Nowelizacja programu Rodzina na swoim oznacza koniec rządowych dopłat do kredytów na zakup mieszkań z rynku wtórnego w wielu miastach. Drastycznie ogranicza też pulę nowych lokali, na które będzie można zaciągnąć pożyczkę z rządowym wsparciem.
Podczas wrześniowego posiedzenia RPP zgodnie z przewidywaniami utrzymała dotychczasowy poziom stóp procentowych. Decyzja ta nie wpłynie zatem na wysokość raty kredytów.
Nowe badania Knight Frank wskazują, że ceny luksusowych nieruchomości mieszkaniowych będą rosły szybciej niż przewidywano zaledwie sześć miesięcy temu. Sydney jest liderem prognoz Knight Frank dotyczących cen luksusowych nieruchomości mieszkalnych w 2021 roku, a ceny mają tam wzrosnąć jeszcze o 10% w ciągu roku.
Nowe pokolenia wchodzące na rynek zakupu mieszkań nie zmieniają preferencji dotyczących najczęściej wybieranych lokalizacji do zamieszkania. Czołówka najchętniej wybieranych dzielnic pozostaje bez zmian.
Rynek nieruchomości jest rozgrzany, czego dowodzi liczba zawieranych transakcji i kredytów hipotecznych, udzielonych w ostatnich miesiącach ubiegłego roku.
Młodzi dorośli, zwani też pokoleniem milenialsów mają inne oczekiwania co do miejsca zamieszkania niż starsze pokolenia. Wielu nadal mieszka z rodzicami, sporą grupę stanowią wynajmujący, ale są też tacy, którzy kupują mieszkania na własność. Jakich lokali szukają? Na co zwracają uwagę?
Z początkiem 2014 roku startuje rządowy program dopłat do kredytów hipotecznych „Mieszkanie dla Młodych”. Ma on pomóc młodym ludziom, do 35 roku życia, w zakupie ich pierwszego mieszkania z rynku pierwotnego.
Brak dopłat do kredytów oraz ostrożna polityka kredytowa banków powodują, że mieszkania coraz dłużej czekają na nabywców. Deweloperzy obniżają więc ceny i kuszą klientów promocjami. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podpowiadają jak sprawdzić dewelopera przed zakupem mieszkania, by transakcja była bezpieczna.
Trzy i czteropokojowe mieszkania o metrażu sięgającym nawet 80 mkw. cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Lublina. Klienci chętnie kupują je zwłaszcza w południowo-zachodnich dzielnicach miasta. Na popyt może wpływać dobra opinia o tej części Lublina oraz aktualna sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych.
Mimo atrakcyjnych cen mieszkań, coraz więcej lokali oddanych do użytku stoi pustych. Wpływa na to mała dostępność kredytów, wygaszany program „Rodzina na Swoim” i pogarszająca się koniunktura. Według prezesa Związku Firm Doradztwa Finansowego konieczne będzie wprowadzenie nowych mechanizmów, które uratują rynek mieszkaniowy od zapaści i pobudzą na nim popyt.
Zakup mieszkania na rynku pierwotnym to poważna transakcja. Wyjaśniamy, o czym trzeba pamiętać kupując mieszkanie deweloperskie, tak aby potem nie żałować.
W I kwartale 2019 roku Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. sprzedała 926 lokali netto: 608 w Warszawie, 227 w Trójmieście i 91 we Wrocławiu, osiągając wzrost o 9,2 % r/r. Największą kwartalną sprzedaż Grupa odnotowała w Warszawie na projektach: Port Żerań (83 lokale), Żoliborz Artystyczny (73), Cybernetyki (72), Wilno (64), Amsterdam (56), Regaty (55).
Żaden rynek wynajmu mieszkań nie jest w stanie zaspokoić popytu na lokale, jaki pojawił się wraz z falą uchodźców. Gdyby nie inicjatywa indywidualnych właścicieli mieszkań zapraszających pod swój dach Ukraińców uciekających przed wojną, rząd i organy samorządowe miałyby duży problem za zakwaterowaniem wszystkich potrzebujących.
Trzeci kwartał 2020 r. przyniósł Echo Investment ponad 36 mln zł zysku netto, co jest rezultatem przekazania klientom 301 mieszkań, wzrostu wartości biurowców w budowie, a także platformy mieszkań na wynajem Resi4Rent. Deweloper zwiększa koncentrację biznesu na sektorze mieszkań – zarówno na sprzedaż, jak i na wynajem – który stanowi dziś około jednej czwartej wartości aktywów spółki. Echo Investment zamierza zrealizować większość swoich projektów w ramach przedsięwzięć wielofunkcyjnych, tzw. „destinations”.
Wakacje nie przyniosły spowolnienia na rynku nieruchomości. Z danych Metrohouse i Expandera wynika, że Polacy wciąż chętnie kupują mieszkania z rynku wtórnego, co podnosi ich ceny. W Gdańsku są one już o 16% droższe niż przed rokiem.