Pomiędzy 2012 a 2015 rokiem oddawano do użytku od 65 000 do 75 000 mieszkań. W roku 2017 zanotowano ponad 105 000 ukończonych lokali. Ten wynik prawdopodobnie zostanie pobity przez mijający 2018 rok.
Średnia cena kupowanych w Warszawie mieszkań to ok. 400 tys. zł. Deweloperzy oferują dziś już nawet stawki poniżej 5 tys. zł/mkw
Wydawać by się mogło, że towarzyszące nam coraz większe tempo życia sprawi, że podczas odbioru nowego mieszkania oczekiwać będziemy gotowej do życia przestrzeni. Raport przygotowany na zlecenie Echo Investment „Nie ma jak w domu, czyli jak mieszkają Polacy” częściowo przeczy tej tezie. Okazało się bowiem, że 24% uczestników badania chce wziąć na siebie wysiłek wykończenia mieszkania i zgadza się na lokal w stanie surowym. Generalnie jednak Polacy wolą odbierać wykończone lokale. Formułę „pod klucz” wskazało 39% badanych.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, opublikowała jubileuszowe, 20. wydanie raportu The Wealth Report. Zawarty w nim Prime International Residential Index (PIRI 100) analizuje zmiany cen luksusowych nieruchomości mieszkaniowych na 100 najważniejszych rynkach na świecie.
Planując zakup mieszkania na rynku pierwotnym, musimy liczyć się z tym, że nasze mieszkanie jest w trakcie budowy lub istnieje dopiero w planach spółki nieruchomościowej.
Duża podaż nowych mieszkań, niższe ceny i elastyczna postawa deweloperów sprawiają, że to dobry czas na zakup mieszkania.
Od ubiegłego roku kupując pierwsze własne „M” można liczyć na środki z rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych”, który od początku cieszy się dużą popularnością.
Czy rozmiar okien lub strona świata, w jaką jest zwrócone nasze mieszkanie mogą mieć wpływ na środowisko? A lokalizacja osiedla na mapie miasta, kolor dachu czy rodzaj rośliny, którą posadzimy w ogrodzie? Okazuje się, że tak, i to całkiem spory. Oto 10 rzeczy, o których mało kto wie, że również wpływają na środowisko.
Rynek mieszkań pod Warszawą jest atrakcyjny jak nigdy dotąd. Szeroka oferta, coraz lepsze standardy wykończenia oraz ceny jakich nie było od dobrych kilku lat skłaniają do bliższego przyjrzenia się temu rynkowi. Niewątpliwą zaletą jest również fakt, że do co drugiego lokalu oferowanego na rynku pierwotnym w lokalizacjach podmiejskich można wprowadzić się od razu. Czy tak sprzyjające warunku dla kupujących jeszcze długo się utrzymają?
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
Kolejne mieszkania trafiły do oferty flagowego łódzkiego projektu nieruchomościowego Grupy Murapol, Murapol Nowa Przędzalnia, realizowanego na terenie dawnej fabryki włókienniczej przy ul. Wróblewskiego.
Rynek nieruchomości w Łodzi jest jednym z największych w Polsce i dynamicznie się rozwija. Obecnie ceny za 1 m² mieszkania kształtują się tutaj w okolicach 7667 zł, a od początku roku wzrosły o 5,46%. Oferta mieszkaniowa charakteryzuje się przy tym sporą różnorodnością. Znaczną część potencjalnych nabywców stanowią rodziny poszukujące nowego komfortowego lokum. Czego oczekują, na jakie propozycje mogą liczyć i które dzielnice oferują atrakcyjne nieruchomości dla rodziców i ich dzieci? Sprawdzamy.
243 mieszkania na warszawskim Wilanowie
Przedłużające się prace nad ostatecznym projektem ustawy wprowadzającej w życie program Mieszkanie dla młodych, mogą mieć wpływ na brak aktywności na rynku deweloperskim.
Zastanawiając się nad wyborem mieszkania, wielu z nas bierze pod uwagę przede wszystkim takie aspekty, jak metraż, lokalizacja i cena. Kwestie te są niezwykle ważne i z pewnością kluczowe w momencie podejmowania decyzji o zakupie. Warto jednak pomyśleć o tym, co w dłuższej perspektywie wpłynie na nasze zadowolenie i komfort. Jeśli wybierzemy mieszkanie z wieloma udogodnieniami… podziękujemy sobie w przyszłości!