Średnio tylko co drugi przedstawiciel branży budowlanej w Polsce bierze pod uwagę kwestię oddziaływania na środowisko materiałów budowlanych – wynika z badania Grupy Atlas. Niespełna 6 proc. badanych inwestorów, architektów, wykonawców i sprzedawców zadeklarowało, że czynnik środowiskowy jest najważniejszą cechą wybieranych przez nich produktów. Przedstawiciele branży nie zawsze mają też pełną wiedzę na temat regulacji unijnych w zakresie oddziaływania materiałów budowlanych na środowisko. Zwiększyła się za to świadomość branży na temat tego, czym jest zrównoważony rozwój.
Polski rynek, zaliczany przez inwestorów do grona państw transparentnych, utrzymuje pozycję najwyżej ocenianego wśród wszystkich krajów Europy Środkowo – Wschodniej.
Łódź konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako jeden z kluczowych hubów przemysłowo-logistycznych w Europie. Najnowszy raport „Łódź 2025. Industry | Innovation | Infrastructure”, przygotowany przez Savills Polska we współpracy z Invest in Łódź (Biurem Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej działającym w ramach Urzędu Miasta Łodzi), pokazuje, że lokalizacja w centrum tzw. „Złotego Trójkąta” (Warszawa–Łódź–Wrocław–Poznań), wraz z nowoczesną infrastrukturą i dostępem do wysoko wykwalifikowanych specjalistów, tworzy wyjątkowe warunki dla inwestorów. To makroregion generujący 47% PKB Polski, który w nadchodzących latach będzie jednym z głównych motorów rozwoju całej Europy Środkowo-Wschodniej.
Zmiana jest częścią naszej codzienności. Jest ważna dla firm, bo stanowi nieodzowny element dzisiejszego świata biznesowego. Może dać organizacji odporność na nieoczekiwane sytuacje zewnętrzne, rozwijać się poprzez różne perspektywy, a przede wszystkim pozwolić przetrwać. Do lepszego zarządzania zmianą w przedsiębiorstwie może przyczynić się różnorodność pokoleniowa, umożliwiając wykorzystanie różnych umiejętności, doświadczeń i perspektyw, a w efekcie lepszą adaptację.
Pomimo poprawy sytuacji mieszkaniowej, polskie lokale na przestrzeni 5 lat “powiększyły się” zaledwie o 2 metry. Pod względem powierzchni, wciąż daleko nam do takich krajów jak Dania, Szwecja czy Niemcy i wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach trend ten nie ulegnie zmianie. Nadal najbardziej popularne będą mieszkania z dwoma pokojami.
Brak zdolności kredytowej lub obawy przed zaciąganiem dużego zobowiązania finansowego, trudności z usamodzielnieniem się, większy niż dotychczas metraż, dopłaty do czynszu, dobry standard i lokalizacja – to najczęściej wymieniane powody, dla których najemcy wybrali mieszkania przy ul. Gen. S. Roweckiego „Grota” w Świdniku. Wielu z nich spędzi tu pierwsze święta na swoim. Inwestycja na 108 mieszkań powstała w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego.
Rynek pierwotny w ostatnich miesiącach, a nawet latach mocno się zmienił i na pewno to nie koniec owych zmian. Przechodziliśmy przez pandemię i lockdown, by wkroczyć w czasy, kiedy Rosja napadła na Ukrainę, co odbiło się echem w całej gospodarce. W tle tych ważnych wydarzeń – rekomendacje KNF, coraz wyższe stopy procentowe i koszty budów. Z drugiej strony, mamy też kilka kwestii niezmiennych. Na pewno klienci poszukujący nieruchomości na rynku pierwotnym zawsze wybiorą dewelopera z renomą. Co to oznacza w praktyce?
Już od kilku lat, wiele na znaczeniu, nie tylko w budownictwie, ale i w innych branżach, zyskują ekologia, funkcjonalność i energooszczędność. Deweloperzy na bieżąco analizują panujące trendy i dostosowują swoją ofertę do potrzeb potencjalnych klientów. Czasem starają się je wyprzedzać, zostając pionierami w danej dziedzinie.
Co dalej z rynkiem nieruchomości biurowych? Czego chcą najemcy i w jaki sposób spowolnienie gospodarcze mogłoby wpłynąć na deweloperów? O możliwościach i zagrożeniach dla biznesu oraz niepewnej sytuacji politycznej na świecie – rozmawiali szefowie europejskich oddziałów firmy doradczej na rynku nieruchomości Cresa, którzy na swoim dorocznym zjeździe spotkali się w Warszawie.
Widoczne ożywienie najemców w Krakowie w 2022 roku może wskazywać na powrót popytu do poziomu sprzed pandemii. Wolumen transakcji był o 27% wyższy w porównaniu do 2021 roku. Deweloperzy zaś w dalszym ciągu bacznie obserwują sytuację gospodarczą przed podjęciem finalnych decyzji.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
W dobie galopującej inflacji wymarzonym scenariuszem jest taki, w którym pieniądze nie tylko nie tracą na wartości, ale przede wszystkim pracują i powiększają portfel inwestora. Jednym z niewielu odpornych na wstrząsy jest rynek nieruchomości.
Polska starzeje się najszybciej w Unii Europejskiej. W latach 2001-2018 procent osób starszych w naszym społeczeństwie znacznie przerósł normy unijne i szacuje się, że do 2050 roku liczba mieszkańców kraju zmniejszy się o 3 miliony. W takiej sytuacji “srebrne tsunami”, czyli pokolenie 50 plus, zaczynają powoli stanowić coraz ważniejszą grupę odbiorców na rynku nieruchomości. Jakie zmiany czekają nas w segmencie mieszkaniowym?
Pierwsza połowa 2021 r. pokazała, że rynek gruntów inwestycyjnych nie odczuwa wyraźnych skutków pandemii. Od ponad 20 lat nie obserwowaliśmy tak wzmożonej liczby transakcji, jaka ma miejsce od początku tego roku. W najlepszych latach, czyli w 2017-2019, roczny wolumen obrotu gruntami w Polsce nie przekroczył 5 mld zł. W 2021 r. wynik ten udało się uzyskać w ciągu niecałych trzech kwartałów.
Od początku 2023 roku deweloperzy w Krakowie ukończyli projekty biurowe o powierzchni blisko 66 600 m kw., co stanowiło prawie 28% wolumenu powierzchni oddanej do użytku w miastach regionalnych.