Już tylko 4 miesiące pozostały do wdrożenia kolejnego etapu Rekomendacji S, czyli konieczności wnoszenia jeszcze większego wkładu własnego. Czy jednak zawsze kredytobiorca będzie musiał zaangażować większy niż dzisiaj wkład własny? Można przypuszczać, że w wielu bankach nic się nie zmieni w porównaniu z rokiem bieżącym.
Sytuacja na rynku deweloperskim od kilku lat jest stabilna, co więcej, liczba ukończonych inwestycji i pozwoleń na nowe budowy wciąż rośnie. Zapotrzebowanie na lokale wciąż jest duże, dlatego zainteresowanie zakupem nie spada.
Według danych ważonych udziałami Polnord w poszczególnych spółkach Grupy, w I kwartale 2017 roku sprzedano netto 335 lokali. To najwyższy wynik w historii Spółki i wzrost na poziomie 21% w stosunku do I kwartału 2016 roku. W tym czasie Spółka zawarła ostateczne umowy przeniesienia własności ze 113 klientami.
Kupując lub budując dom, jeśli nie robimy tego w celach inwestycyjnych, zwykle nie zastanawiamy się nad możliwościami jego późniejszej sprzedaży. Interesuje nas przede wszystkim to, czy cechy nieruchomości są zgodne z naszymi oczekiwaniami oraz czy nieruchomość w odpowiedni sposób zaspokoi nasze potrzeby mieszkaniowe. Warto jednak poświęcić chwilę czasu na refleksję, czy dom, w razie konieczności jego sprzedaży, ma szanse wpisać się w oczekiwania potencjalnych nabywców.
Choć mieszkania są coraz tańsze, zdolności nabywcze Polaków kurczą się. Czy w najbliższym czasie uzyskanie finansowania będzie łatwiejsze?
Obecnie ogromna większość mieszkań jest kupowana jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych lub w ich początkowej fazie.
Chęć ochrony oszczędności poprzez zakup mieszkania, domu, czy działki spowodowała, że już od kilku miesięcy mamy w Polsce prawdziwy boom na nieruchomości. Ceny osiągają rekordowe poziomy, a mimo to zaczyna brakować wolnych mieszkań do kupienia. Jeśli głównym determinantem zwiększonej aktywności zakupowej Polaków jest bezpieczne ulokowanie gotówki – teraz mają możliwość zainwestowania również w nieruchomości oświatowe.
Osoby, które zdecydowały się na wynajem swojej nieruchomości często borykają się z wieloma problemami: niepłaceniem przez lokatorów czynszu w wyznaczonym terminie, dewastowaniem mieszkania czy podnajmowaniem lokalu osobom trzecim.
Ponad 56% polskiego społeczeństwa to osoby aktywne zawodowo. Na rynku zatrudnienia mamy obecnie cztery pokolenia pracowników, a piąte – generacja optymistów i luzu – właśnie się formuje.
Sytuacja finansowa firmy, stadium jej rozwoju, potrzeba elastyczności – te czynniki wpływają na podjęcie decyzji. Zdrowy rozsądek podpowiada, że lepiej spłacać własny kredyt niż comiesięczny wysoki czynsz – przynajmniej biuro będzie nasze. A co jeśli firma się rozrośnie i trzeba będzie zwiększyć powierzchnię biura? Zatem co się bardziej opłaca, kupno czy wynajem?
Kiedy podejmujemy decyzję o zakupie nowego mieszkania, zastanawiamy się nad jego lokalizacją, ceną, metrażem, a także wyborem kondygnacji, na której chcielibyśmy zamieszkać.
Badania pokazują, że coraz więcej osób decyduje się na przeprowadzkę do dzielnic oddalonych od ścisłego centrum. Kusi wizja ciszy, spokoju i oszczędności, ale takie rozwiązanie to też rezygnacja np. z bliskości wydarzeń kulturalnych i szybkiego dojazdu do pracy. Każdy wariant ma swoje wady i zalety, jednak migracja mieszkańców z centrum miasta coraz bardziej widoczna.
Każda osoba, która zdecydowała się na budowę domu, wie, że jest to bardzo czasochłonna inwestycja. Zakup działki, wybór odpowiedniego projektu, wybór firmy budowlanej czy starania o kredyt wymagają zaplanowania z dużym wyprzedzeniem.
W dniach 14-15 października 2014 r. w Poznaniu, odbędzie się II EDYCJA konferencji „Projekt: INWESTOR. Miasta regionalne – Polska bis czy fundament? Inwestuj tam, gdzie bezpiecznie!”.
Od początku 2017 roku w Polsce obowiązuje znowelizowane prawo budowlane. Celem zmian było uproszczenie procedur. W tym tekście przedstawimy najważniejsze z nich.