Zwiększający się popyt na nowe mieszkania, skłania deweloperów do zakupu kolejnych działek budowlanych. Najbardziej atrakcyjna ziemia, pomimo stałego wzrostu cen, rozchodzi się w ekspresowym tempie. Czy za kilka lat deweloperzy nie będą mieli gdzie budować?
Perspektywa dziesięciu lat w budownictwie oznacza przejście właściwie od czasu po kryzysie aż do historycznego wręcz poziomu popytu i podaży. Dekada ta przyniosła wiele zmian zarówno pod względem architektury mieszkaniowej, jak i samego podejścia klientów. Pracownik wrocławskiego dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A., Tomasz Bednarek, opowiada o najważniejszych zmianach minionego dziesięciolecia.
Polacy są coraz bardziej świadomi potrzeby zabezpieczenia długoterminowych zobowiązań finansowych. Jak podaje NBP, już co trzeci Polak (35 proc.) gromadzi oszczędności na fundusz awaryjny czy nieprzewidziane potrzeby.
Święta nie wydają się okresem, w którym masowo podejmowane są tak poważne decyzje, jak zakup mieszkania. Jednak począwszy od szaleństwa Black Friday Polacy są bardziej skłonni do wydawania większych sum, a także do zaciągania kredytów. Szereg osób właśnie pod koniec roku czuje najsilniejszą potrzebę zmian i zastanawia się nad zakupem nowego M. Motywują nie tyle promocje deweloperów, ile też obawa przed podwyżką cen od Nowego Roku.
Śląsk kojarzy się z dużymi i średnimi miastami, jak Katowice, Gliwice, Zabrze czy Bytom. Ale w ostatnich latach coraz więcej osób, które wiążą swoją przyszłość z tym regionem, jako miejsce zamieszkania wybiera mniejsze miejscowości. Przykładem tego jest Mikołów, który z roku na rok cieszy się rosnącą popularnością. Wśród jego plusów można wymienić dobrą lokalizację, łatwy dostęp do oferty kulturalno-edukacyjnej, a przede wszystkim mnóstwo zieleni. Czy może być inaczej w mieście, które promuje hasło „Ogród życia”?
Mniej sprzedanych mieszkań, ale za wyższą cenę. Podwyżki w największych miastach sięgają kilku procent. Tak wygląda rynek nieruchomości wtórnych po pierwszych sześciu miesiącach 2017 roku.
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Zakup własnego M to jedna z najważniejszych i najbardziej doniosłych chwil w życiu. W końcu nie co dzień wydaje się kilkaset tysięcy złotych (lub bierze kredyt na kilkadziesiąt lat).
Wartość nieruchomości luksusowych rosła w ostatnich latach przeciętnie o 6,2% rocznie, jak wynika z danych wiodącej firmy doradczej JLL, świadczącej kompleksowe usługi na rynku nieruchomości.
Ukończenie i oddanie do użytku kolejnych inwestycji, ekspansja na nowe rynki w Polsce oraz prestiżowe międzynarodowe wyróżnienie w obszarze diversity & inclusion – działający na polskim rynku od ponad 30 lat deweloper ACCIONA ma za sobą niezwykle udany rok. O realizacji założonych celów, nowoczesnym podejściu do zarządzania i ambitnych planach na nadchodzące 12 miesięcy opowiada Katarzyna Unold, Dyrektor Zarządzająca ACCIONA w Polsce.
Jeśli zastanawiasz się nad nowym mieszkaniem przeznaczonym na własne potrzeby, rozważ zarówno wynajem, jak i zakup. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Zapoznanie się z nimi pozwoli Ci dobrać odpowiednią opcję dla siebie – w zależności od potrzeb, trybu życia oraz możliwości finansowych
W 25 krajach europejskich kupowanych jest mniej nowych mieszkań niż w Polsce - wynika z danych Eurostatu za 2019 r. W tyle za nami pozostają m.in. takie państwa jak Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Francja oraz Dania. Skąd w Polsce tak duża popularność mieszkań od deweloperów?
Rok 2018 w branży nieruchomości bez wątpienia był czasem intensywnym. Wysoki popyt na nowe mieszkania sprawił, że wyniki sprzedażowe deweloperów pikowały, a liczba wprowadzanych do oferty inwestycji rosła. Z drugiej strony rosły też ceny nieruchomości ale to znacząco nie zniechęciło kupujących. Jaki więc będzie rok 2019? O to zapytaliśmy deweloperów realizujących inwestycje w Poznaniu.
Przez ostatnie 20 lat mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem mieszkaniowego zadłużenia Polaków. Portal RynekPierwotny.pl sprawdził, że w 1999 r. łączna wartość kredytów mieszkaniowych nie przekraczała 6 mld zł (dane NBP).
Pandemia zmieniła nie tylko naszą codzienność, ale i wakacyjne plany.