Mimo podwyżek cen, popyt na mieszkania nie słabnie. Na zakup nieruchomości Polacy masowo wydają swoje oszczędności. Firmy deweloperskie notują rekordowe wyniki sprzedaży, na co duży wpływ mają też inwestorzy, kupujący mieszkania na wynajem. Ponadto, do zakupu zachęcają względnie tanie kredyty hipoteczne.
Mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 40 i 50 m2 są najczęściej poszukiwane na warszawskim rynku nieruchomości. Nic dziwnego, stanowią optymalną ofertę dla wielu grup nabywców.
Zwiększenie limitów w programie MdM wpłynęło pozytywnie na sprzedaż nieruchomości. Poszukujący nowego mieszkania mają teraz większy wybór, ponieważ więcej lokali kwalifikuje się do programu. Ale jak kupować bezpiecznie? Zacząć od prześwietlenia dewelopera i jego oferty.
Tworzenie wyjątkowych dekoracji świątecznych to jedna z bożonarodzeniowych tradycji. Pozwala nam lepiej wczuć się w wyjątkowość tego okresu i sprawić, że na kilka tygodni nasze mieszkanie stanie się bardziej przytulnym miejscem.
Początek sezonu akademickiego to okres, w którym wzrasta popyt na mieszkania inwestycyjne, czyli kawalerki i niewielkie lokale dwupokojowe. Ich ceny wahają się od 70 do 180 tys. zł. Według ekspertów to jedna z najbezpieczniejszych form inwestowania na polskim rynku.
Budownictwo drewniane jest przyszłością europejskiego rynku mieszkaniowego, co z powodzeniem udowadniają np. kraje nordyckie. W technologiach drewnianych upatruje się recepty na problemy związane m.in. z niedoborem mieszkań czy emisyjnością branży budowlanej. Budynki bazujące na drewnie są też coraz bardziej cenione ze względu na swoją efektywność energetyczną, co jest ważne z ekonomicznego i środowiskowego punktu widzenia. Przeszkodą na drodze rozwoju budownictwa drewnianego są jednak związane z nim mity.
Jeszcze w tym roku zakończy się realizacja inwestycji Apartamenty Bergera. W pełnej atutów lokalizacji na poznańskiej Wildzie powstaną 134 mieszkania o zróżnicowanych powierzchniach, w tym lokale z przestronnymi tarasami.
Zanim pojawił się program „Mieszkanie dla Młodych” funkcjonował inny o nazwie „Rodzina na swoim”. W jego przypadku dopłaty przez 8 lat pomniejszają wysokość raty. Choć program ruszył w 2007 r., to pełną parą zaczął działać dopiero w 2009 r.
Wykończenie mieszkania u dewelopera to koszt około 500-800 zł/m2. W segmencie premium ta kwota wzrasta do około 1000-1500 zł/m2. Często bowiem deweloper oferuje takie rozwiązanie w oparciu o indywidualne preferencje klienta. Warto zachować czujność - we Wrocławiu można skorzystać z takiej oferty w cenie. Cieszy się dużą popularnością.
Stan „pod klucz” to rozwiązanie, na które osoby inwestujące w nowe mieszkanie decydują się coraz częściej. W modelu tym, w odróżnieniu od standardu deweloperskiego, który wymaga dodatkowego nakładu pracy, otrzymujemy całkowicie wykończone pomieszczenia, do których można się wprowadzić, przyjeżdżając jedynie z walizką.
Masz dziecko, możesz mieć też mieszkanie lub dom na kredyt z większym rządowym dofinansowaniem. Sprawdziliśmy, jak posiadanie dziecka lub dzieci przekłada się na wysokość miesięcznej raty kredytu hipotecznego w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych” i czy rzeczywiście odczuwalnie wspiera polskie rodziny w drodze do własnego „m”.
Inwestowanie w nieruchomości stało się popularne, a przy dzisiejszym zapotrzebowaniu na mieszkania w dużych miastach – bardzo dochodowe. Coraz więcej osób upatruje w tej formie lokowania kapitału sposobu na dodatkowy przychód teraz jak i na emeryturze. Problem w tym, że małe mieszkania schodzą jak na pniu.
Najważniejszym kryterium dla przyszłych nabywców mieszkań nadal pozostaje lokalizacja i cena. Polacy najchętniej kupują mieszkania dwupokojowe, na dalszych pozycjach plasują się mieszkania trzypokojowe i kawalerki. Lokale o tych parametrach jednocześnie najlepiej zaspokajają potrzeby mieszkaniowe Polaków i są w zasięgu możliwości finansowych większości nabywców.
Niewiele jest inwestycji, które od samego początku budziły tak duże zainteresowanie. Firma Monday Development, należąca do grupy Unidevelopment, sprzedała wszystkie mieszkania na poznańskim Osiedlu Czarnieckiego.
Mieszkanie na strzeżonym, zamkniętym osiedlu stało się znakiem naszych czasów – modą, która jest podyktowana wrażeniem większego poczucia bezpieczeństwa. Jednak takie rozwiązanie często ogranicza przestrzeń publiczną, a co więcej – zaburza ład miejski.