Zakup nieruchomości na etapie „dziury w ziemi” jest inwestycją wiążącą się rzecz jasna z ryzykiem większym aniżeli kupno gotowego już mieszkania czy domu. Ale czy nie warto w tej kwestii zaryzykować ? Ostatni okres na rynku wskazuje, co potwierdzają deweloperzy, że przy niektórych inwestycjach powraca trend zakupu na etapie „dziury w ziemi”.
W Warszawie można kupić nowe mieszkanie już za nieco ponad 4400 zł/mkw.
Trzeci kwartał 2012 roku był dla J.W. Construction Holding S.A czasem budowania potencjału pod przyszłe wzrosty. W ciągu najbliższych dwóch lat spółka planuje realizację ponad 6 000 lokali w Polsce, w tym około 3 000 w ramach zespołu mieszkaniowo-usługowego przy ulicy Kasprzaka w Warszawie.
W miarę obniżania się zdolności kredytowej, poszukujemy mieszkań w niższych cenach, a oferta deweloperska staje się coraz bardziej konkurencyjna
Kupowanie mieszkań w trakcie budowy jest w Polsce powszechną praktyką, spowodowaną przede wszystkim olbrzymim deficytem lokali mieszkalnych w naszym kraju. Brak wystarczająco szerokiej oferty gotowych mieszkań zmusza nabywców do kupna „dziury w ziemi” lub rezygnacji z przynajmniej części oczekiwań względem nabywanej nieruchomości.
Dla niektórych był to okres stagnacji i wyczekiwania, dla innych moment przełomowy. Niemniej w zgodniej opinii wielkopolskich deweloperów rok 2013 należy uznać za pozytywny. Był to także poniekąd okres przejściowy w branży.
W architekturze XXI wieku obserwujemy zjawisko zrównoważonego rozwoju, które stawia za cel uporządkowanie przestrzeni publicznej i zaspokojenie potrzeb lokalnych społeczności, z uwzględnieniem terenów zielonych.
W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z bardzo intensywnym rozwojem rynku biurowego w Polsce.
Zmieniają przestrzeń w obrębie kwartału ulic i promieniują na dalsze części miasta.
Podobnie jak pogoda – rynek mieszkań, żyjący swoim życiem, coraz rzadziej stosuje się do reguł, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić.
Prowadzenie własnego biznesu w branży nieruchomości jest postrzegane przez potencjalnych przedsiębiorców jako możliwość zarobienia dużych pieniędzy. Za powyższą opinią stoi pamięć o hossie na rynku nieruchomości, której kulminacja przypadła na rok 2007. Szaleńcze wzrosty cen mieszkań oraz kolejki ustawiające się pod biurami deweloperów i pośredników mocno przykuły uwagę wszystkich Polaków, w tym planujących własny biznes.
Kupujesz mieszkanie? Badanie jakości obsługi przeprowadzone przez INTERNATIONAL SERVICE CHECK pokazało, że o satysfakcję klienta najlepiej zadbają Ronson Development i Atal z Wrocławia, a także warszawski SGI Baltis. Wśród Top 5 przebadanych biur deweloperskich w ujęciu krajowym znalazły się, obok wspomnianych Ronson Development oraz SGI Baltis, także Grupa Inwestycyjna Hossa S.A., Dom Development S.A. oraz Grupa Deweloperska Geo.