Minister Piotr Styczeń potwierdził, że program Mieszkanie dla Młodych, po procesie legislacyjnym, ruszy od 1 stycznia 2014 roku. Rządzący świadomie kierują MdM na rynek pierwotny, ponieważ wzmacnia to produkcję mieszkaniową.
Z początkiem 2014 roku zacznie obowiązywać program Mieszkanie dla Młodych. Państwo wesprze młode osoby w wieku do 35 lat przy zakupie swojego pierwszego mieszkania (do 75 lub 85 mkw.) lub domu (do 100 lub 110 mkw.).
Zainteresowanie małymi mieszkaniami zawsze było bardzo duże, ale odkąd na rynku nasiliły się tzw. zakupy inwestycyjne, niewielkie lokale są wręcz rozchwytywane. Kompaktowe mieszkania o powierzchni do 40 m2 znikają z oferty firm błyskawicznie, natychmiast po wprowadzeniu do sprzedaży.
Już za 100 dni wejdzie w życie nowy program dopłat „Mieszkanie dla Młodych” zastępujący „Rodzinę na Swoim”. Na ten moment czekają tysiące młodych Polaków przymierzających się do zakupu pierwszego własnego mieszkania.
Jednym z kluczowych pytań, które pojawia się przy poszukiwaniu mieszkania do kupna, jest to dotyczące jego pochodzenia – czy lepiej zdecydować się na nieruchomość nową czy z drugiej ręki?
O ponad 7 proc., do 6583,14 zł wzrośnie od 1 października br. w Warszawie limit cenowy kwalifikujący mieszkania do rządowego programu Mieszkanie dla Młodych. To oznacza spory wzrost dostępności dopłat. Poza dzielnicami leżącymi wzdłuż linii metra, znalezienie mieszkania w MdM w stolicy nie powinno już sprawiać większego problemu.
Uruchomiona pula środków w ramach MdM – 100 mln zł, z czego aż 67 mln jeszcze w sierpniu 2017 roku – stwarza duże możliwości dla kupujących. Kluczowym pozostaje znalezienie odpowiedniego mieszkania – spełniającego kryteria zarówno ceny, jak i terminu odbioru.
Sprzedając trzypokojowe mieszkanie w centrum Warszawy można pokusić się o wybudowanie 150-metrowego domu poza miastem. Nie postawimy go jednak na rogatkach miasta, ale kilkadziesiąt kilometrów dalej
Dom i mieszkanie to zwykle najcenniejsze składniki naszego majątku. Czy osoby, które posiadają ubezpieczone własne cztery kąty, mogą spać spokojnie? Nie zawsze…, bo przyszli właściciele polis często nie czytają tego, co podpisują.
Wszystko wskazuje na to, iż możemy się doczekać zaskakującej zmiany w programie Mieszkanie dla Młodych. Na posiedzeniu podkomisji zajmującej się nowelizacją ustawy regulującej działanie wspomnianego programu zaproponowano bowiem włączenie do niego rynku wtórnego. Propozycję poparli przedstawiciele PO i PiS, więc szansa na jej wprowadzenie stała się realna.
Zakończyła się budowa kolejnej inwestycji Resi4Rent we Wrocławiu. Nowe osiedle z mieszkaniami w abonamencie powstało przy ul. Grabiszyńskiej – jednej z głównych arterii komunikacyjnych miasta, w dzielnicy Fabryczna.
Otwarta kuchnia powoli odchodzi w zapomnienie. Ważna jest za to korzystna oferta i dobra lokalizacja. Młodzi ludzie doskonale wiedzą, jakie ma być ich wymarzone „M” i z determinacją go poszukują.
Jeśli tempo wykorzystania środków w Mieszkaniu dla Młodych utrzyma się, dostępne w tym roku środki na 2018 r. wyczerpią się najpóźniej za trzy miesiące, czyli od wakacji do końca roku BGK w ogóle nie będzie przyjmował wniosków o dofinansowanie.
Przyjmuje się, że dom o powierzchni użytkowej w przedziale 100-140 mkw. jest wystarczający dla 4-osobowej rodziny. Czy zatem górna granica maksymalnej powierzchni 100 mkw. zakładana w programie Mieszkanie dla Młodych jest odpowiednia?
Koronawirus ani nie przestraszył deweloperów, ani nie zahamował ich poczynań. Wręcz przeciwnie, pierwsze półrocze bieżącego roku było dla nich czasem iście rekordowym, gdyż rozpoczęto wtedy budowę niemal 88 tysięcy nowych mieszkań. Popyt utrzymuje się na stałym poziomie i wszystkie przesłanki wskazują na kontynuację wzrostów. Być może deweloperów czeka najlepszy rok w historii.