W czasach, gdy na każdym kroku jesteśmy wystawiani na bodźce zewnętrzne, musimy wiedzieć, jak chronić się przed ich negatywnym wpływem.
Deweloperzy postawili na warszawski rynek biurowy, na którym zapotrzebowanie na biura okazało się wyższe niż przewidywano
Zamożni Polacy pokochali luksusowe nieruchomości. Największym zainteresowaniem cieszą się apartamenty w centralnych częściach miast oraz rezydencje zlokalizowane na terenach podmiejskich.
Problemów w branży deweloperskiej nie brakuje. Rosnące koszty wykonawców, drożejące materiały budowlane, mniejsza dostępność gruntów czy skomplikowane procesy administracyjne powodują, że podaż mieszkań powoli wyhamowuje.
Deweloperzy w ostatnim czasie nie narzekają na brak zainteresowania budowanymi przez nich mieszkaniami.
Według danych ekspertów z działu finansowania korporacyjnego w regionie EMEA firmy Cushman & Wakefield wartość sprzedaży wierzytelności związanych z nieruchomościami komercyjnymi (CRE) i nieruchomości sprzedawanych po przejęciu własności (REO) w Europie wyniosła w 2014 r. aż 80,6 mld euro, czyli ponad dwa i pół razy więcej niż w 2013 r.
Według Eurostatu w ciągu 12 miesięcy ceny mieszkań w Czechach czy Irlandii zdrożały aż o 12%, a w Portugalii, na Węgrzech czy w Holandii o 10%. W naszym kraju natomiast wzrosły tylko o 3,7%, co jest jednym z najsłabszych wyników w UE.
Zapowiada się naprawdę interesujących 12 miesięcy na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Nie ma się co spodziewać rewolucji, ale oczekujemy kilku rzeczy, które sporo zmienią. Sztandarowe pytanie „Kiedy spadną ceny mieszkań i o ile?”, jak zwykle pozostanie bez odpowiedzi.
Rynek nieruchomości w naszym kraju z roku na rok ma się coraz lepiej. Rozpędzeni deweloperzy świętują sukcesy i budują na potęgę kolejne osiedla. Długi czas oczekiwania na nowe mieszkania sprawia jednak, że coraz więcej kupujących jest zainteresowanych rynkiem wtórnym.
Według najnowszych danych Colliers International, wiodącej firmy doradczej na rynku nieruchomości komercyjnych, w 2019 roku w Łodzi oddano do użytku prawie 61 tys. mkw. biur, co sprawiło, że łączne zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na lokalnym rynku przekroczyły granicę pół miliona mkw. W mieście utrzymuje się również wysoki poziom zainteresowania ze strony najemców. W ubiegłym roku popyt brutto wyniósł 53,5 tys. mkw.
Rok 2017 był bardzo dobrym okresem dla całej branży. Oddano wiele nowych obiektów biurowych na terenie całego kraju. Większość z nich znalazła szybko najemców, których zapotrzebowanie wciąż było wysokie.
Coraz więcej osób szukających mieszkania w Poznaniu pyta o 4 pokoje. Tak wynika z obserwacji deweloperów. Dane rynkowe wskazują, że tego typu mieszkania preferuje 13% nabywców.
Boom deweloperski to już nie tylko lata 2006-2008. Rekordy w branży pokazują, że sytuacja na rynku pierwotnym jest ponownie wyjątkowa. Jeszcze nigdy w historii nie budowano tak dużo inwestycji.
O przewalutowaniu kredytów w CHF zwykle mówiło się wtedy, gdy kurs mocno rósł, czyli w najgorszym możliwym momencie. Taka operacja jest bowiem tym korzystniejsza im kurs jest niższy. Obecnie przewalutowanie znacznie bardziej się opłaca niż np. rok temu.
W każdym mieście są dzielnice, w których wybór mieszkań z rynku pierwotnego jest ogromny. Są również dzielnice, gdzie kupno mieszkania od dewelopera jest bardzo trudne ze względu na ich mocno ograniczoną ilość. Sprawdziliśmy najbardziej i najmniej popularne rejony inwestycji deweloperskich.