wniosków. W związku z tym, że część zainteresowanych używanymi mieszkaniami czeka na zniesienie podatku od czynności cywilnoprawnych, duża część bieżącego zainteresowania kieruje się na rynek pierwotny. Tymczasem oferta nowych lokali jest uboga. W Warszawie na początku lipca była najniższa od ponad dekady i wynosiła nieco ponad 11 tys. – wynika z danych CBRE i REDNET Property Group. Wąskim gardłem mogą być również możliwości banków, które muszą obsłużyć więcej wniosków przy niższej liczbie dostępnych pracowników, związanej z sezonem wakacyjnym.